Skocz do zawartości
Nerwica.com

O co chodzi?


madaczek

Rekomendowane odpowiedzi

Witam! Nie wiem dlaczego to piszę, ale piszę...

W ostatnim czasie męczą mnie jakieś nienazwane myśli. Coś jak druga magda gada mi w głowe, przypomina mi różne sytuacje i ciągle mi głupio, ze powiedziałam jakieś jedno słowo albo że ktoś jakoś na mnie popatrzył i muszę ją uciszać. Głupio tylko, że muszę ją uciszać na głos. I tak w domu to nie przeszkadza, ale w kościele albo w szkole to głupio, chociaż szeptem.

Jakoś chaotycznie piszę...

Czasem chciałabym nie myśleć w ogóle. Taka prawdziwa pustka byłaby chyba przyjemna. A przynajmniej lepsza niż ciągłe myślenie nie wiadomo po co.

I wszystko muszę powąchać, nie wiem po co. Bo może śmierdzi, trzeba sprawdzić. I tak ubrania, jedzenie, picie, sztućce, szklanki.

To męczące, śmieję się sama z siebie.

Albo muszę na głos zrobić takie "brrr", muszę po prostu i nawet nad tym nie panuję. Koleżanka z klasy już się na mnie wkurza.

Czuję, że bez sensu, że to piszę, ale już napisałam, hmmm...

 

Ma ktoś podobnie z takim wąchaniem? :) Nie mam nerwicy, ale wydaje mi się, że właśnie osoby z nerwicą mogłyby mnie zrozumieć... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej :) po pierwsze miałam kiedyś w pokoju na ścianie Gwieździstą Noc :mrgreen: po drugie.. natręctwa myślowe są dokuczliwe, ale można je zgładzić :mrgreen: idź do doktorka, nie ma się co męczyć, chyba że samo przejdzie.. po trzecie smrodki są podejrzane, ale to też może być najbanalniejsze na świecie wkręcanie (znam!)

Pozdro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×