Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Sakura

Witam, Pytanie do kogo się udać (psycholog, psychiatria, itp

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

 

Nie ma co zwlekać, potrzebuję pomocy. Nie wiem do jakiego lekarza zwrócić się mam.

Może opiszę co mi dolega (taka samo diagnoza) a dalej to jakoś pójdzie.

 

- Nerwica natręctw (muszę się bawić paroma bierkami w ręku, bez nich się źle czuję, tak od 5 roku życia 8) )

- Pasywność w życiu od jakiegoś czasu. Żyje marzeniami, i ciągle mówię jutro. Rzeczy są osiągalne, ale trzeba na nie ciężko pracować a ja czas tracę. Ciągle mówię jutro. Wpadam przez to w wiele tarapatów.

-brak pewności siebie połączony z niską samooceną.

 

Jestem świadomy, że jedna wizyta nic nie da, dlatego chcę chodzić regularnie. Nie wiem z jaką częstotliwością powinienem chodzić, myślałem raz na tydzień.

Wybieram się prywatnie.

Priorytetem dla mnie są wyniki terapii, chociaż nie ukrywam, że od chemii chciałbym być wolny.

Do jakiego specjalisty powinienem się udać. Jestem kompletnie zielony.

Serdecznie dziękuję, za pomoc przyjaciele ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sakura, witaj na forum :P

Jeśli chcesz być wolny od chemii jak piszesz to jedynie może tu pomóc tylko psycholog. Życzę powodzenia ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam.

 

Nie ma co zwlekać, potrzebuję pomocy. Nie wiem do jakiego lekarza zwrócić się mam.

Może opiszę co mi dolega (taka samo diagnoza) a dalej to jakoś pójdzie.

 

- Nerwica natręctw (muszę się bawić paroma bierkami w ręku, bez nich się źle czuję, tak od 5 roku życia 8) )

- Pasywność w życiu od jakiegoś czasu. Żyje marzeniami, i ciągle mówię jutro. Rzeczy są osiągalne, ale trzeba na nie ciężko pracować a ja czas tracę. Ciągle mówię jutro. Wpadam przez to w wiele tarapatów.

-brak pewności siebie połączony z niską samooceną.

 

Jestem świadomy, że jedna wizyta nic nie da, dlatego chcę chodzić regularnie. Nie wiem z jaką częstotliwością powinienem chodzić, myślałem raz na tydzień.

Wybieram się prywatnie.

Priorytetem dla mnie są wyniki terapii, chociaż nie ukrywam, że od chemii chciałbym być wolny.

Do jakiego specjalisty powinienem się udać. Jestem kompletnie zielony.

Serdecznie dziękuję, za pomoc przyjaciele ;)

 

 

Cześć!

Ja tez mam nerwicę natręctw. Leczenie zaczęłam w lisopadzie 2008. Nie biorę żadnych leków (choć było ciężko).

Zdecydowanie polecam psychoterapię!!! To jedyna droga, choć długa. Leki tłumią, ale nie leczą.

Ja skorzystałam z Poradni Leczenia Nerwic na ul. Dolnej 42 w Warszawie. Najpierw indywidualnie, potem na 3-miesięcznym Oddziale Dziennym Zaburzeń Nerwicowych na terapii behawioralno-poznawczej (prowadzący i ten typ terapii godny polecenia).

Wydaje mi się, że w przypadku nerwicy natręctw, psycholog to za mało - dobry psychoterapeuta i cierpliwość, zaufanie - pomaga!

Nie można się zniechęcać początkowym brakiem poprawy, czy stanowczym i niejednokrotnie dotkliwym komentarzem psychoterapeuty - najważniejsze, że bez leków, powoli ale do przodu.

Powiem szczerze, że tej choroby nie da się szybko wyleczyć, ale przebieg terapii i jej odkrycia, są dla mnie zaskoczeniem i pozwalają zacząć normalne funkcjonowanie.

