Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Helly

Problem z przywiązaniem do ludzi

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie.

 

Chciałbym podzielić się z Wami moim problemem osobistym. Otóż za bardzo przywiązuję się do ludzi i przeszłości. Problem wrócił się, gdy zacząłem spotykać się z koleżanka, która jest obecnie moją dziewczyną. I z góry mówię Wam, że nie chodzi o 'miłosną tesknotę'.

 

Po prostu już chwilę po rozstaniu się, chce do niej wracać, ale nie umiem tego kontrolować. Mimo, że widzę się z nią codziennie, to cały czas chciałbym przy niej być. I nie chodzi tu tylko o ten przypadek. Tak samo mam, gdy np. wyjeżdżam od rodziny, albo wyjeżdża ode mnie brat, bliska osoba. Mam 17 lat, mieszkam z rodzicami, nie mam rodzeństwa.

 

Może wydawać się Wam, że to tylko młodzieńczy zapał, ale nie. To uczucie strasznie mnie męczy i praktycznie nie pozwala normalnie żyć :/ Poza tym wszystko w porządku, więc nie wiem, czy konieczna jest wizyta u psychologa...

 

Wygląda to tak, że wracam myślą do chwili, w której było ekstra i nagle ogarnia mnie żal, że to już minęło, a bardzo chciałbym wrócić do tej chwili...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

To nie jest problem z przywiazywaniem sie do ludzi a raczej masz taka jakby manie rozpamietywania tego co bylo, moze podswiadomie obawiasz sie odejscia, lub pogorszenia stosunkow z osobami. Moze dlatego ze jestes jedynakiem i potrzebujesz jak kazdy czlowiek bliskosci, ale sprobuj rzadziej o tym myslec a zajac sie czyms np sportem, czy temu podobnym hobby. Nawiazesz takze stosunki z ludzmi ale plytkie i moze sie nauczysz ze niekoniecznie trzeba byc blisko z ludzmi by miec z nimi kontakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To nie jest problem z przywiazywaniem sie do ludzi a raczej masz taka jakby manie rozpamietywania tego co bylo, moze podswiadomie obawiasz sie odejscia, lub pogorszenia stosunkow z osobami. Moze dlatego ze jestes jedynakiem i potrzebujesz jak kazdy czlowiek bliskosci, ale sprobuj rzadziej o tym myslec a zajac sie czyms np sportem, czy temu podobnym hobby. Nawiazesz takze stosunki z ludzmi ale plytkie i moze sie nauczysz ze niekoniecznie trzeba byc blisko z ludzmi by miec z nimi kontakt.

 

Raczej obiektywnego pogorszenia sytuacji. Być może wynika to z tego, że np. zbliżają się wyjazdy wakacyjne, rozstanie itd. Co do sportu, to ćwiczę na siłowni. Z drugiej strony mam wrażenie, że mój problem bierze się z tego, że czasem po prostu nudząc się w domu za dużo myślę. Gdy tylko jest opcja, umawiam się z kolegami, ale jak tu się umawiać gdy ciągle pada deszcz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A moze warto zebys znalazl sobie cos co bedzie sprawialo Tobie prazyjemnosc. Chodzi mi o zajecuie,hobby.

Teraz jak jetsw miare cieplo mozesz wybierac sie na wycieczki rowerowe, mozesz w razie nie pogody czytac ksiazki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie, tak jak mówi Donkey, trafiła moim zdaniem w sedno sprawy. Człowiek jak ma dużo czasu wolnego i nie wie co z nim zrobić zaczyna rozpamiętywać. Dlatego warto się zająć czymkolwiek co by Cię zaabsorbowało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×