Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
inny0999

Co to jest ??? pilnie prosze o pomoc

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem tu nowy,mam pewien problem z którym sobie nie radzę.Nie wiem co to jest.Jednak wiem,że to na pewno jakiś problem (choroba) psychiczny.Z charakteru jestem twardym melancholikiem (zerowy brak wiary w siebie,jednak wiara w porażkę i brak sukcesu,jak mnie ktoś przezwie bardzo się tym przejmuje), dręczy i zarazem wyczerpuje mnie jednak ciągły stres o byle co (np. że nie zdam) oraz brak jakichkolwiek chęci do życia,ciągle chodzę zmęczony, zniechęcony,smutny.Jestem bardzo skryty w sobie,nie jestem skory do nawiązywania nowych przyjaźni/kontaktów.Piję i palę okazyjnie(bardzo bardzo rzadko).Taki stan jest we mnie od 3 lat, z roku na rok jest gorzej.W zeszłym roku ciąłem się a tym to (...)Wie ktoś co to może być ?,proszę o odpowiedź :roll:

 

@zapomniałem dodać że w sobie czuję pustkę (żadnych uczuć....np:miłość itd)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłeś u psychiatry/ologa? Pierwsze kroki radzę tam skierować... Bo tak, na podstawie tego co piszesz to jeszcze nikt Ci diagnozy nie postawi... Nikt nie pomoże, nie widząc Cię, nie widząc Twoich reakcji, nie obserwując Twoich zachowań... To co opisujesz równie dobrze może być częścią fobii społecznych, albo depresji, albo apatii i przygnębienia, czy też zaczątkiem nerwicy... Albo - i zaburzenia osobowości... Skoro się ciąłeś...

Psycholog lub psychiatra. Naprawdę nie ma się co bać, nie gryzą... ;-)

A pomóc mogą...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wydaje mi się, żeby psycholog czy psychiatra był w tym wypadku dobrym rozwiązaniem. Jeżeli nie rozmawiasz o sobie ze znajomymi, to z obcą sobie osobą tym bardziej tego nie zrobisz. Może warto by było otworzyć się przed kimś kogo nie znasz, a ta osoba będzie znała się na rzeczy. Mam na myśli napisanie maila do jakiegoś dobrego psychologa, terapeuty, kapłana (?) Służę pomocą w tej kwestii.

Przede wszystkim warto by było znaleźć sobie konkretne zainteresowanie. Jest ich wiele, znajdziesz coś dla siebie. Taka odskocznia dobrze robi. Zapominasz o wszystkim.

Jeśli się ciąłeś i nie daj Boże myślałeś o samobójstwie, zapomnij o tym. Jest wiele osób, które Cię potrzebują. Bez Ciebie ten świat nie byłby taki dobry, jak jest teraz.;) Serio, serio;) Dodajesz mu Słońca;)

Jeśli jesteś nieśmiały, na dobry początek obiecaj mi, że przez kolejnych siedem dni, codziennie rano wstaniesz, podejdziesz do lustra, uśmiechniesz się do siebie i powiesz: "Jestem bosem, umiem cieszyć się tym, co mam. Jestem świetny^^"

PAMIĘTAJ:"Sztuką jest być sobą, a nie starać się przed samym sobą uciec"!

Planujesz studia?

Masz dziewczynę?

Masz jakieś zmartwienia?

Wiedz, że nie zawsze Twoje życie może tak wyglądać, bo kiedy wyjdziesz z domu i będziesz żyć na własną rękę, wszystko diametralnie się może zmienić"

Gdybym mogła pomóc: hania.mj@gmail.com

Dasz radę, wierzę w Ciebie!

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@s.m.hanamarija - chyba jesteś w błędzie... Psycholog to nie tylko osoba, ale osoba z pewnymi umiejętnościami. na pewno sobie poradzi z zamknięciem, pomoże innemu otworzyć się, czego zazwyczaj NIE robi się w swoim własnym środowisku*. Za samo cięcie się psychiatra go od razu nie pośle do psychiatryka, będzie chciał się dowiedzieć raczej co było tego przyczyną, jakie problemy, czy z zewnątrz czy z ewenątrz, może przepisze jakieś leki - ale to jemu nie zaszkodzi. Wręcz przeciwnie. To samo z psychologiem...

