[KOMORÓW]

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez hevana 28 paź 2010, 11:33
chciałabym odstawić leki, tylko że mój organizm fatalnie na to reaguje. już kiedyś próbowałam. ciągłe drętwienie kończyn, potworne bóle głowy, nudności, płacz. może tam będzie mi łatwiej.
najbardziej mnie martwi, że osoby z ED nie są, hmmm. bardziej pilnowane?! w sumie to najpierw trzeba zmienić w głowie, a dopiero potem w menu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
01 paź 2010, 20:30
Lokalizacja
warmia

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez namiestnik 28 paź 2010, 15:07
wezmę 10 budzików i poproszę wszystkich o wyciągnięcie z łóżka gdybym nie miał motywacji do przeżycia dnia. Na szczęście nie zdarza się to często, że jest tak źle.

ehem 30 par... eeeh no w każdym razie nie muszę się ograniczać i jak wezmę 4-ry to widzę, że będzie ok.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Komorów

przez Askra 28 paź 2010, 15:07
Nie są, chociaż raz się zdarzyło, że pilnowali jedną anorektyczkę na grupie wstepnej, sama nie wiem czemu...być może dlatego, ze inna o mało co nie padła na oddziale z głodu na ich oczach...
Bardzo denerwujące są ohydne posiłki na oblesnej stołówce. Z tego co zaobserwowałam i z własnego doświadczenia to własnie jest najbardziej dmotywujące dla bulimiczek. NIby nie musisz tam jeśc, ale cięzko jest przygotować sobie coś samemu, niby jest tzw gawra, gdzie można coś ugotować, ale tam to w ogóle nie radzę wchodzić, bo syf jak cholera.
Wiesz hevana wbrew pozorom NAJPIERW zmienia się sposób odżywnia, a potem dopiero głowę. U anorektyczek z tego powodu, ze trzeba dożywi mózg aby coś wypracować u bulimiczek dlatego, ze w czasie ciągu nie ma mowy o terapii skoro jest tylko jedzenie.
Przez ten cały czas mojego leczenia poznałam sporo bulimiczek i szanse na terapię mają tylko te, które unormowały jedzenie. A nie wolałaś oddziału specjalizującego się w ED?
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
09 paź 2010, 15:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Komorów

przez betii 28 paź 2010, 16:11
Przewaznie jesli sie nie wstanie na spolecznosc 3 razy w tyg. a to jest odnotowane przez kazdego grupowego i wyglaszane na glos , jaki jest stan grupy.Gdy kogos brakuje mowi sie ''zle sie czuje'' albo ''?'' gdy rozpocz.sie zajecia, tak w mej grbylo jesli kogos nie bylo grupowy szedł po niego.
Kiedys jeden chlopak notorycznie sie spozniał,ale nie ze spał ale zapominał... wiec terapeuta nie kazał po niego chodzic aby nabył odpowiedzialnos,,, bo ile mozna po niego isc... ale wywalili go po 2 3 tyg.
Najwczesniej zajeciaa odbywaja sie o 9 h na sniadanie mozna nie isc, albo ktos pokryjomu moze je przemycic. ja w weekendy nigdy nie schodzilam na sniadanie, wolałam spac... ale pozniej poprosilismy aby sniadanie bylo wydawane do 10 h i tak bylo tzw.szwecki stół.
Ogolnie w komorowie ceny są wysokie aby samemu kupowac jedzenie.. ale zawsze mozna podjechac do lidla reala itp..
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
01 maja 2010, 17:38

