co o tym sądzicie?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

co o tym sądzicie?

przez koszatniczka 24 cze 2010, 18:45
hej :) nie wiedziałam do którego wątku podpiąć moje zapytanie więc stworzyłam nowy temat... dziś byłam u psychiatry ( mam nerwicę lękową, co prawda mało nasiloną ale bardzo obawiam się dalekich wyjazdów) i poprosiłam żeby dałą mi cos doraźnie na dalekie wyjazdy (300- 400km) ( chodziło mi o jakieś benzo ). to ona patrzy na mnie i mi mówi, ze najlepsza jest terapia szokowa i mam sie wypuścić do Afryki ;/ ja się pytam czy rzeczywiście tak sądzi, ze terapia szokowa to najlepszy sposób a ona mi mówi, że na każdego działa coś innego, to sprawa indywidualna. pytam ją czy na takim wyjeździe moze mi się coś stać , czy jest możliwosć że lęk nie ustąpi - to ona mi mówi że z tego może się zrobić jakiś lęk przewlekły i istnieje możliwosć ze lęk mi nie przejdzie bo to w końcu indywidualna sprawa ;/ na koniec zapisała mi Lorafen, ale to co powiedziała o wyjazdach to mnie jakoś nie podbudowalo a wrecz przeciwnie zdołowało, bo jej stosunek do mojego "problemu" był olewczy i poczułam że z tego chyba nie da się wyjsć, że już do końca zycia będę sie bać wyjeżdżać dalej niż 200 km bo w końcu to indywidualna sprawa i moze jestem oporna na leczenie tego lęku;/
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
12 sie 2009, 13:17

Re: co o tym sądzicie?

Avatar użytkownika
przez marcja 24 cze 2010, 22:26
Ja kiedys balam sie bardzo wyjezdzac gdziekolwiek dalej. Raz nawet zrezygnowalam z wyjazdu zagranicznego niemal w ostatniej chwili, tracac kupe kasy:/
Obecnie moge spokojnie jezdzic nawet za granice,co nie znaczy,ze nie miewam tam lekow. Czasem sie zdarzaja i mysle,ze tak juz zawsze bedzie...Nie spedza mi to jednak snu z oczu:) Nie jest az tak zle i moge z cala pewnoscia stwierdzic, ze lubie wyjezdzac:)


Uwazam, ze to Ty sama,a nie psycholog, powinnas stwierdzic, czy czujesz sie na silach,by jechac. Ja pare razy puscilam sie na gleboka wode-bywalo b.dobrze,bywalo gorzej ale generalnie nie zaluje tych wyjazdow.Raz za to wiedzialam,ze nie wolno mi wyluzowac i pojechac mimo wszystko-lek byl po prostu za silny i obawialam sie,ze z tego szalenstwa(tj.leku) cos sobie na wyjezdzie zrobie i ze wyjazd bedzie meczarnia. Tak wiec roznie bywa-sama powinnas zadecydowac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do