Prosze o pomoc :(

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Prosze o pomoc :(

przez rosee181 12 kwi 2013, 18:50
Witam. Mam 18 lat i powazny problem. Od dłuższego czasu mam objawy podobne do depresji. Czesto placze , czuje
sie niepotrzebna , nie chce mi sie zyc. Ja mam juz tego dosyc , nie wytrzymuje. Rowniez czesto opuszczam lekcjie w szkole , bo nie jestem w stanie tam chodzic .Chodze do 2 lo.Teraz nie bylam caly tydzien , przelezalam w lozku nie robiac nic , jestem ciagle zmeczona i śpiąca. Najchetniej rzucilabym szkole bo juz dluzej nie wytrzymam , boje sie tam chodzic , w ogole nie chce nigdzie wychodzic , boje sie gdziekolwiek chodzic. Nie wiem jak mama zareaguje na to gdy jej powiem ze chce zostawic szkole , ona nawet nie wie co sie ze mna dzieje . Placze kazda noc myslac co powinnam zrobic , mysle tez czesto o samobojstwie , byloby to najlepsze wyjscie dla mnie. Probowalam sie tez ciąc. Nawet teraz placze piszac to , potrrzebuje pomocy , ale nie chce isc do zadnego psychologa , nie potrafie , nie potrafie sobie poradzic. Jestem bardzo niesmiala , boje sie gdziekolwiek isc sama. Czesto tez boli mnie brzuch i jest mi niedobrze , czuje sie oslabiona ale to chyba z powodu zlego odzywiania , wszyscy mowia ze mam niedowage.
O moich problemach wie tylko moj chlopak , tylko ze on jest bardzo daleko , jednak zawsze moge na niego liczyc, namawia mnie abym opowiedziala o tym mojej mamie ale ja nie potrafie , bardzo sie boje i wstydze co ona sobie pomysli. Czuje sie gorsza od innych , zawsze bylam i jestem szara myszka . Gdy patrze jak inni sobie radza w zyciu chce mi sie plakac , ja tez bym tak chciala , byc szczesliwa , zyc normalnie ale nie potrafie. To wszystko jest zbyt trudne. :( Gdy ide czuje jakby kazy na mnie patrzyl i zle o mnie myslal. Zbyt bardzo przejmuje sie opinia innych. Gdy kto powie mi cos niemilego chce mi sie plakac. W szkole czuje sie jak nikt , jestem bardzo niesmiala.. Rowniez nauka sprawia mi trudnosci , nie potrafie sie skupic , chcialabym rzucic szkole i pozniej isc do jakiego lo zaocznego czy wieczorowego. Teraz nie jest w stanie sobie poradzic. Nie wiem tylko i boje sie co moi rodzice powiedza , strasznie sie boje :'( Ja nie jestem leniwa , nie chodzi o to. Lubie sie uczyc , mam swoje hobby (szydelkowanie , malarstwo , prace w ogrodzie) , tylko teraz nawet nie chce tego robic , nie mam sily :'(
Prosze o pomoc , niech mi ktos pomoze , wiem ze sa tu takie osoby ktore mi odpowiedza :'(
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
12 kwi 2013, 18:16

Prosze o pomoc :(

Avatar użytkownika
przez sadi31 12 kwi 2013, 19:49
witaj
okej przede wszytskim - relax
a teraz kilka pyytan

Czesto placze


nie przejmuj sie ja mam 35 lat jestem facetem i tez placze - jestem po prostu wrazliwy i jak jest mi smutno - to sobie poplacze

czuje sie niepotrzebna
- kochana ty masz dopiero 18 lat - wiesz ile jeszcze przed toba zycia i bycia potrzebna ?? , chlopak , pozniej maz, kolezanki, koledzy, imprezki, makijaze ,ciuchy, dzieci - wiesz ile jeszcze sie moze zdarzyc okazji ze bedziesz potrzebna

poza tym nikt na swiecie nie rodzi sie od tak - kazdy jest do czegos potrzebny - zobaczysz czas pokaze ze i ty po cos zaistnaialas na tej ziemi

nie chce mi sie zyc.

