POMOCY!!! Brak sensu życia:(

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

POMOCY!!! Brak sensu życia:(

przez smutny777 11 lut 2013, 22:30
Witam wszystkich!
Mam 24 lata.
Mam poważny problem. Od kilku lat miewam ciągłe myśli samobójcze. Całymi dniami siedzę w domu,nie mam przyjaciół ani dziewczyny.
Sytuacja rodzinna też nie jest ciekawa, ciągły brak pieniędzy,chory ojciec i ogólnie to "patologia". Nigdy nie byłem zadowolony z życia.
Kilka lat pracowałem w pewnej firmie, w której spotkało mnie wiele przykrości i upokożeń ze strony niektórych współpracowników-chamów bez żadnych uczuć,którzy cieszą się niszcząc ludzi i wpędzając "słabych" w kompleksy i depresję. W pracy tej całkowicie straciłem wiarę w siebie, wpadłem w poważne kompleksy,przejmuję się byle czym(np. że mam nadwagę, nieświeży oddech, że dziwnie się poruszam-czuję ciągle że wszyscy mnie obserwują i śmieją się ze mnie).
Jestem bardzo drażliwy, łatwo mnie wyprowadzić z równowagi, na ten ciągły stres odreagowuję krzywdząc najbliższych.
Zyję tylko pracą i kompleksami. Przejmuję się byle czym,każdym obraźliwym słowem,doszukuję się podtekstów w każdej wypowiedzi.Gdy wracam z pracy to ciągle myśle, analizuję każdą przykrą sytuację z danego dnia i zagłębiam się w myślach przez co nie mogę normalnie funkcjonować...
Mimo iż odszedłem z pracy by zacząć życ normalnie to i tak nie mogę się pozbierać, /cenzura/ poprostu ja już nie umiem żyć inaczej, wiem że muszę coś zmienić ale nie potrafię....
Jestem żałosny,wiem że wszyscy znajomi mają mnie za przewrażliwionego frajera, nie mogę na siebie patrzeć w lustrze-nienawidzę sam siebie za to, że jestem taki żałosny!!!!
Proszę pomóżcie!!!
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
11 lut 2013, 21:45

POMOCY!!! Brak sensu życia:(

przez niewidoczny 12 lut 2013, 03:12
A teraz masz pracę? Jakieś zajecia?
Dobrze by było mieć coś co by przynajmniej na jakąś chwilę odciągało Twoje myśli.

Bierzesz jakieś leki? Byłeś u specjalisty?
niewidoczny
Offline

POMOCY!!! Brak sensu życia:(

przez smutny777 12 lut 2013, 16:58
Nie byłem u specjalisty i nie pójdę bo się wstydzę a poza tym to nie umiał bym się żalić przed kimś obcym. Wiem,że pewnie pomogły by mi jakieś leki i psychoterapia ale nie zdecydowałem się na taki krok. Obecnie nie pracuje i szczerze mówiąc to nie szukam pracy bo boję się że znów soobie nie poradzę i będzie jeszcze gorzej....
Moim jedynym zajęciem są jedynie ćwiczenia na domowej,bylejakiej siłowni(pomaga mi to trochę się odstresować i zmęczyć się, by tyle nie myśleć o problemach).
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
11 lut 2013, 21:45

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

POMOCY!!! Brak sensu życia:(

przez SandraiToffik 12 lut 2013, 21:29
smutny777,
możesz spróbować znaleźć osobę, z którą będziesz mógł szczerze porozmawiać. Wspaniale, że zarejestrowałeś się na forum!:)
Cieszę się również, że ćwiczysz, to dobry sposób na "walkę" z problemami.

Jeśli chcesz - zawsze możesz napisać, zwierzyć się ze swoich problemów, to w jakiś sposób pomaga. Ja również przechodzę to choróbsko, jest mi okropnie ciężko, ale trzeba walczyć.:)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
06 lut 2013, 21:18

POMOCY!!! Brak sensu życia:(

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 lut 2013, 21:42
Od kilku lat miewam ciągłe myśli samobójcze. Całymi dniami siedzę w domu,nie mam przyjaciół ani dziewczyny.
Sytuacja rodzinna też nie jest ciekawa, ciągły brak pieniędzy,chory ojciec i ogólnie to "patologia".

