Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość polakita

Preparaty Joalis - detoksykacja organizmu

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Chciałam opisać preparat, który wydaje mi się że pomógł mi w nerwicy.

 

W kwietniu i maju miałam pierwsze "ataki" - zawroty głowy, uczucie że zemdleję. Jeździłam na pogotowie, po lekarzach, w końcu musiałam pójść do psychiatry i dowiedziałam się że to "lęk napadowy". Później ataki zmieniły się w stałe złe samopoczucie, miałam wrażenie że niedługo umrę, powiem szczerze że te dni, momenty to był koszmar... Zawzięłam się jednak w sobie, że nie będę brała pastylek od psychiatry dopóki nie wypróbuję wszelkich innych możliwości. Byłam u mongolskiej lekarki, brałam zioła, byłam u pani która leczy dietą. W końcu trafiłam do pani która ma sporą wiedzę na temat "medycyny alternatywnej", prowadziła kiedyś sklep ze zdrową żywnością. No cóż mnie te tematy nigdy nie interesowały szczególnie (nie lubię tematów New Age, uzdrawianie energią, czakramy, itp, są mi obce i nie chcę się w to pakować), ale byłam u kresu wytrzymałości i byłam gotowa nawet wyjechac za granicę, zapłacić dużo żeby się polepszyło.

 

Przeszłam badanie (badanie odbywa się specjalnym urządzeniem które coś mierzy w naszym organiźmie) ono wówczas wykazuje jakie bakterie, wirusy mamy w organiźmie, jakie choroby nas męczą, i w jakie części ciała mamy najbardziej obciążone.

 

Potem z tym badaniem poszłam po preparaty. Preparatów jest bardzo dużo - na każdą część ciała, na każdy rodzaj problemu (np. zwalczające bakterie, albo wirusy, albo oczyszczające wątrobę, oczyszczające układ nerwowy, skórę, naprawdę bardzo dużo). Brałam tylko dwa preparaty: Emoce i Streson - służące pozbyciu się stresu i negatywnych emocji. Preparaty to nalewka na bazie ziół, w której jest zakodowana informacja dla organizmu, jaką część ciała ma oczyścić, albo przeciw czemu sie bronić.

 

Może się to wydawać śmieszne bo jak preparat na bazie ziół może pomóc w walce z nerwicą? Nie wiem. Ale wiem że kiedy je brałam, nie miałam ani razu ataku, a od kiedy skończyłam je brać, nerwica nie wróciła już w tak silnej formie. Praktycznie czuję się już dobrze, mam tylko czasem z rzadka momenty niepewności. Chcę wziąć jeszcze inne preparaty i zobaczyć czy będą działać.

 

JEŻELI TO NA WAS TEŻ BĘDZIE DZIAŁAŁO TO BYŁABY JAKAŚ REWOLUCJA W LECZENIU!!! Idea jest taka, że dany organ jeśli jest obciążony toksynami to wtedy łatwiej choruje. Niestety nie potrafię tego wszystkiego wyjaśnić, nie rozumiem do końca działania tych preparatów, nie znam się na medycynie alternatywnej czy chińskiej (bo jest to oparte o medycynę chińską), ale skoro u mnie podziałało to może u kogoś też!!! Dla mnie jest najważniejsze, że nie są to psychotropy ani żadna chemia, no i że działa. Ich stronka to http: *******niestety stronka jest dość badziewna.

 

W Warszawie jest kilka punktów gdzie można pójść na badanie i umówić się z konsultantem. ŻADEN PREPARAT NIE MOŻE BYĆ KUPIONY BEZ WCZEŚNIEJSZEJ ROZMOWY Z KONSULTANTEM KTÓRY DECYDUJE CO NAM PRZEPISAĆ. Mogę dać namiary na te osoby u których ja byłam. W Warszawie jest kilka punktów które to sprzedają. Niestety nie wiem jak w innych częściach kraju. Badanie kosztuje 100 zł (trwa ok. 40 min), potem konsultacja (nie wiem dokładnie ile) i preparaty (chyba ok. 70-80 zł za buteleczkę. Są to krople które bierze się pod język codziennie przez około miesiąc - półtora. Nie działają od razu, trzeba zrobić całą kurację i nie przerywać jej (brać regularnie codziennie).

