Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wkurza mnie:


linka

Rekomendowane odpowiedzi

WinterTea, Argish, marudy jesteście :P.

Nie ma co szukać na chama powodów by czegoś nie zrobić ;). Tyłek ruszyć i wyjść do ludzi a jak się człowiek zacznie męczyć to zawsze można wrócić do domu - grunt to równowaga ;).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wkurza mnie że chce zjeść dużo żelek a jest mi po nich nie dobrze...

wkurza mnie że tak ciężko trzeba pracować na reputację a tak łatwo idzie ją zniszczyć

wkurza mnie że jestem słaba mimo mięśni

wkurza mnie że tak wiele rzeczy mnie wkurza

"Czy ponadczasowy utwór można napisać przed czasem?

A da się założyć świat, zanim ten świat się zacznie?"

 

"Blizny to ślady po wygranej walce, z tym co chciało nas skrzywdzić "

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wkurza mnie malowanie pisanek!

w zasadzie to może nie tyle samo ozdabianie jajek ile kompletna niemożliwość cieszenia się tym, że jest jak tak słodko i cudownie. Mamy nas stole sztuczne jajka, farbki, kleje, ozdoby, pióra, brokaty, mamy pyszne ciasto i wszyscy uczestnicy zabawy mają radosny nastrój, a to mnie wyprowadza z równowagi. Przecież to tylko głupie jajka, po co tyle afery... Jasne, że mogę wyjść, ale nie chce mi się nigdzie iść, to jest mój dom. To siedzę sobie obok i staram się nie psuć nikomu nastroju, totalnym niejaraniem się malowaniem cholernych jajek!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

blah!, wśród ludzi też można się nudzić, bo ludzie nie zawsze chcą zaszaleć, zrobić coś śmiesznego... a szkoda. Wychodzę do nich dość często, ale mam wrażenie, że nie chcą mojego towarzystwa. A czasem rzeczywiście trochę marudzę :D

Argish, tak to jest. Za dużo ruchu i znowu wkurw chwyta, znowu pojawia się ta chęć rozerwania innych na strzępy, bierna agresja, którą ja i Ty już dobrze znamy :D

Mnie dalej wkurza ten zmienny nastrój, niestabilność, depersonalizacja/ derealizacja, atakowanie innych podczas wkurwienia, skrajne doły, brak umiejętności zaakceptowania siebie (chociaz czasem jest wprost przeciwnie).

Zmęczenie też mnie wkurwia :twisted:

magnolia84, a między nami niech już zapanuje pokój, bo bez sensu było atakować, ale nie myślałam o tym wczoraj. Dopiero teraz, jak mi emocje opadły dotarło do mnie, że nie mam nic do Ciebie, i to, że wcześniej także niczego nie miałam. :)

"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"

(John Lennon)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

veronique, u mnie nigdy nie malowało się jajek. Tylko w podstawówce musiałam się paćkać z wydmuszkami, palemkami i innymi kurczątkami. Nawet jako dziecko tego nie znosiłam. Wielkanoc nie opływa w taką świąteczną brokatowo-lampeczkową atmosferę jak Boże Narodzenie, to też silenie się na picowanie wszystkiego wielkanocnymi ozdobami zawsze było dla mnie jakimś nieporozumieniem ;P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wkurwiają mnie dwie pewne osoby, zwłaszcza jedna z nich, bo myśli, że skoro na wszystko ją stać i ma kasy jak lodu, to może bezkarnie szydzić z innych :evil:

W ogóle to chciałabym coś porozwalać, powalić sobie w worek treningowy... bo od rana, jak co dzień arcy wkurw mnie roznosi :evil:

"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"

(John Lennon)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To, że matka zaczyna przyjeżdżać do mnie bez zapowiedzi. Dzisiaj byłam na drugim końcu miasta kiedy ona zadzwoniła, że jest pod moimi drzwiami i miała do mnie pretensje, że nie ma mnie w domu :shock: Wkurw mnie łapie normalnie. Skąd do cholery miałam wiedzieć, że przyjedzie?! Finał był taki, że wszystkie plany, które miałam na dziś musiałam rzucić w diabły i lecieć do domu ze zwieszonym jęzorem :?

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

siostrawiatru, trzeba było pocisnąć ściemę, że jesteś gdzieś w innym mieście (wycieczka, hiperwyprzedaż - nie masz jak wrócić, najbliższy pociąg/bus za godzinę) :smile: mnie też wkurza taka postawa mojej matki. ONA jest i trzeba za nią biegać, pomagać jej, bo to MATKA, a moją powinnością jest robić to co WYPADA dla niej.

Umiłowanie mądrości.

_____

INTJ

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ONA jest i trzeba za nią biegać, pomagać jej, bo to MATKA, a moją powinnością jest robić to co WYPADA dla niej.

 

Dokładnie muszę robić wszystko to czego ona oczekuje :? A poza tym jest już stara więc muszę być na każde jej skinienie.

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×