Skocz do zawartości
Nerwica.com

OLANZAPINA (Anzorin, Egolanza, Olanzapina Mylan/ STADA/ Apoex/ Bluefish/ Lekam/ +pharma, Olanzaran, Olanzin, Olazax, Olazax Disperzi, Olpinat, Olzapin, Ranofren, Zalasta, Zolafren, Zolafren-Swift, Zolaxa, Zolaxa Rapid, Zopridoxin)


Wera

Czy olanzapina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

93 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy olanzapina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      62
    • Nie
      14
    • Zaszkodziła
      26


Rekomendowane odpowiedzi

Zjadam olanzapine od dwóch lat. Początkowo 10 mg a teraz 20 mg. Mam chorobę afektywną dwubiegunową i lek ten zniwelował całkowicie stany maniakalne. Przez te dwa lata były epizody depresji ale manie się skończyły. Niestety przytyłem na tym leku 10 kg i skoczył mi cholesterol. Coś za coś 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biorę olanzapinę od jakiegoś czasu. Niedużą dawkę. Czy ktoś ma jakiś sposób na niepohamowany głód po niej? W środku nocy w półśnie jestem w stanie zjeść absolutnie wszystko. I nie bardzo wiem jak się z tym rozprawić. A ważę już prawie 20kg za dużo...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 27.07.2025 o 15:19, adrenochrome napisał(a):

Biorę olanzapinę od jakiegoś czasu. Niedużą dawkę. Czy ktoś ma jakiś sposób na niepohamowany głód po niej? W środku nocy w półśnie jestem w stanie zjeść absolutnie wszystko. I nie bardzo wiem jak się z tym rozprawić. A ważę już prawie 20kg za dużo...

5 mg tak podbija apetyt?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że zwiększa się zapotrzebowanie na coś słodkiego, ale ja np. będąc w szpitalu jadłam słodyczy nie wiele, po powrocie za to sobie pozwalałam na więcej. 

 

Nie wiem jak opanować głód, tylko dla ukochanego byłam w stanie nie jeść słodyczy, takie miałam brutalne zadania m.in. 

Jakoś przetrwałam, ale nie byłam z tego powodu zadowolona, gdy jest apetyt to trzeba jeść nie patrząc na tycie, najwyżej więcej się ruszać, ćwiczyć, więcej pić mineralnej wody. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, You know nothing, Jon Snow napisał(a):

Jakoś przetrwałam, ale nie byłam z tego powodu zadowolona, gdy jest apetyt to trzeba jeść nie patrząc na tycie, najwyżej więcej się ruszać, ćwiczyć, więcej pić mineralnej wody. 

 

 

Taaaa... zwłaszcza, gdy pochłania się jakiekolwiek jedzenie w półśnie i rano się to dopiero odkrywa po przebudzeniu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciężki temat ogólnie. Niektórzy uważają, że walka z nadwagą jest gorsza niż z niedowagą. Ale będąc w szpitalu z powodu zaburzeń odżywiania, ilość posiłków i ich objętość jest taka sama. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, mrNobody07 napisał(a):

W sensie, wiem że to nie jest lek typowo nasenny ale zastanawiam się czy jako efekt „poboczny” czasem nie działa, właśnie powodując senność 

Mi ten lek zlecił lekarz z poradni leczenia zaburzeń snu, ale mi w nietypowym schemacie, bo miałam go brać 5h przed pójściem spać, ale ja brałam 2,5mg max. 5mg bo uznał, że skoro nie mam problemu z jakimiś ruminacjami czy myśleniem przed snem, które mi nie pozwala zasnąć, to większe dawki nie mają sensu. Normalnie psychiatrzy każą go brać wieczorem po prostu. Ja po nim senna nie byłam. 

Ja po tylu latach już mam swój ranking leków które na mnie działają najlepiej przy problemach ze snem i jest on bardzo krótki:
1. trazodon
....
...

... długo, długo nic. Alprazolam (mimo, że nie jest lekiem nasennym), estazolam, a reszta leków na szarym końcu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

30 minut temu, Dryagan napisał(a):

To nie jest lek nasenny - chyba tylko ewentualnie w skutkach ubocznych ma senność, ale nie u każdego może to wystąpić. 

 

No nasenny konkretnie nie, ale lekarze podając mi wieczorem uważali, że na problemy z sennością pomaga. Ja te leki w ogóle głównie dostawałam na lepszy sen i apetyt. Tak na mnie działały.

Zależy od organizmu. 

Moje zaburzenia psychotyczne były spowodowane strachem przed jedzeniem. Zmianami organizmu, lękiem przed zatruciem. I one mi poprawiały apetyt ten lęk, obawy uspokajały i poprawiały senność. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, zburzony napisał(a):

Brał ktoś z was olanzapinę w połączeniu z SSRI jako antydepresant? Lub głównie na noc żeby lepiej spać? Zastanawia mnie czy niska dawka 5 mg może dać efekt przeciwdepresyjny i przeciwlękowy.

 

Brałem olanzapine z wenlafaksyną, duloksetyną, sertraliną i cytalopramem.

 

Mam wrażenie że olanzapina augumentuje działanie SSRI, wzmacnia efekty.

 

Niska dawka może dać takie efekty. Jak zaczynałem to brać lata temu to 5 mg działało.

 

Zastanów się jednak czy chcesz iść w olanzapine. To paskudny lek. Tyje się po tym jak świnia, cholesterol i trójglicerydy wystrzelają w kosmos a efekt sedatywny potrafi zrobić z człowieka warzywo. Gdyby nie strach przed manią i jej skuteczność w tym zakresie to bym odstawił i nigdy nie wracał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×