Walczyć dalej czy nie ??

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Walczyć dalej czy nie ??

przez rezyser 16 kwi 2012, 21:17
Witam i tu rodzi się u mnie znowu to samo pytanie.

Czy walczyć dalej czy nie ?

Od 2003r nerwica ale walka podjęta kilkakrotnie. Seroxat wtedy jest dobrze i chcę odstawić to świnstwo zaczyna się walka ale gdy schodzę do minimalnej dawki to znowu lipa i powrót do zwiększenia dawki. Chce w końcu zabić uśpić nerwicę i agorafobię.

Już czytam książki np. że mam zaakceptować lęk, dopuśćić mysli itp. ale ciężko


Proszę dajcie jakieś wskazówki
Na forum od paru lat tylko inny nick Jestem reżyserem swoich myśli :D
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
16 kwi 2012, 15:20
Lokalizacja
Poznań

Walczyć dalej czy nie ??

Avatar użytkownika
przez tahela 16 kwi 2012, 21:20
Najlepiej zakceptowac wtedy jest duzo prościej .
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Walczyć dalej czy nie ??

przez rezyser 16 kwi 2012, 21:25
Próbuję tworze sobie nawet dialog wewnętrzny ze sobą. Myśli irracjonalne próbuję tłumaczyć racjonalnie ale nie potrafię jak dostaję atak paniki. Dzisiaj uciekłem do szpitala bo już było ciężko.

Ciągle pocą mi się dłonie i stopy.

Ile można brać tego seroxatu chciałbym być czysty i żyć tak bym mógł wsiąść w samolot lecieć i nie przejmować się niczym.
Na forum od paru lat tylko inny nick Jestem reżyserem swoich myśli :D
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
16 kwi 2012, 15:20
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Walczyć dalej czy nie ??

przez sylwiha 17 kwi 2012, 21:53
dopóki walczysz jesteś zwycięzcą ;)
gdy się poddasz na pewno nie wyzdrowiejesz.
F41

Sulpiryd 50 1-0-1
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
11 lut 2012, 15:29
Lokalizacja
BB

Walczyć dalej czy nie ??

Avatar użytkownika
przez tahela 17 kwi 2012, 22:07
rezyser,
oj tam wlasnie o to chodzi by nie uciekac pomimo wszystko wiem,ze to ciezko, mi wczoraj okulistak powiedziała,że czemu jestem tak spieta i ze to widać a rozmowa o oczach to zaden stres, wiem o tym,że to zaden stres ,ale co z tego, widzisz tak to juz jest i na to nic nie poradzisz, na te napady w pewnych sytuacjach , chyba ne ma leku SSRI są fajne ,ale bardziej na uogolniony i na natręctwa , na takie zachowania najlepsze jest bezno,albo przeskakiwnie samego siebie,
własnie bezno jest lekiem doraźnym jak człowiek zna siebie i wie jak sie zachowuje a che wypaśc w miare dobrze bo uważa ,ze to wazna na tle sytuacja a ludzie je biora cały czas bo lepiej po nim sie czuja , wyluzowani a później maj zonka bo sie uzalezniaja,
wróciłeś do tego szpitla, jesli nie o wróc, pewnie bedziesz cąły spięty, mozę bedziesz sie pocił, albo zaczniesz sie trząść albo drgac mi zacyzna chodzić szczeka jak by mi było bardzo zimno, jak puszcze ją luźno , za to mozn ato łatwiej opanowac niż trzęsiawkę cąłego ciała i wejdź tam i powiedz jak sie sprawy mają,i tyle, i daj sobi espokój z rokminaniem tego bo to i tak nic nie da
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do