Złość a nerwica

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Złość a nerwica

przez lena78 26 maja 2009, 22:37
Jak w temacie, czy jedno może mieć związek z drugim? Ja już sobie z tym nie radzę, mam w sobie takie pokłady złości, że najchętniej bym wszystkich "rozniosła", często się wkurzam, zirytować można mnie w mgnieniu oka i do tego agresja słowna............Po fakcie oczywiście wszystkiego żałuję no i oczywiście zdaję sobie ze wszystkiego sprawę, ale jest za późno, potrafię naprawdę zranić i zepsuć np. spotkanie rodzinne...............Najgorsze jest to, że nadmiaru energii nie moge nigdzie wyładować, bo np. zajęcia w klubie fintess czy chociażby spacer po prostu odpadają - lęk przed wychodzeniem z domu i robi się błędne koło.
Czy ktoś też tak ma??? Jak z tym wlaczyć, jak sobie radzić???
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
18 maja 2009, 15:04

Re: Złość a nerwica

Avatar użytkownika
przez Donkey 27 maja 2009, 08:12
Polecam rozwiazywanie krzyzowek. Mi przynajmniej pomaga.
Trzeba sie wtedy skupić i głupie myśli przechodzą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Złość a nerwica

przez mm 27 maja 2009, 09:00
Dopóki nie zaczełam przyjmowac leków które zmieniły moje samopoczucie byłam bardzo drazliwa,agresywna,złościłam sie na byle co.Dokładnie wiem o czym piszesz.Leki wyciszyły mnie i pomogły nabrac dystansu do wielu spraw a co za tym idzie do panowania nad złością.
Złość była odpowiedzią na złe samopoczucie,ciagłe napięcie nie wiadomo czym spowodowane,bezsenność itd...
Teraz jest ok chociaz za to od czasu do czasu są ataki lęku...staram się pracować nad tym ale jest ciężko.Jak większości z nas.....
"Marzeniom nie należy stawiać poprzeczki zbyt wysoko"
mm
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
31 sie 2006, 15:15
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Złość a nerwica

Avatar użytkownika
przez Donkey 27 maja 2009, 10:21
Ja odkąd biore tabletki też stałam sie bardziej wyciszona. Kiedys zawsze mowilam za duzo i pozniej zalowalam tego.
A teraz?
Najlepiej sie czuje w swoim pokoju, z ksiazkami, komputerem.
Zauwazylam ze ludzie mnie mecza.
Dziwne to uczucie ale najlepiej czuje sie sama.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Złość a nerwica

Avatar użytkownika
przez offtopic 27 maja 2009, 14:40
Mam tak samo. Rodzina już to próbuje zrobumieć, kiedy widzi że jestem nabuzowany. Choć wcześniej kiedy zdarzało się to częściej co chwilę były przez to awantury...
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Złość a nerwica

Avatar użytkownika
przez Donkey 27 maja 2009, 15:29
To najlepiej sie wtedy schowaj przed wszystkimi :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Złość a nerwica

Avatar użytkownika
przez Donkey 27 maja 2009, 16:44
Ja nie mam tak niestety :(
Z wielu rzeczy zrezygnowalam jak tchórz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Złość a nerwica

przez lena78 27 maja 2009, 17:23
Donkey napisał(a):Ja nie mam tak niestety :(
Z wielu rzeczy zrezygnowalam jak tchórz.


Dokładnie, ja tak samo...........:((
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
18 maja 2009, 15:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do