Nerwica lękowa-kancerofobia

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica lękowa-kancerofobia

przez Agusko41 08 cze 2016, 11:22
Słuchajcie, mam takie pytanie. Po jakim czasie terapia u psychologa, zaczęła u Was przynosić jakieś efekty? Mniejszy lęk? Rzadsze myślenie o nowotworach?
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
02 cze 2016, 09:43

Nerwica lękowa-kancerofobia

przez Tukaszwili 08 cze 2016, 11:26
U mnie już po jakiś 4-5 spotkaniach było lepiej, ale dodatkowo łykałem Seronil. Dziś odebrałem wynik prześwietlenia odcinka piersiowego kręgosłupa. Lekkie skrzywienie, ogólnie żadnych strasznych rzeczy, a myślałem, że ostro będzie. Muszę się zapisać do neurologa, bo chyba bez resonansu magnetycznego się nie obędzie.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica lękowa-kancerofobia

przez Agusko41 08 cze 2016, 11:45
To szybko. No bo ja na razie szału nie widzę. W sumie to mogę powiedzieć że żadnej poprawy nie ma. Psycholożka ponoć bardzo dobra, sama już nie wiem. Tez się zastanawiam czy nie ma potrzeby wspomóc mnie farmakologicznie, ale ona nic nie mówi na ten temat. Hmm. Może jak jej dziś opowiem o piątkowej histerii to zmieni zdanie :D
Tukaszwili..a po co rezonans? Pytam bo serio nie wiem. Miałam niedawno tez prześwietlenie tego odcinka, tez wyszły zmiany ale o rezonansie nie pomyślałam
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
02 cze 2016, 09:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica lękowa-kancerofobia

przez Tukaszwili 08 cze 2016, 13:13
rezonans to najchętniej całego ciała bym sobie zrobił :D bo muszę zobaczyć czy nie ma tak jakiejs innej zarazy, której nie wykaże RTG
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica lękowa-kancerofobia

przez Mezus 08 cze 2016, 14:15
Tuka.- ale masz świadomość, że to droga do nikąd i nic lub niewiele dobrego z niej wynika?
Przerabiam to samo, choć niekoniecznie na tle nowotworu i w ramach zrobienia sobie na złe staram się olać wszelkie możliwe badania.
Z prostego powodu- czas i pieniądze na nie poświęcone są poniekąd wyrzucone w błoto. Niby masz papier, że wszystko gra i buczy, ale nasz/mój pokręcony umysł momentalnie znajduje sobie przy tym samym schorzeniu objawy, których lekarz nie zauważył-zlekceważył-pominą-itp itd...
I w sumie, to wychodząc z jednych badań "należałoby" powtórzyć lub przynajmniej iść do kolejnego lekarza z prośbą o diagnozę/sprawdzenie poprzedniego.
Jak myślisz- szybko zabrakłoby lekarzy na takie harce?

Mam dwie rzeczy, które powinienem sprawdzić.
I niestety lub -stety tego nie robię. Jedną z nich jest nadciśnienie, którego nie kontroluję w ramach syndromu "białego fartucha". I powinienem iść na kontrolną wizytę, ale nie wyobrażam sobie sytuacji, gdzie ewentualna zmiana leków będzie w oparciu o wróżenie z fusów a nie rzetelne pomiary.
To, że wg kardiologa i serce, i układ są w porządku, jakoś mnie nie pociesza :why:
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Nerwica lękowa-kancerofobia

Avatar użytkownika
przez zaczarowanaaa 08 cze 2016, 14:22
Wiem co czujecie, tez ostatnio jestem w dołku. Najlepszym rozwiązaniem choć mega ciężkim jest wkurzył się na nerwice zacisnąć zęby i zająć się czymś i nie myśleć. .. staram się tak robić ale nie zawsze mi wychodzi bo nic mi się nie chce robić i myśli płyną w mojej głowie i machina się napędza. ..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
201
Dołączył(a)
16 sty 2015, 16:54

