Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
linka

Co mylone z nerwicą?

Rekomendowane odpowiedzi

Krew z rozmazem i OB, hormony tarczycy ft3,ft4, TSH, mocz ogólny, proponowałabym TK głowy, jeśli masz takie jazdy ze źrenicami, ten Twój lekarz nich sie nie zastanawia tylko daje skierowanie!. :)

 

A co do wirusowych to nie znam się za bardzo w temacie, ale bolerioze jak najbardziej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak bolerioza to mozliwe,ale procz tego powodem objawow (pseudo)nerwicowych moze byc niski poziom potasu we krwi, magnezu, anemia, przemeczenie organizmu obowiazkami sluzbowymi czy cwiczeniami fizycznymi itp itd

 

I pewnie cala masa innych schorzen...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

No to chyba dobrze, że nie pomyślał, po cholere wydawać publiczne pieniądze na niepotrzebne badania???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

zadna hipochondria,przecież objawy-czesciowy paraliż twarzy,męty w ciele szklistym mogą sugerowac nawet chlamydie lub borelkę :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Roberrrto, :comone:

Ale że co??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Swoją drogą......skąd wiesz, że masz nierówne źrenice? Ktoś to widział? Czy : tak ci się wydaje? Mocz miałeś badany?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co to są CHROSTY?? Nie znam takiego słowa..... :shock:

 

Swoją drogą, to nigdy lekarz sam nie zaproponował ci badań na boreliozę? Ugryzł cię kiedyś kleszcz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Roberrrto, nie będę podawać złych wróżb, ale jestem ciekawa co Ty byś powiedział, kiedy lekarz odmówi Ci kiedyś badania.

 

sebastian poszukaj w internecie o czym mogą świadczyć czerwone krosty ? Ja nie chce tam zaglądać, bo jeszcze coś mi się rzuci na oczy. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Po 1e nie odmówił, tylko nie pomyślał-jak napisał autor wątku; po 2gie to w końcu specjalista-może uznał, że nie potrzebne jest akurat to badanie, i jak widać po wyniku-chyba rzeczywiście nie było potrzebne. Ja w ogóle nie miałem nic złego na myśli, absolutnie!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te publiczne pieniądze, o których piszesz ;) czyli milionów podatników, ja nie mam nic przeciwko ich wydawaniu, czasami człowiek jest w takiej dupie, że samo myślenie, nakręca nowe choroby, a tak raz sprawdzone i ulga, jednak nie mam nic z czachą.

 

Idę do lekarza, opowiadam, co mi jest, patrzy no młoda dziewczyna, ale jeszcze nie umiera...kurde białaczki to chyba nie ma (wypadające włosy, krwiawiące dziąsła), zmienił jej się charakter ( eee tomograf), ma stany despresyjne ( przewrażliwiona hipochondryczka, wypier...z mojego gabinetu), liczyć na lekarską mądrość to można tylko szybciej wyrwać kapcia.

 

Od dłuższego czasu wykonuje badania prywatnie, no i tak wyszła mi niedoczynność tarczycy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Pewnie masz racje, lekarze są różni, mogą coś przeoczyć, olać-pełna zgoda. Co do publicznych pieniędzy (pomijając fakt, że cały ten system jest taki bardziej dupny), to mam koleżankę, ma guzy w mózgu, często musi robić tomografię, bo guzy rosną jak na drożdżach, jest na rencie, nie stać jej na prywatne badania, a terminy odległe- więc, bardzo przepraszam jeśli kogoś urażę-nie wzrusza mnie historia nakręcającego się nerwicowca-prywatnie niech sobie robi wszystkie badania świata. Zaznaczam, że sam jestem nerwicowcem (żeby nie było, że nie rozumiem), epizod hipochondryczny też mam za sobą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Roberrrto, :oops: mi też teraz glupio, różne mamy za sobą doświadczenia, to prawda, może gdyby system był "uzdrowiony", ale to marzenie utopijne, trzeba brać sprawy w swoje ręce, teraz to leczy się już tylko w stanach przedkońcowych w szpitalu...

 

W przypadku Twojej znajomej, powinna mieć badania poza kolejnością, dlaczego użytkowanie tomografu za każdym razem jest takie drogie, a fundusz nie ma na to pieniędzy, tylko limity, kto czerpie z tego tandemy??? Współczuje bardzo tej dziewczynie.

 

Robert I'm sorry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

No to mi też teraz głupio, że Tobie jest głupio i w ogóle... Ach.. System do dupy i to wielkiej. I w ogóle Mo nic się nie stało, naprawdę :smile:

seba to dobrze, że prywatnie chodziłeś.. Mam nadzieję, że Cię nie uraziłem...

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, jest jeszcze inny rodzaj chlamydii - pneumoniae, to ta odpowiedzialna za zapalenia górnych i dolnych dróg oddechowych.

Wydaje mi się, że masz w oczach po prostu zwyczajne męty ciała szklistego. Większość osób je ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli masz objawy, to powinno się robić badanie docelowe. IgG wskazuje na zakażenie stare - może ono być wyleczone albo jeszcze nie. Zatem jeżeli wyjdzie dodatnie należy zrobić IgM, czyli wskaźnik zakażenia toczącego się. Jeżeli IgG(-) nie ma się czym przejmować, bo raczej skoro objawy masz już od dawna, to nie ta choroba. Jeżeli IgG(+) i IgM(-) oznacza, że choroba albo kiedyś istniała, ale została wyleczona albo miałeś poprostu kontakt z bakterią i wytworzyły się przeciwciała, ale nigdy nie chorowałeś. IgG(+) i IgM(+) oznacza, że jesteś nadal chory. IgM(+) i IgG(-) oznacza zakażenie świeże. Same minusy oznaczają brak zakażenia wogole. Ale ogólnie diagnostykę zaczyna się od IgG, jeżeli ono coś wykaże, to wtedy IgM.

 

Narazie nie wdrażaj się w objawy, ręka mogła zdrętwieć bo na niej spałeś w nocy :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mykoplazma pneumoniae i chlamydia pneumoniae mogą dawać takie objawy, ale na początek możesz obydwie zrobić w IgG i jeżeli coś wyjdzie - drążyć IgM. Koszt takiej klasy to 25-40 zł, więc musisz podzwonić po laboratoriach w okolicy i popytać. WesternBlott na boreliozę nie będzie kosztować mniej niż 200 zł nigdzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

IgM i IgG zawsze kosztują tyle samo. Za każdą klasę płaci się oddzielnie, i tak: Chlamydia, Mykoplazma 25-40 zł/klasa, Borellia 100 zł/klasa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×