Skocz do zawartości
Nerwica.com

o pogardzie do samej siebie


gingergirl

Rekomendowane odpowiedzi

brida tak wyładowywuje stres. Czasem nie jem w ogóle. Często wydaje mi się, że jestem wciąż zbyt gruby. BMI - 17.3

Mam 17 lat i nienawidzę siebie. Chciałem się już trzykrotnie zabić. Ostatnio w szpitalu zjadłem pół paczki chipsów w ciągu 3 może 4 minut i wszystko zwracałem. Boli mnie gardło. Mam już obniżoną temperaturę :(

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie masz tak tragicznego BMI jak na swój wiek, znam osobiście przypadek całkiem zdrowego 18-latka o BMI 16. Problem leży w tym, że jeśli będziesz tak dalej robił, naprawdę możesz popaść w bulimię, a wydaje mi się, że przy Borderline nie potrzeba Ci już dodatkowych kłopotów...

W którym szpitalu się leczysz, jest tam dobra opieka? Bo może warto by o tym pogadać ze specjalistą, na miejscu...

Kto pojmie psychikę człowieka, który śmieje się wyłącznie dlatego, że może oddychać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lecze się w klinice psychiatrii dla dzieci i młodzieży w Krakowie. Lekarze za bardzo się nie interesują. Nawet nie wiedzą, że tak często wymiotuje. :( W ciągu tygodnia schudłem 2 kg.

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mój post się nie wysłał

w każdym razie uważam że to nie za dużo jak na mężczyzne, natomiast wiek troche wyjaśnia

 

brida, może masz racje, narazie jest dobrze, mam dużą wiare w to że sama dam rade, a największą w to że nic mi nie jest

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z doświadczenia wiem, że w szpitalach często łapie się nowe zaburzenia. Wymiotów próbowała tam moja znajoma z depresją i niestety nie było jej łatwo się tego pozbyć.

Jedyne rozsądne wyjście byłoby wtedy, gdybyś uświadomił sobie, że to co robisz Ci szkodzi i że NAPRAWDĘ TEGO NIE CHCESZ. Bo jeśli człowiek raz przyzwyczai się do jednej metody wyzbywania się negatywnych emocji, potem nie chce od niej odstąpić.

 

sowaa, to dobrze, że w siebie wierzysz, bo to jest najważniejsze, ale w razie czego nie bój się prosić o pomoc, to w żaden sposób nie świadczy o słabości :)

Kto pojmie psychikę człowieka, który śmieje się wyłącznie dlatego, że może oddychać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

brida dzięki wielkie za rady :)

Wcześniej miewałem wymioty, ale nie tak często. Teraz to już stało się niebezpieczne. Ale nie mogę przestać.

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem jak to jest, stres, atmosfera szpitalna, odcięcie od świata, zero prywatności, dziwni ludzie... I personel, który nad niczym nie panuje. Ja zaczęłam się tam ciąć, na szczęście ustąpiło z czasem. Może u Ciebie to nagłe pogorszenie jest spowodowane miejscem.

Kto pojmie psychikę człowieka, który śmieje się wyłącznie dlatego, że może oddychać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miejmy nadzieje. Boje się tylko, że na wikipedi pisało, że anorkeksje rozpoznaje się miedzy innymi po tym, że BMI wynosi poniżej 17,5. Ja już mam 17,3 i wciąż chudne. Dzisiaj nic nie zjadłem.

Sorki, pół suchej bułki.

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak naprawdę to ja nawet teraz mam 17,5, a jestem w pełni zdrowa ;) Anoreksja to nie stan ciała, a umysłu. Znam chłopaka, Twój rocznik, wzrost prawie 1,9 m, waga - 58 kg. Nic mu nie jest. I znam dziewczynę, która ważąc 55 kg przy wzroście 164cm, zachowywała się jak rasowa anorektyczka. To, czy masz problem, zależy od tego, jak to czujesz. Jeżeli uważasz, że jest źle, to jest.

Nie możesz przełamać się do jedzenia?