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez hevana 28 paź 2010, 17:57
Askra napisał(a):Nie są, chociaż raz się zdarzyło, że pilnowali jedną anorektyczkę na grupie wstepnej, sama nie wiem czemu...być może dlatego, ze inna o mało co nie padła na oddziale z głodu na ich oczach...
Bardzo denerwujące są ohydne posiłki na oblesnej stołówce. Z tego co zaobserwowałam i z własnego doświadczenia to własnie jest najbardziej dmotywujące dla bulimiczek. NIby nie musisz tam jeśc, ale cięzko jest przygotować sobie coś samemu, niby jest tzw gawra, gdzie można coś ugotować, ale tam to w ogóle nie radzę wchodzić, bo syf jak cholera.
Wiesz hevana wbrew pozorom NAJPIERW zmienia się sposób odżywnia, a potem dopiero głowę. U anorektyczek z tego powodu, ze trzeba dożywi mózg aby coś wypracować u bulimiczek dlatego, ze w czasie ciągu nie ma mowy o terapii skoro jest tylko jedzenie.
Przez ten cały czas mojego leczenia poznałam sporo bulimiczek i szanse na terapię mają tylko te, które unormowały jedzenie. A nie wolałaś oddziału specjalizującego się w ED?

już próbowałam "jeść normalnie", ale po kilku dniach znowu wracałam do starych nawyków. dziś praktycznie nic nie zjadłam. w głowie mi dudni- będziesz wielka, nie jedz... i nie jem. dlatego u mnie wszystko musi zacząć się w głowie. popadam ze skrajności w skrajność.
broniłam się przed pójściem do specjalistycznego odziału np. Tworki. boję się, że jak napatrzę się na te wszystkie anorektyczki to będzie jeszcze gorzej.
choć ostatecznie nie wykluczam takiej możliwości. jeśli Komorowo "się nie sprawdzi" to wezmę pod uwagę Tworki.

[Dodane po edycji:]

a co do stołówki to jak była na kwalifikacji, sekretarka rozmawiała z kimś przez telefon w sprawie jej remontu :)

[Dodane po edycji:]

betii napisał(a):Przewaznie jesli sie nie wstanie na spolecznosc 3 razy w tyg. a to jest odnotowane przez kazdego grupowego i wyglaszane na glos , jaki jest stan grupy.Gdy kogos brakuje mowi sie ''zle sie czuje'' albo ''?'' gdy rozpocz.sie zajecia, tak w mej grbylo jesli kogos nie bylo grupowy szedł po niego.
Kiedys jeden chlopak notorycznie sie spozniał,ale nie ze spał ale zapominał... wiec terapeuta nie kazał po niego chodzic aby nabył odpowiedzialnos,,, bo ile mozna po niego isc... ale wywalili go po 2 3 tyg.
Najwczesniej zajeciaa odbywaja sie o 9 h na sniadanie mozna nie isc, albo ktos pokryjomu moze je przemycic. ja w weekendy nigdy nie schodzilam na sniadanie, wolałam spac... ale pozniej poprosilismy aby sniadanie bylo wydawane do 10 h i tak bylo tzw.szwecki stół.
Ogolnie w komorowie ceny są wysokie aby samemu kupowac jedzenie.. ale zawsze mozna podjechac do lidla reala itp..

ja zamierzam być pilną uczennicą i będę chodziła za wszystkie zajęcia :)
mówisz drogo na mieście?! a daleko w ogóle jest od Ośrodka do centrum?

Askra, moja bulimia nie opiera się na wymiotach. nigdy nie wymiotowałam. ja stosuję inną "metodę", czyli morderczą aktywność fizyczną. a anoreksja jak anoreksja, czyli głodowanie...

[Dodane po edycji:]

myślicie, że jeśli mam wytatuowane pół ręki będę traktowana patologicznie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
01 paź 2010, 20:30
Lokalizacja
warmia

Re: Komorów

przez wariat0 29 paź 2010, 06:09
Kiedyś w latach komunizmu tylko jedna reakcja więzień,a teraz to sztuka :great:
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 05:47

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez hevana 29 paź 2010, 08:20
wariat0 napisał(a):Kiedyś w latach komunizmu tylko jedna reakcja więzień,a teraz to sztuka :great:

powiedz to mojej babci :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
01 paź 2010, 20:30
Lokalizacja
warmia

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez Słowianka 29 paź 2010, 22:24
Idę do Komorowa nia te pierwsze 2 tygodnie 6 grudnia,mam nadzieję,że będzie dobrze...Mam motywajcę bo już sobie nie radzę...

