Skocz do zawartości
Nerwica.com

czy to przyjaciele?jak nie dać sie zastraszyć,by nie miec st


Rekomendowane odpowiedzi

Opisze pewną sytuacje w która miało miejsce w sierpniu,na poczatku sierpnia.Otóz wracajac od kumpla ,sa na raju,jacyc juz po alkoholu i ,po uzywkach.Chcieli mnie wciagnąć,ale sie nie dałem.Doszło do kłotni i kopania sie wzajemnego,bicia sie,nic nie zrobili,zaczęli grozic.Wychodze z domu,ale jak nie dac sie zastraszyc,jak uniknąc stres itp.?

 

cZY PRZYJACIEL TAK BY POSTAPIŁ?CZY PRZYJACIEL DA SIE USPRAWIEDLIWIc?wYJASNIC SYTUACJE?

 

Po tym incydencie chciałem porozmawiać,przeprosic,ale mnie przeganiali ,z mijsca.Własnie na drugi dzien chciałem przeprosić,wytłumaczyc ale powiedzieli:Proszę mi natychmiast stad odejsc,obraziłes nas i powiedziałes za duzo zdan.

 

A ja poprostu broniłem swojego zdania,o to chodziło zeby nie dac sie i nie stac tak jak tamci nie wdac sie w picie i uzywki.Nic nie rozumieli,niechcieli zrozumiec ani rozmowiac postanowilem odpowiedni krok p[ostapic,wiec powiedzialem im wyraznie by spadali tutaj brzydkie słowo spieee.....,odpie.....,padły słowa odemnie jestescie pijakami,uzywacie narkotyki roznego rodzaju nie zadaje sie ztakimi ludzmi.

 

Rozmawiałem z psychologiem,z kolega,kolezanka i powiedzieli mi:prawdziwy kolega ,czy kolezanka daje szanse wytlumaczenia sie,przeprosic a to byli falszywi ludzie,menele jacyc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×