 

JESTEM NASTAWIONA ENTUZJASTYCZNIE DO TEGO SPECYFIKU, CHOĆ BRZMI NIEPRAWDOPODOBNIE - PANACEUM NA WSZYSTKIE CHOROBY - może to ja zwariowałam a może to naprawdę działa? Jeśli ktoś zechce spróbować to czekam na wszelkie opinie!

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Bardzo ciekawe. Jeśli chodzi o detoksykację organizmu to wiem że jest ona pomocna w leczeniu wszelkich chorób, w tym i psychicznych.

Wiem też, że zwykła woda detoksykuje, wystarczy ją pić codziennie rano na czczo :smile: Ja właśnie zaczęłam tak robić, zobaczę jakie będą efekty.

Ogólnie dieta ma bardzo duży wpływ na to jak się czujemy i ja również zmieniam powoli dietę, więcej warzyw, owoców, orzechów itp. Mięso w niewielkich ilościach, być może w przyszłości w ogóle zrezygnuję z mięsa. Do tej pory jadłam mięcho codziennie, ostatnio dowiedziałam się dużo rzeczy na jego temat i niestety nie są to pozytywne rzeczy, więc mięcho be :P

 

[Dodane po edycji:]

 

A jakie ceny tych preparatów, które wypróbowałaś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Było to w lipcu więc nie pamiętam dokładnej ceny, będzie podobna do pozostałych. Nie sprzedaję tego preparatu więc chyba nie muszę ci podawać dokładnej ceny? Poza tym to są różne specyfiki które mają rózne ceny. Chyba czepiasz się zbyt na zapas. Na forum jest dużo linków do informacji o suplementach, ziołach itp. i jakoś nikomu to nie zaszkodziło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja niestety, ale nie wierze w podobne cudowne preparaty, na poczatku mojej historii z nerwica tez bralam rozne hompeopatyczne cudowne leki, itd itd i nic mi nie pomoglo, objawy wracaly choc czasem byly przytlumione. O czym to swiadczy, o tym ze nerwica nadal jest w anszej psychcie, i to jest NIEWYLECZONA, moim zdaniem po 10 latach walki z nerwica a teraz i zaburzeniem depresyjnym, najlepsza droga to leki + psychoterapia, to jedyna droga do pelnego wylecznia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ale w Joalis nie leczą zioła. Nie jest to też homeopatia ani żadne "cudowne" specyfiki. Jak pisze dystrybutor Przyczyną większości schorzeń są obecne w ludzkim organizmie toksyny i infekcje. Stosując jedyną w swoim rodzaju metodę detoksykacji, pomożemy Ci w sposób kontrolowany i nieinwazyjnie oczyścić twój organizm z toksyn. U MNIE ZADZIAŁAŁO!!! Oraz Metoda kierowanego i kontrolowanego oczyszczania organizmu z toksyn polega na wprowadzeniu do organizmu preparatów zawierających hologram danej toksyny. Mózg rozpoznaje toksynę i stymuluje do działania system odpornościowy, niejako zmuszając nasz organizm do jej wydalenia. To jest właśnie fenomen metody doktora Jonaša. to jest fenomen, to jest REWOLUCJA W LECZENIU!!!

Oczywiscie jak pisze producent, Preparaty Firmy "Joalis" to suplementy diety. Nie są one lekami i nie zastępują środków zaordynowanych przez lekarza. Zastosowanie terapii oczyszczania organizmu metodą dra Jonasza nie ma wpływu na dotychczasowy sposób leczenia Cię przez twojego lekarza prowadzącego. Nie można samowolnie zmieniać ani nawet korygować tego leczenia - może to zrobić jedynie twój lekarz. więc biorąc lekarstwa można jednocześnie stosować detoksykację.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Cholera, daleko mam do Warszawy :cry: W Zachodniopomorskim nic takiego nie ma???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jest, tu są adresy dystrybutorów na kraj http://www.danmed.pl/?id=21

a jeśli przyjdzie Amon_Rah i mi skasuje linka, to na wszelki wypadek ci prześlę na priva ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dziękuję Kaju :* I za dietę przesłaną mi na maila też, stosuję już kilka dni i łykam te moje zioła plus grejpfruta :smile:

jeju jak fajnie, w Szczecinie też to robią !!!!!!!!!!!! Po Świętach sie do nich zgłoszę, muszę trochę kasy odłożyć na to :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem zwolenniczką ziół jak najbardziej, ale:

 

Pracuję w laboratorium mikrobiologicznym (weterynaryjnym co prawda, ale człowiek też zwierzę) :P, do diagnostyki wykorzystujemy różne testy, ale nie ma żadnego urządzenia, dzięki któremu za pomocą jednego pomiaru można by było wykazać jakie bakterie i wirusy, a tym bardziej toksyny są w twoim organiźmie!