[Dodane po edycji:]

Namienistnik no to spotkamy się kolejny raz w realu ;)

[Dodane po edycji:]

aleksandraaniela napisał(a):Moja mother tam jest więc pewnie tak czy inaczej się spotkamy;-)

Wstępne grupy mają ciężko. Pacjenci którzy przebywają na stałe w ośrodku bywają nie mili a na społecznościach na nich najeżdżają, więc się nie przejmuj i nie bierz ich uwag personalnie bo to nie ma sensu. Trzeba ich wysłuchać zwrócić uwagę jaki oni mają problem i zapomnieć. Zrozumiesz schemat jak będziesz na stałe, że nowych odbiera się jako zagrożenie. Musisz być pewna czego chcesz od tego miejsca i siebie. Jeżeli będziesz się w tym gubić to zacznij sobie notować emocje bo to pomaga;-)

Tego ja się obawiam,dlatego,że ja wszystko biorę do siebie,jestem bardzo nerwowa i agresywna...
"Jestem Polakiem – więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka."
Roman Dmowski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
22 paź 2009, 07:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez namiestnik 30 paź 2010, 02:25
hevana, a masz kolorowy na ręce czy nie? I co na niej?

Anyway - duża aktywność fizyczna to nic złego chyba. Choć w sumie we wszystkim można przesadzić.



Słowianka, to będziemy po koleii. Hevana, zaraz potem ja i Ty po mnie zaraz. Bardzo chętnie się spotkam. Anyway wcale nie widać po Tobie agresji. Wręcz przeciwnie. Ale rozumiem, że coś potrafi siedzieć w środku i wybuchać. Choć pewnie wymaga zewnętrznego triggera.

Zaklepię Ci jakieś dobre miejsca! :) I będę miał komu zostawić w spadku herbatkę i kawkę. :)

Mam motywajcę bo już sobie nie radzę...


Czuję dokładnie tak samo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez hevana 30 paź 2010, 08:49
namiestnik napisał(a):hevana, a masz kolorowy na ręce czy nie? I co na niej?

Anyway - duża aktywność fizyczna to nic złego chyba. Choć w sumie we wszystkim można przesadzić.

tatuaż mam bez koloru. to wizerunek jednej z postaci Gigera. uwielbiam ten tatuaż!!!

w moim przypadku aktywność fizyczna to przymus. np. głodzę się przez 4 dni i w trakcie tych dni ćwiczę jak szalona do upadłego. to samo po kompulsach. to rodzaj bulimii. jedni wymiotują, inni się przeczyszczają, ja ćwiczę...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
01 paź 2010, 20:30
Lokalizacja
warmia

Re: Komorów

przez magic 30 paź 2010, 10:17
jakim nurtem tam jest prowadzona terapia?ktoś wie czy lepiej zadzwonić do nich??
magic
Offline

Re: Komorów

przez wariat0 30 paź 2010, 10:56
Najlepiej zadzwoń to się wszystkiego dowiesz dokładniej.Bo mogło się coś zmienić.
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 05:47

Tragiczny finał z dn.23.10.2010

przez anaelectro 30 paź 2010, 16:47
Witam serdecznie,
Bardzo proszę osoby które przebywały w dniu 23.10.2010 w ośrodku w Komorowie i wiedzą coś wiecej na temat samobójstwa Leona proszę o jakiekolwiek informacje.Pomóżcie mi to zrozumieć.
Nr. GG:11151663 lub na PW.
Serdecznie dziękuję dobrym ludziom.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
29 paź 2010, 18:38

Re: Komorów

Avatar użytkownika
przez Słowianka 30 paź 2010, 17:13
Dobrze,jakoś tak czuję się pewniej wiedząc,że przetrzecie szlaki ;)
Pewnie tak czy siak spotkamy się wszyscy po nowym roku tam?
Namiestnik a no może nie widać,ale fakt faktem,że z tego glównie powodu u psychologa pierwszy raz wylądowałam w wieku 7 lat...
Będę się z Tobą kontaktować,dasz znać co i jak :smile:
"Jestem Polakiem – więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka."
Roman Dmowski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
22 paź 2009, 07:44
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do