Tez bym nie widziala sensu zycia tkwiac w czyms takim. Rusz tylek z domu, umow sie na spotkanie z ludzmi z forum, zrob cokolwiek zeby przerwac te stagnacje
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

POMOCY!!! Brak sensu życia:(

przez vifi 12 lut 2013, 22:29
smutny777, Znajdź sobie nową pracę i idź na terapię (jak chcesz możesz zacząć od terapii). Uciekając w samotność możesz się udusić we własnych oparach. Niech nie decydują o twoim losie ludzie, którym jest on obojętny. Nie bój się, bo zaczniesz się bać samego lęku. Coś o tym wiem. A może nie będzie tak źle?
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

POMOCY!!! Brak sensu życia:(

przez smutny777 13 lut 2013, 00:10
Dzięki za wszystkie rady, dzisiaj dzień minął nudno ale w miarę spokojnie,bez nerwów.
Jest jeszcze wiele do zrobienia ale muszę dać radę!!!
Mam pytanie do Was:
Czy jeżeli nienawidzę kilka osób za wszystko złe co mnie przez nich spotkało(za te nerwy,stres,docinki,głupie uśmieszki), to czy powinienem olać takie osoby? unikać kontaktu z nimi? udawać,że nie widzę tych ludzi na ulicy?
Czy wręcz odwrotnie: wybaczyć? zapomnieć o tym co było? wymazać z pamięci złe chwile? zachowywać się tak,jakby wszystko było ok?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
11 lut 2013, 21:45

POMOCY!!! Brak sensu życia:(

Avatar użytkownika
przez Candy14 13 lut 2013, 00:35
smutny777, to zalezy od Ciebie..
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

POMOCY!!! Brak sensu życia:(

Avatar użytkownika
przez Rora 14 lut 2013, 02:13
hej, smutny777 - :nono: Nikt tu za Ciebie nie będzie decyzji podejmował! Możesz dostać wsparcie i zrozumienie ale to twoje życie i Ty musisz się napracować, by było dobrze. Jak planujesz sobie poradzić ze swoimi problemami? Piszesz, że pewnie pomógł by Ci jakiś lek i psychoterapia, a jednocześnie to odrzucasz :evil: , głupota. To chcesz sobie pomóc, czy nie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
28 lis 2012, 22:30
Lokalizacja
Szczecin

POMOCY!!! Brak sensu życia:(

przez vifi 14 lut 2013, 14:33
smutny777, Wybaczenie to nie jest wymazanie sprawy z pamięci i zachowywanie się jakby się nic nie stało. Raczej polega na tym że stało się, ale są na świecie większe rzeczy niż zło które uczyniłeś i spróbuję cię zaakceptować pomimo to wszystko. Ale jak komuś w ogóle na tym nie zależy i nadal cię rani to powinieneś się bronić, być może najpierw nauczyć się jak się bronić czy stanąć w swojej obronie. Nie wiem czy nadal to trwa i jak bardzo poważne to było (czy wiedzieli że robią ci krzywdę). Nie zawsze jest sens wyjeżdżać z jakąś asertywnością, na przykład kiedy już nie mamy specjalnie do czynienia z tymi osobami. Niestety do końca życia będą nas spotykać jakieś cierpienia czy zranienia z drugich stron. Możesz jednak się po nich podnosić i żyć. Jednak to ty decydujesz co teraz zrobisz a nie oni, chociaż jakoś na to wpływają.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

POMOCY!!! Brak sensu życia:(

przez smutny777 14 lut 2013, 19:08
Hej!
Bo ze mną to jest tak,że jestem strasznie wrażliwy i wyolbrzymiam każdą sytuację dla mnie przykrą,przejmuję się byle czym jak baba:) Za dużo chyba myślę o sobie a sam też nie jestem święty i taki dobry(potrafię się bronić a nawet się mścić na kimś kto mnie w jakiś sposób skrzywdził). Miałem strasznego doła ale już jest w miarę dobrze, poporostu musiałem się komuś wyżalić i ulżyło mi:) Życie to nie bajka,trzeba walczyć o swoje szczęście:)
Cieszę się,że jest takie forum gdzie ludzie sobie obcy wspierają się nawzajem, tego mi było trzeba:)
Dziękuję za troskę i wsparcie:)
POzdrawiam wszystkich :)

-- 16 lut 2013, 11:18 --

Witam!
Znowu mam doła. Nie mam co robić, nie wiem co ze sobą zrobić. Nie mam żadnych planów na weekend. Rodzina jest zajęta pracą a ode mnie nikt niczego nie wymaga, czuję się całkowicie niepotrzebny,zbędny. Czepiem się bez powodu żeby zwrócić na siebie uwagę,wszyscy traktują mnie jak powierze i nikt nie zauważa chyba moich problemów a ja chciałbym z kimś porozmawiać. Czuję wewnętrzny niepokój,ta samotnośc mnie dobija. Pisząc to mam łzy w oczach. Było dobrze a znowu jest beznadziejnie,masakra! mam dość.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
11 lut 2013, 21:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do