 

[* jak to sobie wyobrażasz? ma przyjść na spotkanie z piwkiem i opowiedzieć o tym jak się tnie? Sądzę, że to prędzej pomoże mu popsuć swoje stosunki ze znajomymi, niż mu pomóc.]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kapłana (?)

Pozdrawiam.

Kapłana ? raczej nie....nie żebym był anty religijny czy coś jednak kapłan nie jest odpowiednią osobą wydaje mi się

 

[Dodane po edycji:]

 

Aha,zainteresowanie mam-komputery.Wątpie czy te mówienie do lustra mi coś pomoże ale spróbować zawsze można.Nie mam dziewczyny jak na tą chwile.Studia planuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

thbthb dobrze mówi.

Musisz udać sie do psychiatry i psychologa.

Od 3 lat coś złego zaczyna się u ciebie a ty to dostrzegłeś w sam czas. Im wcześniej zaczniesz leczenie tym lepiej dla ciebie.

W każdym mieście są poradnie zdrowia psychicznego i tam bez skierowania zapisujesz sie do psychiatry w ramach funduszu zdrowia.Tam też zapisz się do psychologa. Możesz też szybciej -jeśli opłacisz taką wizytę.

Pełna dyskrecja.To poprostu rozmowy które bardzo ci pomogą.Sam nie dasz sobie z tym rady.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co napisales to znacznie za malo, zeby moc cokolwiek zdiagnozowac. Na spotkaniu z psychologiem dowiesz sie znacznie wiecej, niz tutaj, gdzie mozliwosc dialogu jest raczej mala.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok .Dzięki za pomoc.Pomogliście mi w wystarczającym stopniu.Jeszcze raz dziękuje.Temat do usunięcia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sory,mam jeszcze jedno pytanie,Jestem melancholikiem ale przytłacza mnie to bardzo wewnętrznie (nic mi się nie udaje przez to bo jakby nie wierze w zwycięstwo) czy mogę się zmienić na jakiś inny typ charakteru ? czy jest to wogóle możliwe ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

inny0999, dziecinstwo i rodzina jak u Ciebie wyglądaly?

Z tego co piszesz to profil pasuje do dystymii,albo nerwicy depresyjnej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ty cały czas wklejasz ten sam post? Po co pytasz o to dziecinstwo? Przeciez to nie ma nic do rzeczy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

juz, a po co sie wypowiadasz skoro nie masz pojęcia na temat rozwoju psychopatologii?lepiej czasem zmilczec niż robic z siebie imbecyla :pirate:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ty cały czas wklejasz ten sam post? Po co pytasz o to dziecinstwo? Przeciez to nie ma nic do rzeczy

A to ciekawa teoria jest, w takim razie co twoim zdaniem ma wpływ ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:) No pewnie tak. Tylo że nawet jesli przedstawi ci sprawe idealnie(a oczywiscie tego nie zrobi)to nie bedziesz w stanie wyciągnąc wnioskow. Nawet jesli je wyciągniesz, to nie pomozesz mu. Podaj mu intelektualny eunuchu w czysto kliniczny sposób co mu jest! Niech sobie poczyta i poszuka po necie, może jego lęk sie napełni. Z pewnością od twoich suchych info, jego zycie emocjonalne sie zmieni i bedzie umial reagowac inaczej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
inny0999, dziecinstwo i rodzina jak u Ciebie wyglądaly?

Z tego co piszesz to profil pasuje do dystymii,albo nerwicy depresyjnej.

 

Rodzina w miarę normalnie.żadnych jakiś udziwnień nie było.Ponawiam pytanie czy na 100% jak użytkownik juz napisał nie da zmienić się charakteru np z melancholika na flegmatyka ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie znikaj z forum,bo po co? Będziesz może miał pytania odn psychoterapii albo inne a to najlepsze miejsce żeby uzyskać odpowiedz.