 

A już teksty typu: "mózg rozpoznaje hologram danej toksyny" to bzdury.

 

Znacznie taniej (i zdrowiej) jest moim zdaniem poradzić się w aptece czy sklepie zielarskim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
A już teksty typu: "mózg rozpoznaje hologram danej toksyny" to bzdury.

Bardzo możliwe że to bzdury, tylko że te "bzdury" mi pomogły. Mów do mnie ile chcesz - ale ja wiem co sama przeżyłam i po czym mi przeszło. Nawet nie potrafię dokładnie wyjaśnić jak działają te preparaty, ale wiem że czuję się nieporównywalnie lepiej - i tyle.

 

Notabene twórca tej metody Dr. Josef Jonas jest psychiatrą i był ordynatorem oddziału psychiatrycznego oraz dyrektorem szpitala: http://www.danmed.pl/?id=34

 

Ja powiedziałabym: bądźmy otwarci na to co nowe - inaczej nie powstałyby żadne wynalazki gdybyśmy polegali tylko na tym co wiemy teraz.

 

[Dodane po edycji:]

 

ale nie ma żadnego urządzenia, dzięki któremu za pomocą jednego pomiaru można by było wykazać jakie bakterie i wirusy, a tym bardziej toksyny są w twoim organiźmie!

Może powiedz raczej że ty nie znasz takiego urządzenia :)

 

Wygląda ono tak jak tu: http://www.bloblo.pl/image/426/default/salvia.jpg

Nie wnikałam jak dokładnie działa, zapewne jest to gdzieś w necie opisane. Na takich aparatach pracuje bardzo dużo klinik medycyny "alternatywnej".

 

Powiem tyle: ja też nie wierzyłam. W ogóle byłam przerażona bo nie lubię stosować czegoś czego nie rozumiem. Ale się przekonałam. Staram się pomóc innym skoro mi pomogło. Każdy ma jakiś swój sposób, kto chce niech korzysta, a kto nie chce - niech szuka dalej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomóc mogło; placebo też pomaga. I to całkiem sporej liczbie osób.

 

Zdjęcie widziałam - i co z tego?

Znam najnowsze metody diagnostyczne w mikrobiologii; korzystam z nich w pracy.

Powtarzam: nie ma urządzenia, którym można przy pomocy jednorazowego testu oznaczyć drobnoustroje i toksyny u pacjenta.

A przykładać elektrody do skóry każdy może.

 

Co do lekarzy; w pracy spotykam się także z lekarzami (rownież tymi od ludzi) :P i jak w każdym zawodzie można spotkać takich, którzy są gotowi wyłudzać od pacjenta pieniądze.

 

Moim zdaniem taniej i rozsądniej jest kupować zioła w aptece czy sklepie zielarskim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Powiem Wam tak -ja choruje 10 lat na nerwice, przez 9, 5 roku nie leczylam sie niczym innym niz ziolami, homeopatia itd, i nic nie pomagalo, lub NIBY pomagalo. Moim zdaniem nerwica ma to do siebie ze ma momenty, a nawet lata kiedy objawy po prostu zanikaja lub ustepuja, i wtedy mozna brac wszytsko i wszystko pomoze :) Natomiast zalezy kto w jakim stopniu jest zaawansowany w tym zaburzeniu, ja mam/mialam (bo teraz po lekach ustapily) bardzo duze i uciazliwe objawy somatyczne czyli bole glowy, bole potylicy, zawroty, bicia serca. Niestety i nic mi nie pomoglo NIC oprocz lekow :) Takze w zadne inne metody nie wierze, jezeli ktos mial epizod nerowicy a takie etz sie zdrazaja to wszystko moze mu pomoc bo to samoistnie minie, a jak to nie jest epizod to uwierzcie ze wroci bez lekow :) POzdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Viridian, agusiaww, życzę wam wyzdrowienia. Wg mnie leki od psychiatry nie leczą choroby lecz same objawy, dlatego nie chciałam ich brać.