Czekam na kontynuację leczenia, ale przynajmniej bez ataków agresji czy autoagresji (nie wiem czy to masz), a przymusowych czynności trochę mniej gdy lęk i napięcie mniejsze - przynajmniej zaczynam to widzieć (wiem "dlaczego?" a to już sukces, bo niewiedza i niezrozumienie boli najbardziej).

Życzę Ci powodzenia i pamiętaj, że psychoterapia psychoterapii nierówna!

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Witam.

 

Nie ma co zwlekać, potrzebuję pomocy. Nie wiem do jakiego lekarza zwrócić się mam.

Może opiszę co mi dolega (taka samo diagnoza) a dalej to jakoś pójdzie.

 

- Nerwica natręctw (muszę się bawić paroma bierkami w ręku, bez nich się źle czuję, tak od 5 roku życia 8) )

- Pasywność w życiu od jakiegoś czasu. Żyje marzeniami, i ciągle mówię jutro. Rzeczy są osiągalne, ale trzeba na nie ciężko pracować a ja czas tracę. Ciągle mówię jutro. Wpadam przez to w wiele tarapatów.

-brak pewności siebie połączony z niską samooceną.

 

Jestem świadomy, że jedna wizyta nic nie da, dlatego chcę chodzić regularnie. Nie wiem z jaką częstotliwością powinienem chodzić, myślałem raz na tydzień.

Wybieram się prywatnie.

Priorytetem dla mnie są wyniki terapii, chociaż nie ukrywam, że od chemii chciałbym być wolny.

Do jakiego specjalisty powinienem się udać. Jestem kompletnie zielony.

Serdecznie dziękuję, za pomoc przyjaciele ;)

 

 

Cześć!

Ja tez mam nerwicę natręctw. Leczenie zaczęłam w lisopadzie 2008. Nie biorę żadnych leków (choć było ciężko).

Zdecydowanie polecam psychoterapię!!! To jedyna droga, choć długa. Leki tłumią, ale nie leczą.

Ja skorzystałam z Poradni Leczenia Nerwic na ul. Dolnej 42 w Warszawie. Najpierw indywidualnie, potem na 3-miesięcznym Oddziale Dziennym Zaburzeń Nerwicowych na terapii behawioralno-poznawczej (prowadzący i ten typ terapii godny polecenia).

Wydaje mi się, że w przypadku nerwicy natręctw, psycholog to za mało - dobry psychoterapeuta i cierpliwość, zaufanie - pomaga!

Nie można się zniechęcać początkowym brakiem poprawy, czy stanowczym i niejednokrotnie dotkliwym komentarzem psychoterapeuty - najważniejsze, że bez leków, powoli ale do przodu.

Powiem szczerze, że tej choroby nie da się szybko wyleczyć, ale przebieg terapii i jej odkrycia, są dla mnie zaskoczeniem i pozwalają zacząć normalne funkcjonowanie.

Czekam na kontynuację leczenia, ale przynajmniej bez ataków agresji czy autoagresji (nie wiem czy to masz), a przymusowych czynności trochę mniej gdy lęk i napięcie mniejsze - przynajmniej zaczynam to widzieć (wiem "dlaczego?" a to już sukces, bo niewiedza i niezrozumienie boli najbardziej).

Życzę Ci powodzenia i pamiętaj, że psychoterapia psychoterapii nierówna!

Pozdrawiam!

 

 

HA,HA,HA tą reklame placówki na Dolnej 42 i pewnego pana dr który tam prowadzi pseudoterapię można zobaczyć w każdym poście rzekomej pacjentki-azizy :evil: Czy to nie dziwne ? 5 postów i w kazdym zachwala ten pier......lnik.

 

Strzeszcie się CP na Dolnej 42 !!!!Dlaczego ? odsyłam do postów w wątku:czarna lista lekarzy i oferty (Warszawa).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

HA,HA,HA tą reklame placówki na Dolnej 42 i pewnego pana dr który tam prowadzi pseudoterapię można zobaczyć w każdym poście rzekomej pacjentki-azizy :evil: Czy to nie dziwne ? 5 postów i w kazdym zachwala ten pier......lnik.