Nerwica lękowa-kancerofobia

przez Agusko41 08 cze 2016, 14:41
Mezus, masz rację w tym co piszesz. Sama jestem tego przykładem. Zrobiłam TK brzucha, wszystko wyszło ok (a przecież według mnie, powinien wyjść guz na trzustce), no i co? Cieszyłam się wynikiem kilka godzin, a zaraz potem przyszły myśli: czy sprzęt był odpowiedni, a może lekarz coś przeoczył..hmm, może zmiana była na tyle mała że nie dała się zauważyć? I święty spokój szlag trafił. Nie powiem, jest ciut lepiej, ale całkowitej nirwany w tym temacie nie ma. Jeszcze wczorajsza diagnoza że mam/miałam (bo ponoć wycięcie tego raka kończy leczenie, potem tylko kontrole ) raka podstawnokomórkowego małżowiny usznej dobiło mnie . Nijak nie potrafię wyciągnąć z tego pozytywów, choć wiem że mogło być o wiele gorzej. I tym pesymistycznym akcentem kończę ten wywód :smile:
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
02 cze 2016, 09:43

Nerwica lękowa-kancerofobia

przez Tukaszwili 08 cze 2016, 15:13
mnie ciągle nogi bolą od dwóch dni, pod kolanem, udo, łydka, kostka. raz jak chodzę, raz jak siedzę, raz jak chodzę. dziś zrobiłem badanie na boreliozę...wynik wieczorem. jutro ortopeda, bo do neurologa za późne terminy, niech mi skierowanie da na rezonans, bo muszę wiedzieć czy jest co leczyć. już przed chwilą napieprzałem pompki na pięściach, aby sprawdzić, czy złamie mi się kość. chyba zaczyna się na nowo.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica lękowa-kancerofobia

przez Mezus 08 cze 2016, 15:49
Tuka.- a może ja mam pomysł, co Cię oderwie od nieustannego zastanawiania się nad swoim zdrowiem...
Może, jeśli robisz badania i wizyty lekarskie także płatnie, sprawdź swoje konto w banku :-)
Nic tak nie uleczy, jak świadomość wydanych środków :-)

Wiem, wiem- nie działa... Ja paląc dwie paczki papierosów dziennie, tylko kiwam głową nad wydatkami i argumentami "Majątek z dymem puszczasz..."
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Nerwica lękowa-kancerofobia

przez Tukaszwili 08 cze 2016, 16:46
Mezus - wszystkie badania mam darmowe, oprócz oczywiście tego na boleriozę. Moja mama ma w swojej firmie bardzo dobre ubezpieczenie lekarskie z LuxMedem. Mogła włączyć w nie całą swoją najbliższą rodzinę, więc ja tylko wchodzę w mój profil na portalu pacjenta i się zapisuję :P. Mam szeroki wachlarz lekarzy do wyboru :D większość bez skierowania. Jedynie do proktologa potrzebowałem takowe.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Nerwica lękowa-kancerofobia

przez jacek73 08 cze 2016, 20:01
Witam, mi też zaczęło się od serca od bólu urojonego, robiłem ekg, echo serca , holtera, cholesterol i inne badanie, w końcu dostałem nerwicy natręctw związaymi z ostrymi narzędziami (bałem się ich) póżniej nie mogłem wstać z łóżka , cały czas uciekałem w sen, teraz znowu mam problemy z adaptacja w pracy (cały czas poszukuję pracy) choć pracuje, cały czas chcę zmienić pracę jak mam jakiś problem, w pracy wydaję mi się ,że jestem najlepszy bardzo angażuję a później w domu jestem nie do życia.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
08 cze 2016, 19:12

Nerwica lękowa-kancerofobia

przez Mezus 08 cze 2016, 20:49
Tuka.- ciekawe, czy Lux panuje nad kosztami...
Żebyśmy nagle nie usłyszeli o głośnej plajcie na rynku ubezpieczeń zdrowotnych :-)
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Nerwica lękowa-kancerofobia

przez Agusko41 09 cze 2016, 07:28
Tukaszwili--ale Ci fajnie, też tak chcę! Ojjj, ale bym była przebadana :D . A tak to wszędzie skierowanie, rejestracja, czekanie. W czepku urodzony jesteś :) Jak Twoje wyniki na boreliozę, bo chyba już powinieneś mieć?
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
02 cze 2016, 09:43

Nerwica lękowa-kancerofobia

przez Agusko41 09 cze 2016, 07:30
Mezus- ja czekam na moment kiedy fajki przestaną mną rządzić. Ja co prawda palę niecałą paczkę dziennie, ale coraz bardziej mnie ten nałóg wkurza. W mojej głowie coraz częściej pojawia się myśl-rzuć to w cholerę.
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
02 cze 2016, 09:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 45 gości

Przeskocz do