Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co teraz robisz?


Anja01

Rekomendowane odpowiedzi

7 minut temu, Sigrid napisał(a):

czerwona lepsza! 

 

teraz siedzę i jem krakersy ale chyba zrobię sobie kawę. xd

Haha, smacznej kawy. Ja zieloną herbatkę wieczorem ostatnio polubiłem. Kawe już mocną wypiłem rano i energetyka, jeszcze zmrożony z zamrażarki xD.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Haha, smacznej kawy. Ja zieloną herbatkę wieczorem ostatnio polubiłem. Kawe już mocną wypiłem rano i energetyka, jeszcze zmrożony z zamrażarki xD.

Ja uwielbiam herbatkę, zawsze sobie wieczorem robię z cytrynką, mniam. Ja też już po energolu i 5 kawach xD

Od piękna do dekadencji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Sigrid napisał(a):

Ja uwielbiam herbatkę, zawsze sobie wieczorem robię z cytrynką, mniam. Ja też już po energolu i 5 kawach xD

Hahah, widzę, że podobnie jak u mnie xD. Ja z rana pije mix zbożowej ze zwykłą, ale pare łyżek siekiere, zapijam białym monster ultra bez cukru i fajna faza wbija :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, KochamBabkęBożą napisał(a):

Hahah, widzę, że podobnie jak u mnie xD. Ja z rana pije mix zbożowej ze zwykłą, ale pare łyżek siekiere, zapijam białym monster ultra bez cukru i fajna faza wbija :D

ja to fazę miałam jak wypiłam energola i wzięłam benzo myślałam, że mi serce wyskoczy z piersi i zejdę na zawał xd

Od piękna do dekadencji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Sigrid napisał(a):

ja to fazę miałam jak wypiłam energola i wzięłam benzo myślałam, że mi serce wyskoczy z piersi i zejdę na zawał xd

Haha ja benzo nigdy nie brałem, ale w Anglii kiedyś jechałem na speedzie jakiś czas, że rekord nie spałem 4 dni, aż mi halucynacje wjeżdżały, że jakieś zjawy widzę albo duchy, przez okno na dworze jak idzie raz, fajnie się potem czułem, ale potem zjazdy były okropne, że kilka dni z łóżka nie wychodziłem i depresja, paranoje, ale jak faza trzymała to było fajnie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, KochamBabkęBożą napisał(a):

Haha ja benzo nigdy nie brałem, ale w Anglii kiedyś jechałem na speedzie jakiś czas, że rekord nie spałem 4 dni, aż mi halucynacje wjeżdżały, że jakieś zjawy widzę albo duchy, przez okno na dworze jak idzie raz, fajnie się potem czułem, ale potem zjazdy były okropne, że kilka dni z łóżka nie wychodziłem i depresja, paranoje, ale jak faza trzymała to było fajnie :D

ja mam fazy bez narkotyków 😅

Od piękna do dekadencji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Ja już nie biorę tego, ale leków też nie biorę, ale po kofeince fajnie się czuję. Serce jakoś wytrzymuje. Chyba wyrobiłem sobie wysoką tolerancję na kofeine. 

Ja też. Piję litrami xd 

Od piękna do dekadencji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Sigrid napisał(a):

Ja też. Piję litrami xd 

Haha. Od dawna?

Ja w UK to kupowałem sobie jakieś proszki przedtreningówka dla pakerów, okropne w smaku, ale dużo kofeiny i kreatyna, 300mg kofeiny na dawke, a ja czasem po 3 dawki kofeiny 900mg xD. 

A jedna puszka monster ma 150mg xD. W Polsce nie widziałem tego, bo też bym kupił. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Sigrid napisał(a):

No tak, parę lat jakos. Kiedyś mniej piłam. Ale może czekam na zawał. Dobrze by było.

No może tak, ja może czekam na raka i jak umrę. Życie niby jest ok, ale okropnie się nudze. Nie mam żadnych kolegów ani koleżanek w realu. Jestem jak alien.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

35 minut temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

No może tak, ja może czekam na raka i jak umrę. Życie niby jest ok, ale okropnie się nudze. Nie mam żadnych kolegów ani koleżanek w realu. Jestem jak alien.

Nie życzę Ci raka nawet jakbyś chciał. Nie wiesz co mówisz trochę... to okropna, wyniszczająca choroba i przeważnie powolna śmierć. Już lepiej strzelić sobie w łeb. 

Ja może mam jedną osobę z którą mogę wyjść na kawę ale izoluję się nawet od niej bo wolę samotność.

Od piękna do dekadencji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Sigrid napisał(a):

Nie życzę Ci raka nawet jakbyś chciał. Nie wiesz co mówisz trochę... to okropna, wyniszczająca choroba i przeważnie powolna śmierć. Już lepiej strzelić sobie w łeb. 

Ja może mam jedną osobę z którą mogę wyjść na kawę ale izoluję się nawet od niej bo wolę samotność.

No wiem, ale ja może zasługuje na taką śmierć. Gdyby broń byla legalna, to pewno już dawno temu bym sobie palnął, bo miałem na to chęć okropnie w wieku 18-20 lat, potem już mi przeszło. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

No wiem, ale ja może zasługuje na taką śmierć.

NIKT nie zasługuje na taką śmierć. Wiem z doświadczenia. Moja mama poważnie choruje od 13 lat miała liczne operacje, chemie, radioterapie itd i wiem jak to wygląda i jak to boli. 

Zaczynając od tego że w ogóle nikt na śmierć nie zasługuje. Chyba, że jacyś psychopaci wyjęci spod prawa i łamiące wszelkie zasady moralności.

Od piękna do dekadencji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Sigrid napisał(a):

NIKT nie zasługuje na taką śmierć. Wiem z doświadczenia. Moja mama poważnie choruje od 13 lat miała liczne operacje, chemie, radioterapie itd i wiem jak to wygląda i jak to boli. 

Zaczynając od tego że w ogóle nikt na śmierć nie zasługuje. Chyba, że jacyś psychopaci wyjęci spod prawa i łamiące wszelkie zasady moralności.

No może, ale wszyscy kiedyś umrzemy, a ja jestem niestabilny, bo teraz jestem szczęśliwy i mam dobry humor, a za 6 godzin znowu masakra jakaś i po co ja żyje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

No może, ale wszyscy kiedyś umrzemy, a ja jestem niestabilny, bo teraz jestem szczęśliwy i mam dobry humor, a za 6 godzin znowu masakra jakaś i po co ja żyje.

a masz jakąś diagnozę i leki?

Od piękna do dekadencji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Sigrid napisał(a):

a masz jakąś diagnozę i leki?

Nie mam leków, kiedyś brałem jakieś antydepresanty, a w liceum rispolept, ale ja po prostu tak słabo żyje i wszystkich odsuwam od siebie, a potem umieram z nudów i z samotności, na własne życzenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×