Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
koszatniczka

co o tym sądzicie?

Rekomendowane odpowiedzi

hej :) nie wiedziałam do którego wątku podpiąć moje zapytanie więc stworzyłam nowy temat... dziś byłam u psychiatry ( mam nerwicę lękową, co prawda mało nasiloną ale bardzo obawiam się dalekich wyjazdów) i poprosiłam żeby dałą mi cos doraźnie na dalekie wyjazdy (300- 400km) ( chodziło mi o jakieś benzo ). to ona patrzy na mnie i mi mówi, ze najlepsza jest terapia szokowa i mam sie wypuścić do Afryki ;/ ja się pytam czy rzeczywiście tak sądzi, ze terapia szokowa to najlepszy sposób a ona mi mówi, że na każdego działa coś innego, to sprawa indywidualna. pytam ją czy na takim wyjeździe moze mi się coś stać , czy jest możliwosć że lęk nie ustąpi - to ona mi mówi że z tego może się zrobić jakiś lęk przewlekły i istnieje możliwosć ze lęk mi nie przejdzie bo to w końcu indywidualna sprawa ;/ na koniec zapisała mi Lorafen, ale to co powiedziała o wyjazdach to mnie jakoś nie podbudowalo a wrecz przeciwnie zdołowało, bo jej stosunek do mojego "problemu" był olewczy i poczułam że z tego chyba nie da się wyjsć, że już do końca zycia będę sie bać wyjeżdżać dalej niż 200 km bo w końcu to indywidualna sprawa i moze jestem oporna na leczenie tego lęku;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja kiedys balam sie bardzo wyjezdzac gdziekolwiek dalej. Raz nawet zrezygnowalam z wyjazdu zagranicznego niemal w ostatniej chwili, tracac kupe kasy:/

Obecnie moge spokojnie jezdzic nawet za granice,co nie znaczy,ze nie miewam tam lekow. Czasem sie zdarzaja i mysle,ze tak juz zawsze bedzie...Nie spedza mi to jednak snu z oczu:) Nie jest az tak zle i moge z cala pewnoscia stwierdzic, ze lubie wyjezdzac:)

 

 

Uwazam, ze to Ty sama,a nie psycholog, powinnas stwierdzic, czy czujesz sie na silach,by jechac. Ja pare razy puscilam sie na gleboka wode-bywalo b.dobrze,bywalo gorzej ale generalnie nie zaluje tych wyjazdow.Raz za to wiedzialam,ze nie wolno mi wyluzowac i pojechac mimo wszystko-lek byl po prostu za silny i obawialam sie,ze z tego szalenstwa(tj.leku) cos sobie na wyjezdzie zrobie i ze wyjazd bedzie meczarnia. Tak wiec roznie bywa-sama powinnas zadecydowac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×