ot

Hasiok.

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez Tella 02 gru 2016, 08:25
Taka jest prawda.
Ba są nawet kobiety, które tylko w policjantach gustuja
Never say "goodbye." "Goodbye" receives all hope of reunion...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
795
Dołączył(a)
18 lip 2016, 09:58

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez NN4V 02 gru 2016, 09:13
Tella napisał(a):Taka jest prawda.
....

Faktem jest, że policjanci i wojskowi częściej dopuszczają się przemocy w rodzinie.
Reszta wywodu stanowi trzeci rodzaj prawdy - g prawda.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4466
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Dlaczego zdradzacie?

przez iiwaa 02 gru 2016, 12:01
Tella napisał(a):Taka jest prawda.
Ba są nawet kobiety, które tylko w policjantach gustuja


I to ma uzasadnic, ze zdradzaja zeby podniesc adrenalinę?
Ty masz porzadne problemy z logicznym mysleniem.
Offline
Posty
2917
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dlaczego zdradzacie?

przez iiwaa 02 gru 2016, 12:06
NN4V napisał(a):
Tella napisał(a):Taka jest prawda.
....

Faktem jest, że policjanci i wojskowi częściej dopuszczają się przemocy w rodzinie.
Reszta wywodu stanowi trzeci rodzaj prawdy - g prawda.


Ja nawet nie neguje samych faktow, ale sposob uzasadnienia, ktory nie trzyma sie kupy.
Najpiew pisze ze owi wojskowi i policjanci zdradzaja zeby podniesc sobie adrenaline.
Potem "uzasadnia" to tym, ze "sa kobiety ktore tylko w policjantach gustuja".
No przecież to sie kupy nie trzyma.
Wstydem nie jest nie wiedziec, ale nie umiec myslec logicznie - juz i owszem. :D

W innym watku twierdzi - kiedy ja pisze o glupiutkich kobietach - ze nie cierpie kobiet.
No jak mam takie egzemplarze, to ciezko pozytywnie oceniac :D

Tello, jakby mi ktos takie "wnioski" codziennie serwowal, to reagowalabym jeszcze bardziej emocjonalnie niz ten Twoj. Moze juz nie moze sluchac :lol:
Offline
Posty
2917
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez Tella 02 gru 2016, 12:53
Piszę po prostu byle jak od tak.
Ale nie napalam się jak ty na każdy przecinek.
Never say "goodbye." "Goodbye" receives all hope of reunion...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
795
Dołączył(a)
18 lip 2016, 09:58

Dlaczego zdradzacie?

przez iiwaa 02 gru 2016, 14:22
Tella napisał(a):Piszę po prostu byle jak od tak.
Ale nie napalam się jak ty na każdy przecinek.


Ja tez pisze byle jak, stad brak znakow diakrytycznych.
Rzecz w tym, ze nie musze sie wysilac, zeby zobaczyc ze cos nie ma najmniejszego sensu albo zeby AUTOMATYCZNIE nie robic podstawowych bledow ortograficznych. Jezeli komus jest potrzebny wysilek ku temu, to cos z nim nie tak.
Ot tak. Ot.

Tak szczerze? Nie wytrzymalabym ani minuty z taka maruda, ktora musi milion razy przewalkowac temat, a potem i tak nic nie robi ku rozwiazaniu problemu.
Współczuję temu Twojemu.
Na tym koncze dyskusje z Toba, bo nie lubie sie umartwiac i nie lubie ludzi, ktorzy umartwiaja siebie i innych.
Bez odbioru ;)
Offline
Posty
2917
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez Tella 02 gru 2016, 14:29
A co w bolący twój punkt trafiłam pani niby idealna?
Dobrze, że masz taka wyobraźnię.
Never say "goodbye." "Goodbye" receives all hope of reunion...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
795
Dołączył(a)
18 lip 2016, 09:58

Dlaczego zdradzacie?

przez iiwaa 02 gru 2016, 15:25
Tella napisał(a):A co w bolący twój punkt trafiłam pani niby idealna?
Dobrze, że masz taka wyobraźnię.


Trafilas. Glupota ludzi, ktorych czytam/slucham zwykle mnie boli.
I falsz bijacy z osoby.
Nie jestem idealna. Nie toleruje jedynie takich tokszycznych osobek jak Ty i przy nich staje sie wyniosla suka. Calkiem zreszta slusznie.

Mowi sie slaby punkt.