mi tez czasami rece opadaja - ale pamietaj to w jaki sposob przezyjez to zycie zalezy od ciebie - a na pewno nie zaslugujesz na kare tylko na sprawianie sobie przyjemnosci - sprawiaj je sobie codziennie - jedna mala drobna przyjemnostka tylko dla ciebie ;-)

Ja mam juz tego dosyc , nie wytrzymuje


konkretnie czego - nazwij napisz wypisz swoje obawy , lęki , złości frustracje , nie kryj emocji - masz do nich prawo , masz prawo sie na cos wkurzyc

mysle tez czesto o samobojstwie


wiesz co samobojstwo to chyba nie jest zbyt fajny pomzysl

uumrzesz kiedys na pewno - tak jak kazdy z nas - to nie uniknione - za to jesli zrobisz sobie to sama za wczesnie- stracisz bezpowrotnie mozliwosc czegos co bedzie ci dane - zycia i wszystkich chwil radosci - ba nawet i smutkow

18 lat to satanowczo za wczesnie za umieranie - to dopiero rozbieg do niezlej imprezy jaka jest zycie - nie warto z niej rezygnowac nawet na nia nie wchodzac

Probowalam sie tez ciąc.

- ale dlaczego - chcesz sie za cos ukarac ?? jesli tak to za co konkretnie ??

Czuje sie gorsza od innych , zawsze bylam i jestem szara myszka

zaraz zaraz - szara myszka nie jest gorsza od innych - zwlaszcza w czasach gdzie liczy sie tani sztuczny szpan - bycie soba zwykla osoba jest coraz bardziej unikatowe - wiec nie jestes gorsza - ja bym powiedzial ze jestes nawet lepsza - bo autentyczna - nie nadeta i nie udawana ;-)

Gdy patrze jak inni sobie radza w zyciu chce mi sie plakac

- uwierz mi ja zycia troszke wiecej przezylem niz ty - ze dwa razy- powiem ci ze to co widzisz ze ktos umie zyc i zyje bezproblemowo - wcale w rzeczywistosci tak nie jest - nie ma ludzi bez problemow - po prostu nie ma

Zbyt bardzo przejmuje sie opinia innych.

- ano wlasnie
pamietaj ze postepowanie wedle opinii innych to tak na prawde zatracenie wlasnego ja
oczywiscie nalezy sie liczyc z opinia innych ale po zakonzceniu rozmowu z innymi ta opinia powinna sie takze zakonczyc na tym etapie - dalej juz jestes TY a inni - oni tez zyja i spotykaja sie z opiniami innych - poza tym Ty rowniez mozesz opiniowac innych

szydelkowanie , malarstwo , prace w ogrodzie
- i ty piszesz ze jestes szara myszka i bezwartosciowa ???? no bez jaj
dziewczyno wiesz ile w dobie iphonow ipadow i innych komputerow znaczy ktos kto maluje obrazy???, szydelkowanie - kurcze zawsze sie chcialem tego nauczyc - nigdy nie umialem zalapac o co tam chodzi ze ktos sobie dlubie drutami a pozniej z tego wychodzi piekny sweter - hehe moze mnie kiedys nauczysz , ogrod - zobacz ile przed toba wyzwan - zdajesz sobie sprawe ze mozesz w przyszlosci isc tym kierunkiem i zostac wzieta malarka , kreatorka projektantka lub miec wlasna firme projektujaca ogrody - wiesz jakie to bedzie mialo wziecie za kilka lat kiedy bedzie tylko beton i stal w miastach - i ty piszesz ze nie bedziesz sie czula potrzebna ??? no weeeez :why:

