Skocz do zawartości
Nerwica.com

W ciąż brak poprawy po zmianach leków


Gość miron91

Rekomendowane odpowiedzi

Krótka piłka z mojej strony,brałem Rexetin,Paxatin przez 2,5 miesiąca czułem się tak jakoś inaczej nie wiem jak to opisać,poszedłem więc do psychiatry i dostałem Setalfot i Lexotan i Mylastan,psychiatra kazał mi odstawić Rexerin schodziłem bardzo powoli z leko ale przy około 5 mg była masakra i musiałem wrócić.Później dostałem Setaloft w dawce 100 mg dwie tabletki i Rudotel a efekty dalej marne !.Biorę leki od września.Główne moje problemy to strach przed pracą ludźmi i różnymi akcjami życiowymi do tego dochodzą BBardzo silne spięte mięśnie,problemy ze snem,brak radości z życia i takie tam objawy jak to przy nerwicach i depresjach o fobiach.Mogę powiedzieć tylko tyle że ludzi boję się trochę mniej wręcz jestem agresywny do nich z każdym mierzę się wzrokowo ale reszta objawów została.Myślę że odstawie leki całkowicie bo nie widzę sensu ich brać,czytam tutaj sobie forum te wszystkie leki wdł mnie to efekt placebo bierzesz to jest ok przestajesz to samo.Co ja mam dalej robić ludzie pomóżcie mi porozmawiajcie ze mną albo coś bo sam nie wiem.Aha i jestem DDA miałem rodzinkę pijaków w dzień w dzień pili przez 20 lat mojego życia mam 21 i sądzę że oni są główną przyczyną moich problemów,najchętniej ojca bym zabił a matkę pobił za te wszystkie zniszczone godziny życia.

 

Jeszcze taka mała kwestia.Mam coś takiego np mam dużo wolnego czasu siedzę sobię i myślę o tym i o tamtym i to bardzo intensywnie jak sobie życie ułożyć każdy dzień,co robić,piszę taki dziennik sobie np co mam zrobić,jakie mam plany na przyszłość itp ale niestety jeśli wciąż tak myślę to czuję taki blok w głowie od razu cały się spinam,boję się,mięśnie się napinają nie mogę dalej myśleć.Czy wy też tak macie że cały czas o czymś myślicie non stop ja tak robię od obudzenia się i nawet jak idę spać to myślę o wszystkim co będę robił.I taki stan z tym myśleniem trwa już od 3-4 lat znaczy się zacząłem tak mocno myśleć o wszystkim i muszę powiedzieć że od tego momentu moje zdrowie psychiczne spadło momentalnie.MOŻE TO JEST TĄ PRZYCZYNĄ ?.Robiłem taki test,powiedziałem sobie dość myślenia no i przez tydzień się wyłączyłem o niczym nie myślałem tylko to robiłem i już no i puls z 100 spadł na 60 ucisk przy sercu się zniżył,jakoś głębiej spałem itp.Proszę o jakieś porady.Przepraszam ze byki ortograficzne i błagam o pomoc.Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde aż serce se kraja jak się czyta Twój post. Pocieszę Cię lub nie , ale leki pomogą w końcu.

Wiesz mam takie pytanie , bo piszesz ze miałeś rodziców alkoholików, kojarzy mi się to z patologią ubóstwem itd. Z jakiej rodziny pochodzisz?

O co ja sie wypytuje, kurde.

Wiesz, ja mam zaburzenia lękowo-depresyjne, mam ojca alkoholika i matkę schizofreniczkę, czy ja wiem czy to rodziców wina. Nie myśl tak, jasne ,że to miało i ma wpływ na Twoje życie skąd pochodzisz i to ,że rodzice pili nie ułatwiło Ci życia ale bo ja wiem czy oni są winni. Po prostu jesteś słabszy a może przez to silniejszy , nie kazdy jest super odważny i silny psychicznie, zresztą my tak naprawdę sami stworzylismy sobie definicje tego wszystkiego, i siła psychiczna to tak naprwdę nie ejst kwestia czy sie jest zdrowym czy chorym.

Ale wracając do Twojego wątku zobacz ilu ludiz jest na tym forum-jedni mają gorzej drudzy lepiej, jedni wpadają na chwilę , inni zostają na dłużej , jedni godza się , inni wciaz szukają pomocy.

Dobre leki to podstawa, nie zniechęcaj sie trudnymi początkami, jeśli masz możliwość to pogadaj o tych lekach z lekarzem swoim , dlaczego nie dają poprawy jak sie czujesz po nich itd, i słuchaj lekarza , nie zgodzę się że leki dają efekt placebo, i nie jest tak napweno. Uwierz w farmakologię, moim zdaniem pomoże, a co do psychoterapii i pracy nad sobą , dużo gadaj z kimś , mozesz ze mną , ale bez przesady tylko wtedy kiedy potzrebujesz,, bo przyhjdą takie dni ,że będziesz zajmował sie swoimi sprawami i zaomnisz o swojej chorobie.

Życzę Ci tego z całęgo serca!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj miron91.

Faktycznie Twój post czyta się smutno.. skoro te leki Ci nie pomagają, życia łatwego nie miałeś, ciągle problemy, a widać, że chcesz coś zrobić w tym kierunku, i to się liczy.. Samo to, że piszesz dziennik, dobra rzecz moim zdaniem..

Za dużo myślisz, ja sama tak robię. Wszystko dosłownie potrafię analizować.. nie wychodzi na dobre, ale ciężko odpędzić, samo się pojawia.. I tak, miałam nie raz ten 'blok' w głowie.. Pamiętaj,że słabości zdarzają się każdemu, i musisz mimo wszystko próbować.. lekiem jest czas. Naprawdę mam nadzieję że jakoś sobie z tym poradzisz, zostań tu, na forum, tak długo jak tylko będzie potrzeba. Rozmowa tu może coś pomóc, nawet z ludźmi na forum, musisz wiedzieć że nie jesteś z tym sam. Leki może zaczną działać, nie te to inne.. Nie poddawaj się, kiedyś będzie lepiej, chociaż tracisz wiarę. Powodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×