Ataki bólu!. Czy ktoś umię to wytłumaczyć?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Ataki bólu!. Czy ktoś umię to wytłumaczyć?

przez depresyjny098 27 sie 2009, 14:58
Co raz zdarzają mi się silne ataki bólu w klatcę piersiowej. Nieraz ten ból utrzymóję się na średnim poziomię przez dłuższy czas. Zdarza się również tak że atakuję z bardzo dużą siłą. Ostatni atak miałem dzisiaj w autobusię. Wcześniej jak byłem na wyjeździe. Jak mam ten atak to wydaję mi się że jest niezależny od tego co robię i co myślę. Mówiłem psychiatrze o tym. Dostałem lek fluanxol, Ale po tygodniu brania, czyli dziś atak znowu powrócił.Co się zemną do jasnej cholery dzieję? Przecież biorę anafranil teraz fluanxol.Nastrój mi się po tych lekach poprawił sen również, a ten pieprzony ból co raz atakuję. Czy ja się go nigdy nie pozbędę? Oczywiście robiłem ekg i te inne bzdury i jest wszystko ok
depresyjny098
Offline

Re: Ataki bólu!. Czy ktoś umię to wytłumaczyć?

przez ewaryst7 27 sie 2009, 15:07
Witaj. Ból emocjonalny , to się zwie.Pod warunkiem , że porobileś badania.Daj sobie czas.Wiem.Powiesz -latwo powiedzieć...Uwierz , że to minie.Jestem pewna.I nie boj się.Od tego się nie umiera.Poboli , i przestanie.Pozdrawiam Cię cieplo:)
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Ataki bólu!. Czy ktoś umię to wytłumaczyć?

przez depresyjny098 27 sie 2009, 15:33
Dziękuję ci . Bo mi już przez głowę przechodzą mi różne myśli. Że leki nie te . Nie ta dawka, że nigdy się tego nie pozbędę I różne tego typu myśli. Dla mnie pocieszające jest to że obiawy depresyjnę tj. bezsseność(chociaż wcześnie się budzę), spadek nastroju troszeczkę ustąpiły. Alę ból wciąż męczy. Gdy zaatakuję troszeczkę ciężko wytrzymać. Jeszcze raz dziękuję za te słowa otuchy.
Oczywiście porobiłem wszystkie badania.

[Dodane po edycji:]

Chociaż nie ukrywam że dręczy mnie pytanie kiedy?. Czyli kiedy mi to przejdzie?. Czy to jest element najtrudniejszy do zaleczenia?Czy leki którę biorę Anafranil 70 1 dziennei i fluanxol 2 razy po pół sobię poradzą z tym problemem?. Na żadną terapię nie chodzę.No i takie nurtujące pytanie którę wryło mi się w umysł kiedy?
depresyjny098
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Ataki bólu!. Czy ktoś umię to wytłumaczyć?

Avatar użytkownika
przez linka 27 sie 2009, 20:37
Może czas zacząć terapię?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Ataki bólu!. Czy ktoś umię to wytłumaczyć?

przez depresyjny098 27 sie 2009, 21:45
Nie jestem zbyt pozytywnie nastawiony do terapii. Byłem kiedyś u psychologa. Rysowanie obrazków i tego typu czynności. Pamiętam że dystansowałem się do tego. I trochę się mało angażowałem. Poprostu uznałem że nie jest mi to potrzebne.Alę jeżeli bóle będą się w dalszym ciągu nasilać to pójście na terapię będzie jedną z niewielu opcji które mi pozostały.

[Dodane po edycji:]

Nie jestem zbyt pozytywnie nastawiony do terapii. Byłem kiedyś u psychologa. Rysowanie obrazków i tego typu czynności. Pamiętam że dystansowałem się do tego. I trochę się mało angażowałem. Poprostu uznałem że nie jest mi to potrzebne.Alę jeżeli bóle będą się w dalszym ciągu nasilać to pójście na terapię będzie jedną z niewielu opcji które mi pozostały.
depresyjny098
Offline

Re: Ataki bólu!. Czy ktoś umię to wytłumaczyć?

przez ewaryst7 28 sie 2009, 07:28
Witaj:)Wiem , że to bardzo trudne, ale spróboj , przestać myśleć ;KIEDY , bol ustąpi.To powoduje , że się spinasz , i ... boli.Zle myśli , wywolują zle emocje , a zle emocje wywołują ból.I tak w kołko.Trzymaj się cieplo.:)
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Ataki bólu!. Czy ktoś umię to wytłumaczyć?

Avatar użytkownika
przez linka 28 sie 2009, 12:09
depresyjny098, zapewniam cię, ze na normalnej terapii nie rysuje się żadnych obrazków, nie leży się na leżance itd - terapia to troszkę coś innego niż kilka niezobowiązujących wizyt. :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 11 gości

Przeskocz do