Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć..

 

 

Mój brat mnie nienawidzi, dlatego coraz częściej robi w domu awantury

moim rodzicom. Chodzi mu o to , że ma pretensje że ja się urodziłam. Mówi, że byłoby dobrze gdyby mnie nie było.

Widocznie nie miałam prawa się urodzić. Moi rodzice chyba go w tym cześciowo popierają

bo coraz częściej robią mi wyrzuty z różnych powodów. Nawet z najmniejszej błachostki.

 

Czuj ę się nie potrzebna i tego wszystkiego chyba nie ma sensu ciągnąć.. Mam doły codziennie

( nie tylko z tego powod u ale tez mam inne problemy ) i coraz c zęściej mam samobójcze myśli.

Są momenty kiedy już nie mogę wytrzymać, czuję się beznadziejnie. Co ja mam robić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pierwsze rozwiązanie to pójście do psychologa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

idz do psychiatry przepisze ci jakies lagodne leki i pewnosc siebie wroci, pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tu by się przydał bardziej psycholog - ale nie tylko dla mamby...dla jej rodziców i brata również. Malinowa mambo - nie wiem ile masz lat Ty, ile Twój brat - ale wygląda mi na to, że jesteście bardzo młodzi. Brat zapewne jest starszy od Ciebie... Czasami tak bywa, że starsze dzieci są zazdrosne o te młodsze i czasem w złości wygadują okrutne rzeczy. To czy rodzice go popierają - to już nie taka oczywista sprawa. Rodzice mogą Ci robić wyrzuty z różnych powodów - ale to nie znaczy że się zgadzają z Twoim bratem:) czasami gdy ktoś czuje się tak bardzo zraniony jak Ty przez swojego brata zupełnie opacznie pojmuje intencje innych ludzi. Znam to z autopsji niestety. Prawda często bywa zupełnie inna niż się to nam wcześniej wydawało. Może najpierw porozmawiaj z rodzicami? Tak szczerze...nie wierzę w to, że powiedzieliby Ci prosto w twarz, że żałują, że się urodziłaś. I to nie dlatego, że nie starczyłoby im odwagi, tylko po prostu dlatego, że tak absolutnie nie myślą. Pomyśl też o kontakcie z psychologiem. To na pewno nie zaszkodzi:) Pozdrowionka i odezwij się w bardziej "malinowym" nastroju:)

 

PS. oczywiście jeśli nastrój nie będzie "malinowy" to też się odezwij! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×