 

Strzeszcie się CP na Dolnej 42 !!!!Dlaczego ? odsyłam do postów w wątku:czarna lista lekarzy i oferty (Warszawa).

 

 

Kurcze, tak się zastanawiam, co Ci tak zależy na szkalowaniu ludzi, placówki, z którą osobiście chyba nie miałaś styczności.

Ja mam co w życiu robić, ale chcę poświęcić trochę czasu na pisanie na tym forum, bo może komuś pomogę!

Ja akurat zawdzięczam wiele dr Bryle i mgr Żebrowskiemu, bo po 3 latach tułaczki z objawami, natręctwami, znalazłam wreszcie pomoc!!!!!!!! Tyle.

Jeśli masz inne zdanie, to je miej, ja je uszanuję. Szkoda że Ty nie szanujesz mojego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

aziza szanuje Twoje zdanie....... i rozumiem , że jesteś zadowolona oraz , że bardzo Ci pomogli i cieszę się ,że czujesz się już dobrze......naprawdę wierzę w to......wogóle to nie o Ciebie tutaj chodzi.... :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Polecam dr Sokołowskiego z Rudy Dwór koło Iławy. Wspaniały specjalista. Potrafi każdemu pomóc. naprawdę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ze swojego doświadczenia powiem, że nie jest łatwo znaleźć dobrego psychiatrę. Zdecydowałam się na leczenie, bo miałam podobne problemy do ciebie. Generalnie nic mi nie wychodziło, nie miałam na nic ochoty ani siły. Mąż zapisał mnie do kliniki Psychomedic.pl do dr Gajewskiej http://psychomedic.pl/dt_portfolios/dr-joanna-gajewska-psychiatra-warszawa/ . Na pierwsze spotkanie szłam jak za kare, ale później zobaczyłam, że pani doktor mi faktycznie pomaga. No i tak ze spotkania na spotkanie było coraz lepiej. Teraz już nie chodzę, ale wszystkim ich polecam, bo wiem, że w chorobie nie ma się siły na leczenie u przypadkowych lekarzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ze swojego doświadczenia powiem, że nie jest łatwo znaleźć dobrego psychiatrę. Zdecydowałam się na leczenie, bo miałam podobne problemy do ciebie. Generalnie nic mi nie wychodziło, nie miałam na nic ochoty ani siły. Mąż zapisał mnie do kliniki Psychomedic.pl do dr Gajewskiej http://psychomedic.pl/dt_portfolios/dr-joanna-gajewska-psychiatra-warszawa/ . Na pierwsze spotkanie szłam jak za kare, ale później zobaczyłam, że pani doktor mi faktycznie pomaga. No i tak ze spotkania na spotkanie było coraz lepiej. Teraz już nie chodzę, ale wszystkim ich polecam, bo wiem, że w chorobie nie ma się siły na leczenie u przypadkowych lekarzy.

 

Tak mówisz? Przeglądam od kilku dni fora i widze, że dużo pozytywnych rzeczy piszą o psychomedic.pl. Też nie jestem przekonany do psychiatrów/psychoterapeutów, ale żona zagroziła, że jeżeli nie pójdę na terapie, to się wyprowadzi. Jak już mam iść, to chciałbym do kogoś sprawdzonego. Czyli polecasz ich?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sakura, w pierwszej kolejności radzę udać się do lekarza psychiatry (nie potrzeba skierowania od lekarza rodzinnego), by postawił rzetelną diagnozę. Lekarz powie Ci, jaka metoda leczenia byłaby najlepsza - czy sama psychoterapia wystarczy, czy połączyć terapię z lekami. Pozdrawiam i powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość weltschmerz

Potwierdzam, tak, jak pisze ekspert. Najpierw psychiatra, dostaniesz leki w razie konieczności, a dalej zostaniesz już pokierowany. Powodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miejmy jednak nadzieję, że od 2009 Sakura już sobie jakoś poradziła :D:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość weltschmerz

hahahaa, dobre :D nie zauważyłem :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×