Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Darksunn26

vanitas

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich bardzo serdecznie na forum związanym z niekoniecznie "serdecznymi" dolegliwościami,,, :(

 

Mam na imię Ania, w tym roku skończę 27 lat, z pojęciem nerwicy spotkałam się już jako 14 latka,,, niestety,,,,,,

 

początkowe objawy nerwicy wegetatywnej ( bóle serca, wymioty, nadciśnienie, kurcze mięśni itp ) z czasem zaczęły u mnie pięknie ewoluować :(

 

w liceum miałam już początki nerwicy lękowej, a na pierwszym roku studiów , w wieku 20 lat pierwszy napad lękowy,,, przez te lata byłam u wielu lekarzy, specjalistów, psychoterapeutów, którzy wnieśli do mojego życia wiele zamętu i długów ,,,,, lecz nic poza tym, ,,,, obecnie przypętała się także do mnie niestety depresja,,, bo w końcu chęć walki upada, i nadzieje upadły,,,, ,,,,,,,,,,,,,

 

,,,, głównym powodem mojej obecności na tym forum jest chęć podzielenia się doświadczeniami z innymi ,,,,

 

pamiętam ja dziś poczucie wyobcowania kiedy pierwszy raz zasłabłam-- a wszyscy dziwnie na mnie patrzyli, pamiętam jak chodziłam po ulicach myśląc ,że umrę -- a inni się dziwnie na mnie patrzyli,,, pamiętam lęki, i koszmary związane z otwartą albo zamkniętą przestrzenią,, dramaty związane z podróżowaniem, fobie i dziwne zachowania,, i to poczucie ,,, że jest się samemu na świecie ze swymi problemami,,, mało to, że jest się nie potrzebnie problemem dla innych,,,,

 

,,, dalej borykam się od lat z tymi samymi lękami ,,, stały się one moim cieniem,,,, chyba się od nich uzależniłam,,, jak i od leków , którymi tłumię poczucie bezradności,,,,

 

pozdrawiam Was cieplutko,

 

będę wdzięczna za nowe znajomości, kontakty i rozmowę, :)

 

może tutaj odnajdę część swojej zagubionej duszy ,,,,,,,,,,,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Czesc Ania :) Ja juz sie lecze 10 lat na nerwice, od roku na depresje, czyli mam zaburzenie depresyjno - lękowe. Mialam rozne dolegliwosci, takze doskonale Ciebie rozumiem co czujesz. Ale wazne by walczyc z tym i nie poddawac sie, miec swoje inne sprawy, ktor nas odicagna od mysli o nerwicy, objawach. Nie skupiac sie wylacznie na tym. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie,

 

 

jak to się wszystko pogmatwało, ,, ledwo się tu zalogowałam już umiera mój przyjaciel : moja psinka Tinka, zawiozłam ją na pogotowie , reanimowali ją jak człowieka,,,, ale na nic,,, umarła,,,,, całe życie znoszę śmierć,, ale teraz już nie mam siły,,, już tyle lat nerwicy lękowej i tylko ten kochany psiak,, a teraz go nie ma,,,, tak mi przykro i smutno,,, piszę to aby się podzielić z kimś tym bólem, ,,,bo nie ,mam z kim z real,,,,,,,

 

[Dodane po edycji:]

 

Witajcie,

 

 

jak to się wszystko pogmatwało, ,, ledwo się tu zalogowałam już umiera mój przyjaciel : moja psinka Tinka, zawiozłam ją na pogotowie , reanimowali ją jak człowieka,,,, ale na nic,,, umarła,,,,, całe życie znoszę śmierć,, ale teraz już nie mam siły,,, już tyle lat nerwicy lękowej i tylko ten kochany psiak,, a teraz go nie ma,,,, tak mi przykro i smutno,,, piszę to aby się podzielić z kimś tym bólem, ,,,bo nie ,mam z kim z real,,,,,,,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×