Krótki opis neuroprzekaźników na podstawie moich doświadczeń

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Krótki opis neuroprzekaźników na podstawie moich doświadczeń

przez intel 01 lut 2012, 14:33
NORADRENALINA
Swego czasu brałem edronax w monoterapii , ktory hamuje wychwyt zwrotny noradrenaliny.
Kompletna porażka w temacie libido.
Co z tego , że chcica była , skoro mój "aparacik" stale przypominał zimny budyń??
Nic nie było w stanie go ruszyć.
Dokładnie taki sam efekt jest po dobrej amfetaminie.
Lecz amfa daje w zamian natychmiastowego i pozytywnego kopa-ten lek nie wykazywał takiego działania.....
Idziemy do Dra KeFaSa
intel
Offline

Krótki opis neuroprzekaźników na podstawie moich doświadczeń

przez malwina77 01 lut 2012, 14:39
Amfetamina daje naped i motywacje, ale przypomina to kroliczka z reklamy baterii i nie wiem czy bym chciala sie tak napedzac.
Syndrom Hallervordena-Spatza

Wenlafaksyna 75 mg
Mianseryna 60 mg
Lamotrygina 200 mg
Hydrochlorothiazid 25 mg
Offline
Posty
273
Dołączył(a)
14 kwi 2009, 22:11

Krótki opis neuroprzekaźników na podstawie moich doświadczeń

przez intel 01 lut 2012, 14:50
Brałem i to i to.
Zdecydowanie opowiadam się po stronie amfetaminy, jako mniejsze zło.
oprócz takich samych skutków ubocznych amfetamina wykazuje natychmiastowe działanie antydepresyjne, czego nie można powiedzieć o edronaxie.
Wiem-droga donikąd. Lecz reboksetyna jest również drogą donikąd, ale jej działanie pozbawione jest spektakularności amfetaminy.
Aha. Żeby zaraz gromy się n ie posypały.
Podstawowy mechanizm dzialania jednego i drugiego jest taki sam

Po dostaniu się do organizmu, amfetamina wzmaga przekaźnictwo noradrenergiczne i dopaminergiczne. Jednocześnie hamuje wychwyt zwrotny i nasila uwalnianie tych przekaźników, co prowadzi do zwiększenia koncentracji, polepsznia funkcji wykonawczych i czuwania (obszar górno-boczny kory przedczołowej) oraz pozytywnie wpływa na nadpobudliwość psychoruchową (wzmożenie aktywności dopaminergicznej na poziomie jąder podstawy). Z tych powodów na świecie jest stosowana w terapii ADHD i narkolepsji[10].


Reboksetyna (Reboxetinum) – silny, selektywny inhibitor wychwytu zwrotnego noradrenaliny (NRI).


więc jak już żreć syf, to lepiej żreć syf, który spektakularnie podnosi nastrój czyli niestety amfę....tylko obecnie coś takiego jak "dobra" amfa nie istnieje.
intel
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Krótki opis neuroprzekaźników na podstawie moich doświadczeń

Avatar użytkownika
przez Spooky 01 lut 2012, 15:11
Zenonek napisał(a):
Spooky napisał(a):Teoretycznie. Po przetestowaniu większości z nich na średnią deprechę stwierdzam, że to gówno jest warte.
Prędzej liczę na to, że samo przejdzie.


Hola, hola :pirate: ale o ile mi wiadomo wypowiadasz sie w swoim imieniu. Nie jestes reprezentatywną próbką tylko jednostką, której akurat leczenie nie pomogło...

Nie ma leku cud, który pomaga 100 % ludzi...Nawet jakby był lek co pomaga 99,9% to i tak pozostają ci, ktorym nie pomaga.


Wiesz gdzie sobie możesz wsadzić te statystyki?
Piszę konkretnie o mnie. Mad też z dupy nie wziął swojego doświadczenia. Podobni wygląda wśród WIELU innych forumowiczów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
686
Dołączył(a)
10 sty 2012, 23:43

Krótki opis neuroprzekaźników na podstawie moich doświadczeń

przez Zenonek 01 lut 2012, 15:20
Jasne, ze leki wielu osobom nie pomagaja, bo aż około 20-30 % ludzi nie możę być w pelni skutecznie leczonych.

Łatwo policzyć. Na forum piszą setki osób jasne, ze dziesiątkom antydepresanty nie pomogą w pełni.

Natomiast zakładanie, ze komuś dany lek nie pomoże, bo np Tobie nie pomógł to czysty absurd.

Na kazdego leki działają inaczej. To, ze Tobie dany specyfik nie pomógł to nie znaczy, ze z inną osobą też tak bedzie.

