Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00


scrat

Rekomendowane odpowiedzi

Chyba sie bardzo wyczerpałam dzisiejszym dniem...chyba musze odpoczac...mam error 543 ;)

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba sie bardzo wyczerpałam dzisiejszym dniem...chyba musze odpoczac...mam error 543 ;)

No jasne. Ja gdybym poznał jednego dnia tylu 'wariatów' to może nawet bym zasnął. ;):mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

halenore, jaki?

 

Neu(e)rotyk, te 'wariaty' z bliska wyglądają zupełnie normalnie :shock: szczyt mimikry :D

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

halenore,

''Film o życiu pięciu tancerek egzotycznych z klubu Blue Iguana w San Fernando Valley. Angel marzy o dziecku. Joe jest w ciąży, którą chce usunąć. Jasmine pisze wiersze do szuflady. Jesse marzy o wielkiej miłości, a spotyka się z chłopakiem, który ją bije. Stormy próbuje zapomnieć o miłości jej życia - bracie.''

 

Tak nisko mnie cenisz? :why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dune kilka razy leciała na tvn7 i filmbox. Albo w necie szukać. Film jest po prostu piękny. Facet siedzący na bezrobociu i utrzymaniu swojej dziewczyny - przyszłej prawniczki - trafia do szpitala psychiatrycznego - w ramach można to nazwać - stażu. Coś jak nasz staż z UP. W szpitalu poznaje różnych zaburzonych, z którymi ma prowadzić zajęcia terapeutyczne w formie warsztatów teatralnych. Jeden z nich (grany przez cudownego Barry'ego Otto) namawia "stażystę" na wystawienie opery "Cosi fan tutte" Mozarta. I zaczynają się przeboje...

 

Film o ludziach zaburzonych psychicznie, nie popadający w tani melodramatyzm, nie grający na uczuciu litości. Za to ze sporą dawką humoru, autentycznymi emocjami i nadzieją daleką od hamerykańskich happy endów.

 

Michuj czy widziałeś "Iguanę"??? Czy przeczytałeś jakiś tandetny opis i już jesteś "na nie"? Bo ja widziałam i po tym, co zobaczyłam, mogłabym zacząć kochać kobiety :twisted:

 

-- 01 sie 2011, 01:03 --

 

Jestem. Musiałem odbyć trip do źródła młodości. :P

 

A szto to jest za źródło???

Edytowane przez Gość

My mother said to get things done.

You'd better not mess with Major Tom...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michuj czy widziałeś "Iguanę"??? Czy przeczytałeś jakiś tandetny opis i już jesteś "na nie"? Bo ja widziałam i po tym, co zobaczyłam, mogłabym zacząć kochać kobiety

Opis skutecznie mnie odstraszył. Zresztą jak film na filmweb ma mniej niż 7 punktów, przeważnie to kicha :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

halenore, aaaa myslałam ze własnie teraz gdzies jest, juz nawet wstałam po pilota...poszukam

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Opis skutecznie mnie odstraszył. Zresztą jak film na filmweb ma mniej niż 7 punktów, przeważnie to kicha :P

 

Ocenami na filmwebie można sobie podetrzeć pewną część ciała...Film jest z gatunku dramatu i w tej sferze ma pewne niedociągnięcia, ale razem z erotyczną atmosferą składa się na niezapomnianie kino. Oczywiście do pięt nie dorasta swojemu protoplaście, czyli "Exotice" Atoma Egoyana. Niemniej warto. Paniom też gorąco polecam "Zatańczyć w Błękitnej Iguanie".

My mother said to get things done.

You'd better not mess with Major Tom...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jednak zwiędłam....jak to dobrze ze sie wykapałam zaraz po powrocie....teraz juz nie mam siły....emocje eh....

 

dobranoc wszytskim - buziaki :papa:

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×