Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość roberto120

Jak często zmienialiście leki?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Od 5 dni zacząłem brać prochy. Mam nadzieję, że udało mi się trafić z właściwymi. I w związku z tym ciekaw jestem za którym razem udało się u Was trafić z lekami?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ani mi się nawet nie chce liczyć...

i nadal nie wiem, czy trafiłam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Od 5 dni zacząłem brać prochy. Mam nadzieję, że udało mi się trafić z właściwymi. I w związku z tym ciekaw jestem za którym razem udało się u Was trafić z lekami?

 

Stracilem rachube, ale bedzie to jakas 10-15 proba.

 

Skonczylo sie na mieszance lekow i jest w miare ok. Tak na prawde jednak jade na tym dopiero pare miesiecy, wiec

czy trafilem czy nie powiem za rok. Duzo rzeczy moze sie jeszcze zmienic...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A dlaczego dopiero po roku można stwierdzić?, nie czujesz znacznej poprawy po miesiącu? Za mną już ponad 2 tygodnie brania chodź nastrój mam nie dokońca ustabilizowany to wiele już mi pomógł śpię długo chociaż ciężko mi zasnąć, przeszły mi fobie społeczne, nie trzęsą mi się już ręce, mam więcej sił, zainteresowania, mózg mi się odmulił, jestem bystrzejszy, bardziej skory do rozmów, rzadko mam jakieś mocne doły, jedyne co mi pozostały to lęki chodź zdecydowanie mniejsze i niska samoocena chociaż z każdym dniem czuje że podnoszę swoją wartość, a wczoraj poczułem się ,,jak za dawnych lat", czułem że to jest to. Czy u Ciebie też czułeś taką poprawę po ponad 2 tyg. a jeśli tak i i według Ciebie to nie oznacza czy lek jest trafiony to po czym to stwierdzasz? Mi lekarz powiedział, że powinienem brać minimum 6 miesięcy i tego się trzymam. I jeszcze jedno pytanie skoro miałeś już 15 prób to ile już się leczysz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Za drugim.

Pozniej mi sie pogorszylo i szukam do dziś z 10 już na pewno bylo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dlaczego ci się pogorszyło ? w trakcie leczenia? bo skoro piszesz że trafiłaś i się pogorszyło to nie bardzo wiem o co chodzi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A dlaczego dopiero po roku można stwierdzić?, nie czujesz znacznej poprawy po miesiącu? Za mną już ponad 2 tygodnie brania chodź nastrój mam nie dokońca ustabilizowany to wiele już mi pomógł śpię długo chociaż ciężko mi zasnąć, przeszły mi fobie społeczne, nie trzęsą mi się już ręce, mam więcej sił, zainteresowania, mózg mi się odmulił, jestem bystrzejszy, bardziej skory do rozmów, rzadko mam jakieś mocne doły, jedyne co mi pozostały to lęki chodź zdecydowanie mniejsze i niska samoocena chociaż z każdym dniem czuje że podnoszę swoją wartość, a wczoraj poczułem się ,,jak za dawnych lat", czułem że to jest to. Czy u Ciebie też czułeś taką poprawę po ponad 2 tyg. a jeśli tak i i według Ciebie to nie oznacza czy lek jest trafiony to po czym to stwierdzasz? Mi lekarz powiedział, że powinienem brać minimum 6 miesięcy i tego się trzymam. I jeszcze jedno pytanie skoro miałeś już 15 prób to ile już się leczysz?

 

 

Mam takie doswiadczenia, ze duzo lekarstw po paru miesiacach przestawalo na mnie dzialac i trzeba bylo szukac dalej. Czasami tez wychodzily zbyt uciazliwe skutki uboczne. Nie wiem z czego to wynika.

 

2 tygodnie to na pewno za krotko - pierwsze wnioski moim zdaniem mozna wyciagac dopiero po miesiacu.

 

Trafiony lek to dla mnie, taki ktory pozwala mi dobrze funkcjonowac w pracy, ma akceptowalne skutki uboczne i czuje na nim stabilny i w miare dobry nastroj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

roberto120, leki to nie wszystko :roll: Nie chronią i nie odcinają nas w zupelności od cierpienia i lęku.Oczywiście tego byśmy chcieli,ale porażek życiowych nie da sie uniknąć.Przydarzylo mi się nieszczęście.I wszystkie objawy powrocily mimo tego,że lek byl dobry i spisywal sie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ale moje wyżej wymienione poprawy mogą napawać optymizmem bardziej niż zwykle?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Tak.Jeśli lek szybko zaczyna dzialac i masz odpowiednie nastawienie,to dobrze rokuje :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja za 3 razem trafiłam na dobry lek dla mnie, choć ma jeden skutek uboczny, który mnie wkurza, a mianowicie bardzo małe libido i brak satysfakcji w tej sferze. A jestem mężatką :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwsza była paroksetyna dziala z miesiac perfekcyjnie pozniej pzestala dali mi do niej promazyne i było ok ,alepo paru miechach sie pogorszylo i zmiana na effectin dzis mija 5 tydzien i jest poprawa taka na 60 % niej ak po paro ,ale ok ;) mysle ,ze teraz bedzie coraz lepiej ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj leków było już sporo...... Asenta(chyba dobrze pamiętam), Seroxat, Seronil , Tritico, Venlectina ,Larofen , obecnie to Sulpiryd ,Miansec i Relanium.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Czizas :!: Niektórzy to hardcory w ilości branych leków.

Ja na paroksetynie zamierzam poprzestać. Jak odstawię to mam nadzieję nigdy już antydepresantów nie wracać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×