 

Nie zmuszam nikogo do wierzenia w preparaty których się nie zna. Ja je poznałam i przekonałam się że podziałały. Skoro nie próbowałyście to nie dziwię się że temu nie ufacie, ja myślałam tak samo. Ale choroba doprowadziła mnie do ostateczności, gotowa byłam spróbować WSZYSTKIEGO, i tak właśnie zrobiłam. Próbowałam też innych metod, które nie podziałały - dlatego o nich nie piszę. Po prostu jestem teraz zadowolona i chciałabym się tym podzielić z innymi :mrgreen:

 

Zadowolona to mało powiedziane, jestem MEGASZCZĘŚLIWA bo "umierałam" a teraz żyję, miałam "raka" a teraz nie mam, jestem taka jak przed atakami, myślę o tym jak zaplanować sobie czas wolny - a nie czy przeżyję do jutra. Choroba mi pokazała że powinnam też więcej dbać o siebie i o swoje emocje, że to nie przelewki.

 

Życzę wam abyście znalazły skuteczną metodę dla siebie!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Polakita a myslisz ze te suplementy Cie wyleczyly? :lol: To tak samo tlumi jak leki po prostu teraz nie masz atakow i tyle :) Jak minie 5 lat i nie bedziesz miec zadnego objawu to mozesz poweidziec ze jestes zdrowa. I jak niczego brac nie bedziesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Preparaty na nerwicę (Streson i Emoce) brałam od połowy lipca do końca sierpnia. Mój post napisałam w listopadzie, kiedy zdałam sobie sprawę że jest zdecydowanie lepiej nie tylko podczas ich brania, ale też później. Wiem że muszę poczekać 5 lat żeby wiedzieć na ile jest to skuteczne długofalowo, na razie wiem że krótkofalowo jest skuteczne. W zasadzie teraz mam głównie problemy ze snem (nie mogę zasnąć) ale miałam tak też wcześniej, w zasadzie od dzieciństwa.

 

Mogę chyba tylko dodać, że z perspektywy czasu jestem zadowolona że zachorowałam na nerwicę. Dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy o swoim organiźmie, zaczęłam bardziej o siebie dbać, przeszłam na dietę, zdrowo się odżywiam. Wygląda na to że przy okazji może wyleczę się też z innych chorób, a co najmniej poprawię stan organizmu :) W życiu codziennym, pracy, kontaktach z ludźmi staram się też bardziej brać pod uwagę swoje wewnętrzne odczucia i intuicję, którą chyba zepchnęłam na dalszy plan, staram się aby one mogły dojść do głosu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

polakita, bardzo ciekawy ten temat i ja tez mam zamiar skorzystac z tych preparatow,dlatego ,ze slyszalam z innych zrodel o wlasciwosciach uzdrawiajàcych tych preparatow,a Twoje opinie na ten temat przewazyly szalè :D to mile jak walczysz o swojà racjè!!pozdrawiam ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A ja pozostane przy swoim zdaniu suplementy nie sa uznawane jako srodki lecznice takze wyleczyc nie moga :) A ze nie ma objawow to o niczym niestety nie siwadczy, dla mnie argumentem bedzie dopiero dlugofalowe dzialanie a to mozna sprawdzic po wielu latach, poza tym skoro te suplementy sa takie skuteczne to dlaczego np lekarze ich nie zalecaja. ? Poza tym watpie by na ten temat byly opracowane rzetelene badania naukowe potwierdzajace ich skutecznosc, ale niech kazdy bierze co chce, jego zdrowie jego sprawa :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

agusiaww, dla mnie wszystkie metody sà lepsze od brania prochow ,ale kazdy wybiera to co chce ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
poza tym skoro te suplementy sa takie skuteczne to dlaczego np lekarze ich nie zalecaja. ?

Ja też się dziwię że nie zalecają, a powinni, niestety lekarze nie zalecają wielu bardzo korzystnych środków i prostych jak drut (jak choćby dieta, zaprzestanie jedzenia słodyczy, ruch na świeżym powietrzu, nawet zioła które też mogą czasem pomóc). Zalecają jedynie pastylki, które najczęściej na jedno pomagają a na co innego szkodzą... :( Po prostu lekarze zalecają to czego nauczyli się na studiach.

 

Suplementy te powstały w oparciu o medycynę chińską, raczej nie będą więc badane przez laboratoria farmaceutyczne, bo działają zupełnie inaczej niż chemiczne lekarstwa. Ta medycyna w Polsce i Europie z tego co wiem nie jest w ogóle uznawana, ale za to jeśli pojedziesz do Chin czy Azji centralnej to tam nie ma innej, i takiej medycyny uczą na uniwersytetach :) jak również akupunktury, ziołolecznictwa itp. Ale metoda o jakiej piszę (Joalis) jest nowatorska i nowa, dlatego jest bardzo mało znana z tego co widzę.

