Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
DanceWithTheWind

Obrzydliwe myśli.

Rekomendowane odpowiedzi

Od niedawna męczą mnie natrętne myśli o charakterze seksualnym. Niektórzy pewnie zaczną się zastanawiać co wygaduję, przecież to wiążę się ze zwykłymi fantazjami i dziewczyna tylko się ich wypiera. Otóż nie. Wiem, kiedy zaczynam sobie wyobrażać to dla przyjemności, a kiedy przestaje to już sprawiać radość i myśli stają się nieproszone. Stale dokuczają mi sceny gdzie znajduje się pełno nagości. Zaczyna mnie to powoli obrzydzać, wczoraj o mało nie porzygałam się ze zniesmaczenia. Ostatecznie skończyłam zaryczana, na lekach uspokajających. :? Nie umiem się ich wyprzeć, walczę tak mocno, aż dostaję bólu głowy. Chodzę cała spięta, tak mocno mi to dokucza. Z czym to może się wiązać i jak to zwalczyć?

Uprzedzę, że nie jestem wielbicielką pornografii, parę razy widziałam krótkie filmiki, ale nie kręciło mnie to specjalnie, więc przestałam zaglądać na strony uciech. Ale... czy te kilka razy mogło wpłynąć na to?

Nigdy też nie spałam z nikim, ani nie wykorzystywano mnie seksualnie...

Proszę, powiedzcie co robić, to uciążliwe. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak ktoś ładnie w jakimś innym temacie powiedział, że myśli odzwierciedlają nasze lęki, tak samo jest tutaj. Walczysz z potrzebami swojego ciała za pomocą broni, nazywanej umysłem.

Mówi się: "Kto mieczem wojuje, od miecza ginie".

 

Jesteś młodziutka, możliwe że szybciej dojrzewasz (na pewno szybciej, skoro chorujesz). Napisałaś:

przecież to wiążę się ze zwykłymi fantazjami i dziewczyna tylko się ich wypiera. Otóż nie.
Otóż tak.

Te Twoje otóż nie jest właśnie wyparciem, oporem, nie akceptacją.

Oczywiście nie zrozum mnie źle. Wcale nie chodzi mi o to, żebyś naprędce szukała sobie kogoś do łóżka i "zaspokoiła" te potrzeby. Chodzi o sam lęk. Z jakiegoś powodu, z jakichś przyczyn temat nagości, seksu jest dla Ciebie "groźny". Stąd lęk.

 

Warto poznać swoje ukryte wzorce zachowań, motywy postępowania, przyczyny lęków. Wtedy objawy przestają być potrzebne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję LucidMan za odpowiedź. :)

Mam 18 lat. Nigdy nie miałam nikogo, ale to własny wybór, bo odczuwam dziwną niechęć za każdym razem, gdy mam się zbliżyć do mężczyzny [tak, wiem, to zagadnienie na terapię :)], i ostatecznie zawsze uciekałam. Seks znany mi jest tylko z opowieści doświadczonych znajomych, albo z pornografii [którą jak wspomniałam, nie fascynuję się zanadto]. W domu też nie stanowił tematu tabu.

 

Sama się zastanawiam gdzie szukać przyczyny. Zamierzam powiedzieć o tym psychologowi. Czy istnieje konieczność, abym mówiła o tym psychiatrze?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×