Ojciec. Proszę o sugestie.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Ojciec. Proszę o sugestie.

przez bylejaki 22 maja 2015, 17:15
Chyba pierwszy raz piszę na forum o swoich problemach. Mój ojciec jest chyba największym z nich i przez niego odechciewa mi się czasem żyć.
Przez jego patologiczne nastawienie i skandaliczne zachowanie straciłem poczucie tego jak normalnie powinna funkcjonować rodzina. Wesoła gromadka z telewizyjnych seriali czy nawet zwykłe śniadanie przy stole, opowiadanie co ciekawego to dla mnie abstrakcja nigdy tego u mnie nie było. Mój ojciec nigdy nie zachowywał się jakby był naszym tatą a jedynie kimś u kogo wynajmujemy pokój i mamy przestrzegać jego zasad. Nie pamiętam abym usłyszał od niego dobre słowo albo mógł porozmawiać normalnie jak ojciec z synem. Od wielu lat traktuje moją mame jak sprzątaczkę i osobista kucharkę, potrafi tylko mówić polecenia i krzyczeć. Ogranicza jej wolność osobistą, poniża, prześladuje, szpieguje ma bezpodstawne podejrzenia i jest chorobliwie zazdrosny. Przez wiele lat doświadczaliśmy przemocy psychicznej i interwencje psychologów nic nie dały. Przez ostatnie pare miesięcy życie w domu to koszmar, ojciec był na zwolnieniu lekarskim przez prawie 5 miesiecy i przez ten czas prawie nie wychodził z domu. Po przyjściu mojej mamy z pracy krzyczy cały czas aż do nocy kiedy pójdzie spać. Cały dzień siedzi ogladajac telewizor, nie ma znajomych ze wszystkimi się pokłucił z rodziną także. Ostatnio po wielogodzinnych krzykach nie wytrzymałem zadzwoniłem po policje, niestety tylko powiedzieli, że jak nie układa się trzeba wziąć rozwód.Mamy założoną niebieską kartę. Sprawe o znęcanie psychiczne zgłosiliśmy na policję i do mopsu. Czekamy na rozwój wydarzeń.
Jestem sytuacją bardzo zmęczony, mógłbym się wyprowadzić jednak nie chce zostawić mamy która nie chce opuścić mieszkania w które tak wiele włożyła.
Interesuje mnie przede wszystkim kwestia czy jest możliwość zmuszenia kogoś do podjęcia leczenia psychiatrycznego ? Cała moja rodzina, sąsiedzi,znajomi, pracownik socjalny,psycholog, policjant dzielnicowy, policjanci wezwani do zgłoszenia też twierdzą, że powinien się leczyć. Czy coś jeszcze mogę zrobić w tej sytuacji poza wyprowadzką ?
Pozdrawiam
Ostatnio edytowano 22 maja 2015, 18:07 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono z działu witam i zmodyfikowano tytuł wątku
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
22 maja 2015, 16:34

Ojciec. Proszę o sugestie.

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 22 maja 2015, 18:53
bylejaki, Witaj
mam podobnie, z tym że ojciec mój jest alkoholikiem i drze sie po pijaku.
Sprawa zgłoszona jest juz dawno do mopsu ale oni kompletnie nic nie robią.
Jedyne wyjście to wyprowadzka od takiej osoby.A moja mama też nie chce opuścić mieszkania.
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6844
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Ojciec. Proszę o sugestie.

przez bylejaki 23 maja 2015, 17:44
Po przeczytaniu opisu choroby mogę stwierdzić, że mój ojciec cierpi na zespół Otella. Podobno choroba ta najczęściej dotyczy alkoholików, jednak mój ojciec nim nie jest. Minusem tego jest fakt, że robi to świadomie bo bez alkoholu ale może być to także plus dla nas. Mam zamiar udać się do sądu rodzinnego z wnioskiem o przymusowe leczenie i jeśli uda się zaangażować lekarza biegłego to jest duża szansa stwierdzenia podstaw do leczeninia psychiatrycznego gdyż ojciec sam siebie pogrąża mówiąc głupoty które według niego mają sens.
Ja bym na Twoim miejscu wzywał policję do skutku, jeśli by zakłócał spokój po 22 a do tego był pijany to prawdopodobnie leci na izbę od razu.
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
22 maja 2015, 16:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ojciec. Proszę o sugestie.

Avatar użytkownika
przez Follow_ 24 maja 2015, 14:07
Wiesz co... mieszkałam całe lata w takim burdelu - kłótnie, alkoholizm, znęcanie się, bicie etc.
I jedyne co pomaga to odejście z tego burdelu. Jeśli Twoja matka tego nie chce to JEJ wybór - jest dorosła.

Możesz jej jedynie pokazać jak można żyć inaczej i dzięki temu będzie chciała coś zmienić.

MOPS, POLICJA i inne instytucje nie są odpowiedzialne za to by pomagać tym, którzy tego nie chcą. Do pomocy trzeba spełniać odpowiednie warunki. To wy decydujecie się z nim mieszkać i tkwić w tym co Wam serwuje. Prawnie nie można pozbawić kogoś dostępu do jego własności więc te instytucje nie mają możliwości działania.

Po śmierci mojej Mamy byłam długo w rozterce czy wyprowadzić sie w z domu i zostawić go w rękach mojego zapijaczonego ojca. I nie podjęłam w życiu lepszej decyzji niż ta. Mimo, że jest trudniej finansowo, samotność dokucza... jest to dużo lepsze od lęku przed pijanym człowiekiem.

Miałam wyrzuty sumienia, że zostawiam siostrę ale ją to spięło do walki o siebie i też już z nim nie mieszka.

Rzeczy materialne nie mają wielkiego znaczenia jeśli Twoje życie psychiczne jest marnej jakości. Brak podstawowej potrzeby jaką jest bezpieczeństwo uniemożliwia normalne życie.

Jesteś młodym człowiekiem i masz szanse na normalne życie. Nawet jeśli Twoi rodzice takiego życia nie chcą.
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Ojciec. Proszę o sugestie.

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 24 maja 2015, 16:54
Ja nie potrafie zostawić mamy samej z nim.Nie potrafie.

bylejaki, do tej pory wezwałam policje 2 razy i dwa razy trafił na izbe teraz grozi mi ze jak jeszcze raz wezwe policje na niego to mnie zabije a wiem ze jest do tego zdolny bo on jest nieobliczalny
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6844
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Ojciec. Proszę o sugestie.

przez krystyna.W 25 maja 2015, 00:45
Hmmm myślę że sprawę można oddać do sądu. Mój tata był alkoholikiem też się znęcał nad rodziną kiedy pobił mame powiedzieliśmy basta i oddaliśmy sprawę do sądu. Dostał wyrok za pobicie w zawieszeniu i przymusowe leczenie, terapie i kuratora. Relacje między nami dużo się poprawiły . Niedługo po tym umarł na raka szkoda że nie dało się tego wszystkiego zmienić dużo wcześniej
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
15 maja 2015, 23:06

Ojciec. Proszę o sugestie.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 30 maja 2015, 08:54
Mozecie jako rodzina zglosic alkoholika na przymusowe leczenie w psychiatryku, wystarczy isc do sadu.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do