A statystyki sie sprawdzają zawsze, tylko na większej próbce.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Krótki opis neuroprzekaźników na podstawie moich doświadczeń

Avatar użytkownika
przez Spooky 01 lut 2012, 15:34
Widać, że klepiesz podręcznikowe dane, bez żadnej wiedzy praktycznej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
686
Dołączył(a)
10 sty 2012, 23:43

Krótki opis neuroprzekaźników na podstawie moich doświadczeń

przez Zenonek 01 lut 2012, 15:42
NIe klepie podrecznikowych danych tylko opieram się na logicznym myśleniu.

Ty natomiast opierając sie na swoich doswiadczeniach szufladkujesz, ze kazdy reaguje na leki tak jak Ty, przynajmniej coś w ten deseń. Co jest piramidalną bzdurą.

W przypadku kazdego schorzenia.

Co zakrawa na prowokację.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Krótki opis neuroprzekaźników na podstawie moich doświadczeń

Avatar użytkownika
przez Spooky 01 lut 2012, 15:45
Moje doświadczenia nakładają się z większością osób z podobnym doświadczeniem. A Twoje?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
686
Dołączył(a)
10 sty 2012, 23:43

Krótki opis neuroprzekaźników na podstawie moich doświadczeń

przez Zenonek 01 lut 2012, 15:55
Ja znam wiele osób, któym leki uratowały zdrowie. Wiele osób w różnym wieku. Znam nawet taki przypadek co na nic nie reagował....do momentu spróowania Imipraminy. I teraz ta osoba musi sobie sciagąć ten lek z zagranicy.

Ja juz nie zazywam leków od dłuzszego czasu, ale kiedy trzeba było to coś tam pomogły.


Wierzę również w wiedzę dobrych lekarzy z 20-30 letnim stażem, którzy w swojej karierze niejedno widzieli.

Teoretycznie jest tak, ze wyleczalność depresji wynosi 60 % do nawet 80-90 % przy mocnej kuracji.

Ale z drugiej strony prawdą jest to, ze nie każdy ma takie same szanse, bo kazdy ma inne problemy i inaczej reaguje na leki.

Jeden może mieć 20 % szans a inny 95 %. Kazdy przypadek jest indywidualnie rozpatrywany.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Krótki opis neuroprzekaźników na podstawie moich doświadczeń

Avatar użytkownika
przez Spooky 01 lut 2012, 15:57
Szkoda czasu na rozmowę z tobą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
686
Dołączył(a)
10 sty 2012, 23:43

Krótki opis neuroprzekaźników na podstawie moich doświadczeń

przez Zenonek 01 lut 2012, 16:07
HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA

Masz rację szkoda czasu.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Krótki opis neuroprzekaźników na podstawie moich doświadczeń

Avatar użytkownika
przez Spooky 01 lut 2012, 16:20
Ok wycofuję się. Nie mam siły. widzę tylko Twoje genialne porady.
P.S. Powiedz osobie na skraju samobójstwa, że statystycznie powinno być ok.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
686
Dołączył(a)
10 sty 2012, 23:43

Krótki opis neuroprzekaźników na podstawie moich doświadczeń

przez Zenonek 01 lut 2012, 16:33
Osoba na skraju samobójstwa powinna trafić do szpitala jezeli niemozliwe jest zapewnienie jej opieki w domu.

W psychiatrii nie ma genialnych rad, sa natomiast tylko mniej lub bardziej udane kombinacje leków, które mogą pomóc.

Nie ma sensu się denerwować, spokojnie.

Kazdy na forum wie, ze jedni reaguja na leki w miare dobrze , inni bardzo dobrze, jeszcze inni maja tylko mniej lub bardziej zredukowane pewne objawy choroby (lęki, gonitwa myśli , bardzo zły nastrój itp itd), a są też tacy co w ogole nie reaguje poprawą zdrowia na leczenie (lub nawet reagują pogorszeniem)...

Na forum mamy przykłady takich i takich.

Sensowny artykuł uznanego psychiatry :
http://www.mp.pl/artykuly/index.php?aid ... 58C209F078
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Krótki opis neuroprzekaźników na podstawie moich doświadczeń

Avatar użytkownika
przez nickyfour13 01 lut 2012, 16:45
a mnie psychiatra powiedział. zażywanie psychotropów to nie leczenie tylko ćpanie w białych rękawiczkach. i ma racje, żadnym psychotropem nikt sie nie wyleczy, nie liczcie na to. jedyna różnica miedzy psychotropami a narkotykami to fakt że nie uzależniają tak silnie... niestety żyjemy jeszcze w czasach gdzie leczenie chorób psychicznych jest na poziomie alchemii. musimy sie z tym pogodzić :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
20 lut 2011, 19:52
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do