Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, opisze tutaj co mi sie przytrafilo ostatnio.

 

POszedlem z dziewczyna na randke, i chyba bardzo sie udala bo calowalismy sie namietnie conajmniej 3 razy, odprowadzilem ja do domu, i dzisiaj spotkałem sie z nią znowu. BYlo drętwo, czar prysł a ona zdawala nie zwracac na mnie uwagi. NIe wiem czy to wina alkoholu na randce czy czegos innego. Faktem jest ze owego randkowego wieczoru mielismy sie bardzo ku sobie, obściskiwalismy sie i calowalismy a dzis nic, zimnica totalna... nie wiem czy to moja wina czy jej, aha mam 24 lata ona 22... pomozcie ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:roll: następne dziwne pytanie, a skąd my mamy wiedzieć?? Z magicznej kuli mamy to wyczytać?

Zapytaj się dziewczyny jak dorosły chłopak a nie czaisz się jak szpak na *ebanie i kminisz........ :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może ma instynkt łowcy? A Ty byłeś zbyt łatwy, dałeś się zdobyć na pierwszej randce i po ptakach... :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Może ma instynkt łowcy? A Ty byłeś zbyt łatwy, dałeś się zdobyć na pierwszej randce i po ptakach... :mrgreen:
...albo ma poczucie winy, było jej wstyd, że wtedy "puściły jej hamulce" i zaczęła się całować, a "przecież to nie wypada, by tak od razu na randce..." ... a teraz bardziej się "pilnuje". :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W rzeczy samej. Poza tym dziewczyny lubią, żeby je trochę pozdobywać, a ta wasza znajomość poleciała zbyt szybko. Znaliście się w ogóle jakoś bliżej przed tą randką?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W rzeczy samej. Poza tym dziewczyny lubią, żeby je trochę pozdobywać, a ta wasza znajomość poleciała zbyt szybko. Znaliście się w ogóle jakoś bliżej przed tą randką?

 

Nie znalismy sie wogóle, ale od razu przypadlismy sobie do gustu, lubimy to sam, przynajmniej z tego co o sobie opowiadała, a potem od slowa do slowa i zaczelismy sie calowac, a potem jeszcze raz i jeszcze raz. Szkoda mi tego zaprzepaścić, bo dziewczyna mi sie podoba i widac ze ma dobrze poukładane w głowie. Teraz nie wiem co mam robic, opstatnie jej slowa dzisiaj brzmiały "odezwe sie, pójdziemy na piwko odwdzięcze ci sie za to ze mi dzis pomogles", bo pomoglem jej załatwic pewną sprawe urzędową.

 

I teraz nie wiem czy czekac na telefon, czy sam zadzwonic , nie chce sie narzucac,.

 

 

Przepraszam, za ten temat ale malo mam doświadczenia w takich sprawach, a bardzo mi zalezy na tej dziewczynie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Forgiven, zadzwon! Moze akurat miala taki dzien...jak nie zadzownisz, to sie nie przekonasz :) A poza tym nie ma co z tego robic afery, po alkoholu puszczaja hamulce....a na trzezwo raczej trudno tak sie na siebie rzucac :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Forgiven, to odczekaj kilka dni (żeby się nie narzucać i nie wyjść na zdesperowanego) i zaproponuj zamiast tego nieszczęsnego piwa np. wyjście na łyżwy. :) Przynajmniej lepiej się poznacie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam, opisze tutaj co mi sie przytrafilo ostatnio.

 

POszedlem z dziewczyna na randke, i chyba bardzo sie udala bo calowalismy sie namietnie conajmniej 3 razy, odprowadzilem ja do domu, i dzisiaj spotkałem sie z nią znowu. BYlo drętwo, czar prysł a ona zdawala nie zwracac na mnie uwagi. NIe wiem czy to wina alkoholu na randce czy czegos innego. Faktem jest ze owego randkowego wieczoru mielismy sie bardzo ku sobie, obściskiwalismy sie i calowalismy a dzis nic, zimnica totalna... nie wiem czy to moja wina czy jej, aha mam 24 lata ona 22... pomozcie ...

 

Moze byles zbyt mily, a ona liczyla na jakies sado macho ? Mozesz to latwo sprawdzic - gdy nastepnym razem ja spotkasz podchodzisz, sprzedajesz jej plaskiego i mowisz "lubisz to suko!".

 

Od razu bedziesz wiedzial :pirate:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

El Chupacabra, pewnie od razu za wlosy i do jaskini :mrgreen::twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na pewno... było tak, że alkohol przejął sprawę a teraz nie wiadomo jak rozmawiać. zawsze tak jest. ja bym to olała, też mi się to zdarzało, wrócicie do normalnych relacji. aha- i ten moralniak, że poleciało za szybko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Wam za odpowiedzi, chyba rzeczywiście odczekam te pare dni, i wtedy zadzwonie. Dodam, że nie moge rozgryźć tej dziewczyny :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Forgiven, Daj znać jak sytuacja się potoczyła ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Co tu do rozgrzania ,chce grac taka a nie inną ,lub jest nie tak śmiała jak Ci się wydaje . A alko zadziałało jak rozluzniacz ...nie rozgryzaj .Po prostu nie spodziewaj się takich samych zachowań na trzeźwo i po pijaku . Bądź cierpliwy i nie naciskaj ...dajcie sobie więcej czasu na poznanie się .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

NO wiec tak, dzisiaj sobie gadalem z kolezanka, one twierdzi ze sms na dobranoc to swietna sprawa, znowu przed chwila pogadalem sobie z kumplem, on twierdzi ze sms na dobranoc kiedy dziewczyna jeszcze nie jest twoja to szczyt frajerstwa.

Ja chyba podzielam zdanie kumpla, bo choc wyslalem dzisiaj jej smsa, a ona odpisala, to czulem sie jak frajer...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No, ja też uważam, że to trochę frajerskie. Nawet potem, "jak dziewczyna jest Twoja".

W ogóle dla mnie jako dziewczyny ;) są wkurzające takie smsy typu "Cześć dziubasku, co teraz robisz?" albo "Słodkich snów pysiu". Ale kto co lubi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiecie co jest najlepsze?

 

zero intuicyjnego działania.

wierzę, że faceci mają intuicję a oni siedzą i się zastanwiają co pomyśli ich laska XD. na prawdę nasze mózgi się tak nie różnią.

 

wysłałeś esemesa w ciągu dnia?- wystarczy. to znaczy, że pamiętasz, że się nie obraziłeś, blablabla.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz racje Mizer, zero intuicji, jakos jej nie posiadam, moje kontakty z dziewczynami ograniczały sie do tej pory do jednej nocy a później nic, zawsze dawałem dyla, bałaem sie zaangażować, ale ta dziewczyna mi sie podoba i nie chce tego spieprzyć.

Jestem umowiony z nia na niedziele i wszystko sie okaze czy to ma wogóle sens.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Forgiven, Trzymam kciuki... :great::great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Forgiven- sama (prawie) mam dziewczynę :]

 

(musiałam się pochwalić :D)

 

i przez ostatnie dni chlałyśmy na umór, dzień w dzień byłyśmy wcięte, w ogóle ledwo się poznałyśmy już byłyśmy po alkoholu :P

ale jakoś nam się ułożyło. i normalnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×