Wyobraznia czy jej brak - jestem wizjonerka ;) w moich wizjach widze ze powinnas wrocic do tego swojego bo takiej malo inteligentnej, zazdrosnej, przestraszonej i smutnej osobki nic lepszego w zyciu nie spotka niz on. Wygralas los na loterii ;)

Powiem Ci jedno - jestem taka dlatego, ze spotykam takie osobki jak Ty. Najpierw pisza zeby sie zalic bo im zle albo czegos chca, przychodza z podkulonym ogonem jak skopany pies. Chcialam Ci jakos pomoc, zaproponowalam pogadanie na gg, zreszta sama wiesz.
Potem czegos albo nie zrozumieja, albo maja inne zdanie (bo poszlo Ci o to ze ja skrytykowalam kobiety a nie mezczyzn i rzucasz sie jak podsmazana) i robia taka wojne podjazdowa. Falszywi ludzie to najgorszy typ czlowieka.
Ale Ty juz za to w zyciu placisz ;)

Milego dnia :)
Offline
Posty
2917
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez Tella 02 gru 2016, 15:34
Wredna suka się bywa No tak i wszystko w tym temacie
Never say "goodbye." "Goodbye" receives all hope of reunion...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
795
Dołączył(a)
18 lip 2016, 09:58

Dlaczego mężczyźni coraz częściej bojkotują małżeństwo?

przez iiwaa 03 gru 2016, 15:27
B-2 napisał(a):Przyszłe potomstwo ..wiją w domyśle, podświadomie, gniazdo. Z tego co obserwuje, osoby spokojne wewnętrznie często maja dużo bardziej pozytywny stosunek do dzieci. Osoby niespokojne wewnętrznie sa bardziej zachowawcze ..dzieci kojarzą im się ze stresem


A, to ja nie wiję gniazdka :D
Co prawda lubię jak jest ładnie - bo jestem trochę pedantyczna - ale na równi traktuję estetykę i wystrój wnętrza (pod względem hierarchii) zarówno w domu, jak i w pracy. Dom jest dla mnie miejscem odpoczynku, spotkań z przyjaciółmi, również pracy, ale nie mam - jak niektóre kobiety - obsesji jego pielęgnowania. Właściwie to prawie nic w nim nie robię.
Ja może nie, ale mój mąż jest bardzo spokojny wewnętrznie. Ale dzieci również mu przeszkadzają - bo nie mógłby oddać się swoim zajęciom.
Offline
Posty
2917
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Dlaczego mężczyźni coraz częściej bojkotują małżeństwo?

przez iiwaa 03 gru 2016, 16:11
Michellea napisał(a):Co to znaczy "spokojne wewnętrznie"? Bo ja na zewnątrz raczej jestem spokojna i cicha, a w środku różne rzeczy się dzieją, a dzieci lubię.
Pamiętam jak kiedyś sąsiadom mieszkającym pode mną urodziło się dziecko. Wszyscy oczekiwali, że ciągle będzie słychać płacz, a tu nic. Było tylko cicho słychać w łazience. W ogóle byłam zaskoczona, że to dziecko jakoś mało płakało.
Natomiast sąsiedzi mieszkający nad nami mieli psa, który ujadał, gdy wychodzili do pracy. Robił to tak głośno, że nie można było się skoncentrować na czytaniu. Niby tylko zwierzę, nie jego wina, ale po którymś razie współczucie ustąpiło miejsca irytacji.


Ja lubię niemowlęta. I starszaki. Nie trawię 3-,4-latków. Są nader absorbujące.
Niemowlę płacze, kiedy czegoś potrzebuje - przytulenia, jedzenia, przewijania.
Taki mały gówniarz potrafi robić szum TYLKO dlatego, żeby zwrócić na siebie uwagę.
Offline
Posty
2917
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Dlaczego mężczyźni coraz częściej bojkotują małżeństwo?

Avatar użytkownika
przez Michellea 03 gru 2016, 16:44
Liber8, godzina leżenia krzyżem załatwi sprawę :twisted: A tak serio, to ten obrazek jakoś szczególnie mnie nie zbulwersował, więc spoko ;)

iiwaa napisał(a):Ja lubię niemowlęta. I starszaki. Nie trawię 3-,4-latków. Są nader absorbujące.
Niemowlę płacze, kiedy czegoś potrzebuje - przytulenia, jedzenia, przewijania.
Taki mały gówniarz potrafi robić szum TYLKO dlatego, żeby zwrócić na siebie uwagę.