 

Zastanawiam się do czego zmierzasz i po co chcesz zmieniać swój typ osobowości/temperament na inny ?

Wydaje ci się że cholerycy nie mają prawa do szczęścia ? Piszesz na początku że te czarne myśli to masz dopiero od 3-4 lat więc co ma piernik do wiatraka.

Udaj się wreszcie na psychoterapię aby siebie lepiej poznać i ze swojego charakteru uczynić swój atut.

 

Jeśli psychoterapia doprowadza do równowagi emocjonalnej to w pewnym sensie się zmienisz:

-otworzysz na ludzi,

-przerobisz i pozbędziesz się lęków,

-zaczniesz więcej działać i z większym optymizmem patrzeć w przyszłość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobra koniec tego mojego zwlekania odwlekania za tydzień (jak wrócę z wakacji bo obecnie jeszcze jestem) od razu idę do psychologa.Jednak obawiam się że tym psychologiem będzie jakiś stary dziad albo stara baba która powie mi "nic ci nie jest, jesteś leń i tyle".Czy aby się zarejestrować trzeba mieć 18 lat ? albo jakieś skierowanie ?.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mam nadzieję że nie oszukujesz i naprawdę jesteś na wakacjach :? bo na taką wizytę na Narodowy Fundusz Zdrowia się czeka od 1 tyg do miesiąca... Zawsze możesz powiedzieć że pilnie potrzebujesz takiej rozmowy i wtedy powinni coś przyspieszyć.

 

Jednak obawiam się że tym psychologiem będzie jakiś stary dziad albo stara baba która powie mi "nic ci nie jest, jesteś leń i tyle".
To na pewno nie będą 16-czy 18 latki ,bo żeby zostać psychologiem trzeba skończyć długie studia i potem staże a czasem jeszcze specjalizacje.Powinieneś się cieszyć że te osoby są starsze bo mają duże doświadczenie ,albo w ogóle nie zwracaj na to uwagi -najważniejsze że ci pomogą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mam nadzieję że nie oszukujesz i naprawdę jesteś na wakacjach :? bo na taką wizytę na Narodowy Fundusz Zdrowia się czeka od 1 tyg do miesiąca... Zawsze możesz powiedzieć że pilnie potrzebujesz takiej rozmowy i wtedy powinni coś przyspieszyć.

 

Jednak obawiam się że tym psychologiem będzie jakiś stary dziad albo stara baba która powie mi "nic ci nie jest, jesteś leń i tyle".
To na pewno nie będą 16-czy 18 latki ,bo żeby zostać psychologiem trzeba skończyć długie studia i potem staże a czasem jeszcze specjalizacje.Powinieneś się cieszyć że te osoby są starsze bo mają duże doświadczenie ,albo w ogóle nie zwracaj na to uwagi -najważniejsze że ci pomogą.

 

 

Nie serio jestem na wakacjach i to poza granicami Polski :) Aż tak długo się czeka ! :why::why: co do osób masz rację (choć z tymi 16 i 18 przesadziłeś :lol: ) i tego się też najbardziej obawiam że nie będą umiały mi pomóc te osoby. Rozumiem że ma się kilka-kilkadziesiąt rozmów a w jakich odstępach czasu ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Sory,mam jeszcze jedno pytanie,Jestem melancholikiem ale przytłacza mnie to bardzo wewnętrznie (nic mi się nie udaje przez to bo jakby nie wierze w zwycięstwo) czy mogę się zmienić na jakiś inny typ charakteru ? czy jest to wogóle możliwe ?

 

Bycie melancholikiem ,nie skazuje Cie na porażkę ,jedynie sprzyja podłapywaniu stanów depresyjnych i lękowych.

To co piszesz może być depresja .Powinieneś iść do lekarza sama raczej nie przejdzie .

 

[Dodane po edycji:]

 

inny0999, Psycholog z wiekiem nabiera doświadczenia ,z autopsji wiem . Najlepiej otwierałem się przed ,psychologami po 40 ce .Mają wyczucie chwili ,wiedzą kiedy dać chwile do namysłu ,kiedy spytać o coś konkretnego a kiedy rozluźnić napięcie .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×