Swiat się zawalił.

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Swiat się zawalił.

przez sens 26 lip 2011, 14:00
migotko
ja odeszłam po 14 latach z toksycznego związku. Fakt, że mój facet wielbił ziemię po której chodziłam i dawał mi chore wspracie, tylko to utrudniał. Było mi ciężko, bo też była emocjonalnie uzależniona i mielismy rózne powiązania finansowe.
Wiem, że to niełatwe ale może pomyśl sobie tak: rozstanie jest trudne ale jest dobre dla Ciebie i dziecka na dłuższą metę. Będzie też dobre dla Michała bo albo się opamięta i zacznie się leczyć albo przynajmniej będzie miał mniej pretekstów do wpadania w furię.
Jeżeli Wasze uczucie przetrwa rozstanie (nie na dzień czy miesiąc ale dłuższy okres czasu) i Michał zacznie się leczyć możesz podjąć decyzję o powrocie. Z pewnością będziesz wtedy silniejsza bo przez ten okres nauczysz się jak to nie być w związku zależnościowym.

Pozostanie z nim na tę chwilę nie czyni dobra dla nikogo. Może warto żebyś Ty także poszukała pomocy żeby przetrwać to rozstanie i zyskać emocjonalną niezależność.
Przemyśl to koniecznie
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

Swiat się zawalił.

przez rober6666 26 lip 2011, 14:06
Monika1974 napisał(a):
rober6666, nie obraź się, ale miałeś dowody na zdradę żony, to inna sytuacja.
Nie mówię, że popieram lanie z tego powodu. Bo nie popieram, nie akceptuję takich metod przemocy, jakiejkolwiek przemocy.
A dziewczyna nigdy go nie zdradzila, a ten Ją poprostu katuje. Nie dość, że fizycznie to psychicznie.



Tak, wiem. Dlatego piszę ,że nie mialem powodów wyimaginowanych jak ten koleś, tylko realne w postaci SMS-ów i ich treści...
A co do jej męża. Gdy nie trafia do kogoś siła argumentów , to z pewnością trafią argumenty siły.

Monika.Zazdroszczę Ci Twojego opanowania i roztropności. To cechy, których nie posiadam i być może nigdy nie posiadałem ( chyba )
jam jest człowiek-gorączka.
Pozdrawiam
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Swiat się zawalił.

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 26 lip 2011, 14:12
rober6666, :roll: wpędzisz w bagno swoją żonę i syna swoim zachowaniem. :roll: nie trzeba tu genetyki. :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Swiat się zawalił.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 lip 2011, 14:13
rober6666 napisał(a):Monika.Zazdroszczę Ci Twojego opanowania i roztropności. To cechy, których nie posiadam i być może nigdy nie posiadałem ( chyba )
jam jest człowiek-gorączka.
Pozdrawiam

To tylko tak wygląda Robcio,że jestem opanowana, ale wewnątrz bucham złością, impulsywnością i staczam walkę z każdą niemal decyzją. Ale jestem na dobrej drodze, tak myślę.
Te cechy możesz wypracować Robert, nie z dnia na dzień. Nie jest to niemożliwe.
Co do gorączkowania....lepiej okazywać emocje, niż je tłumić.
Złość też można odreagować, ale to pewnie też wiesz :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Swiat się zawalił.

przez rober6666 26 lip 2011, 14:30
dominika92 napisał(a):rober6666, :roll: wpędzisz w bagno swoją żonę i syna swoim zachowaniem. :roll: nie trzeba tu genetyki. :roll:


Jak to nie trzeba?
To skąd się wzięły moje zaburzenia?
Z oglądnia "kina nocnego"?
I nie zwalajmy tu wszystkiego na ojca alkoholika......raczej zwalmy na ojca CHADowca
Poza tym jak juz pisałem wcześniej-jest tyle zdrowych osób, które przeżyły podobne piekło ....że co? Że są odporni psychicznie?
A ja niby słaby? To jak przetrwałem areszt w czasie nasilenia choroby?
A co ja takiego robię ,żeby wpędzać w bagno Żonę a przede wszystkim Dziecko ??
Cichutko jak przyczajony tygrys czekam na to co będzie ze mną dalej. Ale nie jak cielę pod rzeźnią.
I to czekanie, ta napięta spręzyna pewnie ze mnie emanuje.Na to nie ma rady.Nie jest idealnie, niestety.
Powiem tak.
Chciałbym mieć takie dzieciństwo, jakie mój Synek ze mną w roli Ojca ( trudno że psychola i inwalidę z powodu owego psycholstwa , ale ma spokój i opiekę) i chciałbym mieć takiego męża ,jakiego ma moja Żona w porownaniu z mężem mojej Mamy. Dobrze że sam ze sobą skończył, bo być może nie zmajstrowałbym Synka z powodu ojcobójstwa w podzięce za całokształt...
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do