Po pierwsze, licz się ze słowami.
Po drugie, takie dziecko też może płakać, bo np. coś je boli. A potrzeba uwagi jest naturalna i zdrowa, o ile nie zakrawa o histerię.
Moja kuzynka w wieku 3-4 lat nie urządzała histerii. Uwagę raczej zwracała w inny sposób. Zawsze była cichym, grzecznym dzieckiem, potrafiła się sama zająć zabawą, była niemal bezproblemowa przy opiece, więc wszyscy lubili się nią zajmować. Za to jej brat zawsze był bardzo absorbujący, nigdy nie potrafił usiedzieć na miejscu i nadal tak trochę jest, mimo że ma naście lat. Dzieci są różne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2509
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Dlaczego mężczyźni coraz częściej bojkotują małżeństwo?

przez iiwaa 03 gru 2016, 16:58
Michellea napisał(a):Liber8, godzina leżenia krzyżem załatwi sprawę :twisted: A tak serio, to ten obrazek jakoś szczególnie mnie nie zbulwersował, więc spoko ;)

iiwaa napisał(a):Ja lubię niemowlęta. I starszaki. Nie trawię 3-,4-latków. Są nader absorbujące.
Niemowlę płacze, kiedy czegoś potrzebuje - przytulenia, jedzenia, przewijania.
Taki mały gówniarz potrafi robić szum TYLKO dlatego, żeby zwrócić na siebie uwagę.

Po pierwsze, licz się ze słowami.
Po drugie, takie dziecko też może płakać, bo np. coś je boli. A potrzeba uwagi jest naturalna i zdrowa, o ile nie zakrawa o histerię.
Moja kuzynka w wieku 3-4 lat nie urządzała histerii. Uwagę raczej zwracała w inny sposób. Zawsze była cichym, grzecznym dzieckiem, potrafiła się sama zająć zabawą, była niemal bezproblemowa przy opiece, więc wszyscy lubili się nią zajmować. Za to jej brat zawsze był bardzo absorbujący, nigdy nie potrafił usiedzieć na miejscu i nadal tak trochę jest, mimo że ma naście lat. Dzieci są różne.


"Licz się ze słowami" :lol:
Nie można wyrazić swojej opinii? Potrafi - czyt. nie każdy tak robi.
Tak, śmieje się, zaczepia innych, a potem ryczy, bo coś je boli :D
3-latek umie przekazać, że coś go boli, bo takie dzieciaki umieją nauczyć się wierszyka, więc tym bardziej powiedzieć: "mama boli".
Zależy, co rozumiesz przez ciche, grzeczne dziecko.
Ma prawo mi odpowiadać to, co mi odpowiada. I nie odpowiadać to, co mi nie odpowiada. Lubię niemowlęta, bo są stosunkowo łatwe w obsłudze - i tak, wiem jak to wygląda, bo przebywałam z takimi, kiedy przyjaciółka miała niemowlaki w domu - najpierw jedno, potem drugie. Większość czasu... przesypiały. Absorbowały matkę w nocy, ale nie całe otoczenie w każdej chwili. Nie wychodziły z wózka (bo nie umieją), nie zagadywały, nie wymagały żadnej atencji.
Unikać przebywania z tymi dziećmi zaczęłam, jak zaczęły truć tyłek. Jednym slowem - chcę się spotkać z przyjaciółką, nie z jej dzieckiem. Ona zresztą nie miała z tym problemu, bo wychodziła na miasto, a dzieciaki zostawiała z niańką - kilkulatek może spokojnie zostać z opiekunką i iść do przedszkola. Taka normalna ;)
I mnie nie interesuje, czy jest to histeria, czy nie, jeżeli nie mam ochoty na kontakt, to go nie mam.
starsze dzieci, w wieku szkolnym, chcą się same sobą zajmować. zwłaszcza wczesne nastolatki i późne nastolatki. Wczesnym nastolatkom wystarczy dobry sprzęt elektroniczny i koleżanki. Nasze towarzystwo w ogóle nie było im już potrzebne, jak podrosły. Zresztą zaczęło się to już, kiedy miały mniej więcej 8 lat - ważniejsze były telefony, tv, laptop, potem psp, kinnect, a nie jacyś znajomi rodziców :D
Offline
Posty
2917
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Dlaczego mężczyźni coraz częściej bojkotują małżeństwo?

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 03 gru 2016, 17:09
iiwaa, chyba jednak strasznie Cię frustruje to, że nie masz własnych dzieci, skoro na każdym kroku musisz podkreślać jak ich nie lubisz. Ale w sumie dobrze, że nie masz, bo byś je tresowała a nie wychowywała. Tak sądzę z Twoich wypowiedzi. Dziecko potrzebuje miłości, sama jej w dzieciństwie nie doświadczyłaś, więc zrozumiałe, że nie masz dobrych wzorców. Piszesz o dzieciach jakby to były jakieś hodowlane bydlątka
Człowiek sądzi, że zbliża się do tego czy innego celu, zapominając, że w rzeczywistości przybliża się do celu właściwego, do rozkładu, będącego celem wszystkich innych. [E. Cioran, Wyznania i anatemy, Kraków 2006]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4469
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do