Powiem tak
mozesz miec leciutkie nastawienie depresyjne - idz do lekarza - psychologa czy nawet psychiatry - spokojnie oni sa po to aby nam ulatwic zycie - byc moze spotkasz sie kilak razy na terapii dostaniesz jakis antydepresant - powiem ci po sobie - to wszystko mija - czlowiek w istocie jest po to aby kochac i byc kochanym - i byc szczesliwym - pomysl jak siedzac w fotelu za 60 lat bedziesz wnuczkom o tym opowiadala i sie z tego smiala

smigaj do psychologa i daj znac jak bylo >
:yeah:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Prosze o pomoc :(

przez NadziejaWBeznadzieji 12 kwi 2013, 22:54
Witam,

Czy taki stan pojawił się u Ciebie sam z siebie? Czy może był lub MÓGŁ BYĆ jakiś konkretny powód?
Każdy czasem płacze, szczególnie wraźliwsi ludzie do których także ja, jak i mój przedmówca należymy ;)
Boisz się powiedzieć o tym mamie; wyobraź sobie że masz córkę którą bardzo kochasz, lecz ukrywa przed Tobą problemy tak jak Ty i robi sobie tym krzywdę, czy chciałabyś aby tak zostało? Napewno wolałąbyś żeby powidziała Ci w czy tkwi problem. Zaufaj mi, że jeżeli Mama Cię kocha to chce dla Ciebie jak najlepiej, nie smuć jej więc tym i powiedz jej o wszyskim.

Twoje hobby przekreślają wszystkie złe rzeczy które o sobie pomyślałaś typu; "nic nie potrafię" itd. Jesteś jednym na tysiąc, a nie jednym z tysiąca, i być może trudno jest Ci dostrzec swoją wyjątkowość widząc wokoło samych ludzi pochodzących z tej drugiej grupy. Przejmowanie się opiniom innych to jakby zakładać sobie samemu na ręce kajdanki, to najgłupszy wymysł tego świata który często narzucany jest nam przez np. media, a ty przecież nie jesteś jednym z tysiąca, tylko na odwrót, nie wstyd Ci się więc poddawać takiemu tokowi myślenia? ;)

Psycholog będzie Ci mógł znacznie pomóc, niewkręcaj sobie przypadkiem że jesteś chora, jesteś poprostu w trudnej sytuacji, a psycholog jest tylko od tego, aby Ci poprawić humor ;). Wybierzesz się do niego bez problemu jeśli najpierw porozmawiasz o swoim problemie z mamą, a zrobisz to, gdy będziesz w stanie wczuć się w nią samą, i myśląc o sobie z jej perspektywy(to co opisałem wyżej).

Dasz radę, bo ją otrzymałaś, będzie dobrze, bo już nie będzie gorzej :D

Pozdrawiam.
Posty
79
Dołączył(a)
21 sty 2013, 19:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Prosze o pomoc :(

przez rosee181 13 kwi 2013, 07:42
Dziekuje Wam bardzo :)
Naprawde Wasze wypowiedzi mi pomogly , poczulam sie lepiej po ich przeczytaniu :)
Tak jestem bardzo wrazliwa , nawet jedno niemile slowo sprawia ze chce mi sie plakac.
Pomysle o wizycie u psychologa , wstydze sie tam pojsc ,boje sie ze nie będe wiedziala co mam tam powiedziec.
O rozmowie z mama takze pomysle.
Dziekuje bardzo , od tej pory będe starac sie myslec inaczej , pozytywnie , nie przejmujac sie opiniami innych.
Jestem Wam wdzieczna :)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
12 kwi 2013, 18:16

Prosze o pomoc :(

przez NadziejaWBeznadzieji 13 kwi 2013, 11:00
W takim razie bardzo się cieszę że mogłem/mogliśmy Ci pomóc i czujesz się już lepiej ;) . Nawet niewiesz jak poprawiłaś mi humor ;)

Pozdrawiam.
Posty
79
Dołączył(a)
21 sty 2013, 19:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do