 

wovacuum, preparaty nie tyle uzdrawiają, co oczyszczają organizm z toksyn :) a co o nich słyszałaś? No i, nie tyle walczę o swoją rację, tylko czuję się po prostu jak narodzona na nowo, i jest mi szkoda że inni się męczą skoro może jest jakieś rozwiązanie. Oczywiście nie jestem w stanie powiedzieć jak one zadziałają na inną osobę, dlatego ciekawe byłoby spróbować i opowiedzieć :)

 

[Dodane po edycji:]

 

Powiem jeszcze jedno, nie chciałabym ludziom wciskać kitu. Ja jestem jednym przypadkiem, czekam na innych którzy spróbują i potwierdzą lub zaprzeczą skuteczności działania Joalis.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

polakita, moja ciocia ktora jest doktorem chemii i jest bardzo sceptycznà osobà, powiedziala mi o nich jakis rok temu...bralam wtedy leki wièc nie bralam tego pomyslu na powaznie,ale gdy pojechalam do Polski i przyjechala do nas w odwiedziny to zdziwilam siè na jej widok ,coz za zmiana,ubylo jej lat...!!tak swietnie wyglàda!!jej twarz nabrala takiego blasku...to chyba po tej detoksykacji.;;

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Hmm, faktycznie ciekawe. Chciałabym też moją rodzinę zaprowadzić na kurację, ale są dość oporni :) Bo właśnie nikt w to nie wierzy :)

 

Ja za to czuję się jakbym miała dwa razy więcej energii, w niedzielę byłam na basenie i na rowerze :) ciągle mam jakieś nowe plany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

polakita to super. Ja myślę, że ta metoda może działać.

Jeśli o mnie chodzi to ja narazie biorę jeden chemiczny lek ale dzięki temu lekowi nie mam depresji, która przysłaniała mi świat. Teraz kiedy depresja odeszła zaczęłam się interesować wieloma sprawami, m.in. zdrowiem, w tym detoksykacją i oczyszczaniem organizmu, wiem że to ma wpływ na nasze zdrowie psychiczne i fizyczne.

Dlatego podzielam Twój entuzjazm. Ciekawa jestem z czego oni te praparaty robią?? Wiesz coś na ten temat? Czy to są wyciągi z roślin czy coś w tym stylu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

z tego co mowila mi ciocia to preparaty sà oparte na bazie ziol, przeciez ziola ronego rodzaju swietnie oczyszczajà organizm z toksyn.Ale postaram dowiedziec siè czegos wiècej na ten temat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Joalis jest zrobiony na bazie wyciągu z ziół - ale to nie zioła w nim leczą. Są one tylko podstawą preparatu, na bazie tego wyciągu z ziół są jakby "zakodowane" informacje o tym, z czym organizm ma walczyć.

 

Ze strony dystrybutora: Najprościej mówiąc są to obrazy toksyn, które mózg odczytuje na podstawie widm emisyjnych i absorpcyjnych danej substancji; jest to swego rodzaju hologram. Poszczególne preparaty zawierają dziesiątki, a nawet setki informacji dotyczących różnych toksyn. Preparaty ukierunkowane są nie tylko na określone grupy toksyn, ale również na funkcje odpornościowe organizmu. Dzięki wprowadzonym do organizmu preparatom mózg rozpoznaje hologram danej toksyny i stymuluje do działania system odpornościowy, niejako zmuszając nasz organizm do wydalenia toksyn.

 

http://www.danmed.pl/?id=32

 

[Dodane po edycji:]

 

Jest też książeczka "Alfabet detoksykacji" w pdf-ie, chyba jej nie przeczytałam całej, ale ona tłumaczy jak to działa. Z tym że nie pisze o nerwicy, tylko detoksykacji w ogóle:

 

http://www.joalis.pl/UserFiles/File/pl-files/abc-pol.pdf

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dwa tygodnie temu przechodząc obok apteki zauważyłem reklamę suplementu diety na zawroty głowy.Preparat zawiera wyciąg z liści miłorzębu japońskiego, który poprawia ukrwienie mózgu ,a tym samym poprawia jego pracę. Na opakowaniu można znaleźć dokładny skład. Przez dwa tygodnie stosowania zauważyłem wyraźną poprawę. Polakita czy wiesz co zawierają preparaty Joalis.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×