Kto pojmie psychikę człowieka, który śmieje się wyłącznie dlatego, że może oddychać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mogę. Robi mi się niedobrze kiedy jem, a czasami wpieprzam jak świnia, ale później rzygam ;/

Boże jak ten twoj kolega musi wyglądac ?! Jak szkielet.

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj tam, oj tam. W sumie to mój chłopak :) Chudy jak szczapa, a potrafi zjeść całą pizzę. Kwestia genów.

Wiesz, kiedy się wymiotuje, zanika apetyt jako taki. Potem te napady głodu... Dziwne, że w szpitalu tego nie widzą. Na naszym oddziale też tak było, ale ostatecznie ludzie pilnowali siebie nawzajem.

Kto pojmie psychikę człowieka, który śmieje się wyłącznie dlatego, że może oddychać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak, ale ja nie chce aby na mnie kablowali. Boje sie, że personel sie dowie, chociaż wiem, że jak tak dalej będzie to w najbliższym czasie po wypisie, ktory ma byc za tydzień, pewnie tam wróce ;(

Cholernie sie boje.

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teoretycznie personel powinien wiedzieć o takich rzeczach, ale jeżeli nie są kompetentni... To może już lepiej szukać pomocy na własną rękę, po wypisie.

Kto pojmie psychikę człowieka, który śmieje się wyłącznie dlatego, że może oddychać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Być może. Tylko wiesz. Jak znajde się w stanie zagrożenia życia :(

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem że powinienem, ale tak strasznie się boje. Boje się, że bedą mnie pilnować przy jedzeniu.

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, nie zakładaj od razu najczarniejszego scenariusza! To, co będzie dalej, zależy przede wszystkim od Ciebie i od tego, jak silna jest Twoja motywacja do zwalczenia tego. Musisz się jakoś ratować, zanim będzie tak źle.

Kto pojmie psychikę człowieka, który śmieje się wyłącznie dlatego, że może oddychać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale ja czuje, ze nie mam już sily. Chce popelnić samobójstwo. Wciąż o tym myśle i nie boje się tego. Mam tak straszną ochotę odejść.

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Twój problem jest bardziej złożony. Bordeline to ciężkie zaburzenia, znałam dziewczynę, która to miała. Takie osoby nieraz próbują różnych rzeczy, u niej była to lekomania, u Ciebie, jak widać, zaczątki bulimii.

Żeby to zwalczyć, tak naprawdę trzeba obudzić w sobie wolę życia. Mam nadzieję, że w końcu Tobie też się uda :)

Kto pojmie psychikę człowieka, który śmieje się wyłącznie dlatego, że może oddychać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja także jestem uzależniony od leków nasennych. Niestety. Pakuje się także w niekontrolowane związki i akty seksualne. Ale najbardziej ranie tym siebie.

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Radek, nie rób tego wiem kto Ci to podpowiada, czy nie widzisz że twoje życie mimo pozornego szczęścia się sypie cały czas w dół czy nie widzisz, że nic nie dało odchudzanie wysoce nie stosowne kontakty seksualne ?

Wydaje mi się, że mogę zaakceptować to, że mam myśli o mężczyznach ale to nie da mi szczęścia... :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widze i to jest najgorsze, bo czuje sie z tym podle. Bardzo podle. Jak szmata. Zwykla szmata, oddająca się pierwszej lepszej napotkanej osobie.

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przez to, że tak się czujesz, że straciłeś do siebie szacunek, pogrążasz się w tym bardziej. Czujesz się jak szmata, więc nie masz oporów przed pakowaniem się w przygody seksualne. To uzależnienie jak każde inne, w dodatku bardzo bolesne. Musisz zacząć od siebie, od myślenia o swojej osobie w nieco lepszych barwach.

Kto pojmie psychikę człowieka, który śmieje się wyłącznie dlatego, że może oddychać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale ja nie potrafie. Kiedy kocham sie z kimś, zapominam o tym bólu, o pustce i smutku. Chociaż na chwilę.

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×