Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Loris

Ciągła senność

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Dolegala komuś może ciągła senność, czlowiek spi spi i dalej chodzi niewyspany, ciagla apatia i brak zainteresowania codziennymi obowiazkami. Jak sobie z tym radzić jaka moze byc przyczyna wie ktos może. Prochow nie chce lykac bo są maloskuteczne przy duzych skutkach ubocznych chyba juz mi tak pozostanie. Może wyszedl ktoś z tego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi też to dolega. Nie wiem jak z tym walczyć. Kawa nic mi na to nie pomoga. Jeszcze bardziej po niej ziewam. Leki, też nie pomagają. Jedynie paroksetyna w początkowych dniach dawały niezłe efekty ale też były mega skutki uboczne. Po miesiącu jej stosowania nic już nie czułem. Ani tych efektów pozytywnych jakie miały przyjść ani skutków ubocznych. Więc ją odstawiłem.

Może jeszcze raz z jakimś lekiem spróbuje tylko nie wiem z jakim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oh, ja mam to samo. wstaję najpóźniej jak się da, żeby zdążyć do szkoły. drzemka w autobusie, drzemka na przerwie, na nudnej lekcji, w drodze do domu, po obiedzie, a do spania o 22 i...? nie mogę zasnąć! jak już zasnę, budzę się mega niewyspana i nie ma sposobu, żeby to zmienić. kawa faktycznie NIE pomaga =/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tekla, ja tej kawy nadużywam, ale efektów nie widzę. Myślę, że to jakiś dziwny rodzaj senności, taki psychiczny, i że nie chodzi tu o zbyt małą ilość snu. Ale dezorganizuje życie.

 

Ale póki co to widzę tylko wpisy osób które mają ten sam problem, niestety nikt nie wie jak temu zaradzić...=/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie najgorzej jest ze wstawaniem. Jakbym sam się miał budzić to pewnie nigdzie bym nie zdążał na czas.

A ostatnio poszedłem spać o 19.00 a wstałem o 14 :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

na to chyba nie ma lekarstwa moze wiosna cos odpusci

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No j tak mam..A nasiliło mi się to odkąd zaczęłam brać leki. Ciągle bym spała, i rano z łóżka bym nie wstawała..Dodatkowo moja malutka córeczka zaczeła wcześnie wstawać. Do niedawna budziła się tak o 10 i mi to pasowało, chociaż ja jeszcze bym spała dalej...eHhh..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wlasnie siedze i spie. Jestem polprzytomny.

Najsmieszniejsze ze w skali depresji Becka jest pytanie diagnostyczne o to jak sie spi. Tyle ze tam jest tak: "budze sie wczesnie rano i nie moge zasnac". Nie wiem kto to pytanie wymmyslal ale wedlug niego bylem akurat zdrowy jak ryba.

 

Wydaje mi sie ze w wielu przypadkach przyczyna tej niemoznosci wstawania jest lek.

Uciekanie w sen jest uciekaniem do bezpiecznosci.

Rzeczywistosc jest zagrazajaca i podszyta lekiem - dlatego tak ciezko sie wstaje.

Co do sennosci w dzien - o ile wiem, stan depresyjny bardzo wyczerpuje uklad nerwowy. Zaburzenia w neuroprzekaznictwie, obnizona ilosc przekaznikow - czyli chroniczny stan wyczerpania.

Brak motywacji temu stanowi tylko pomaga. Przyopomnijcie sobie jak dlugo w nocy mozna siedziec jak sie robi cos ciekawego a jak szybko jestemy zmeczeni jak wykonujemy nudna robote.

 

Jak na te trzy elementy zadzialac?

Lekami i psychoterapia?

 

Innego sensownego wyjscia nie widze.

I jak mowi moja psycholog - przestac sie za to obwiniac i wmawiac sobie ze "musze".

Innych rad nie pamietam.

Ale moze ktos ma jakis zloty srodek - sam bym chcial go uslyszec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na nadmierną senność pomagają leki z grupy SSRI - zwłaszcza fluoksetyna, która chyba najbardziej aktywizuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam to samo spię na potęgę - na poczatku uciekałam w sny - pierwszy rok depresji; a później sen stał sie moim nałogiem, nie umiem wstawać. Biorę fluo i przyznam, że jest poprawa - no akurat dzisiaj wstałam o 12 ale przeważnie wstaje tak o 10

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:oops: Witam w klubie śpiochów.Po kolejnym nawrocie depresji ,od 1,5 roku, biore asertin i lerivon.Ciągle jestem śpiąca, a należałam do "rannych ptaszków ". Ale poprawił mi się nastrój, coś za coś :oops::cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak w ogóle funkcjonujecie z tym "spaniem"? Jak sobie radzicie? Może jakis kurs wstawania ktos zaproponuje, bo ja juz jestem bezradna normalnie :) Ile mozna spac?!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wstawanie to nie problem. Gorzej jak przez cały dzień chodzisz jak zombie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja również jestem ciągle senna. Mogłabym spać całe dnie, gorzej ze wstawaniem :-|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wstałam dzisiaj o 12 :( masakra jakas. Znajac zycie zjem teraz cos i znowu sie poloze!!!! nie no tak byc nie moze!!!! Nie umiem wstawac, marze tylko o tym żeby znowu sie polozyc spac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja całymi dniami ziewam i czuję się zmęczona, wieczorami boli mnie już z tego wszystkiego głowa, chodzę spać późno bo jednak sporo mam zawsze do roboty a kiedy się położe to nie mogę zasnąć. Godzina, dwie, tylko patrzę na zegarek i myślę że o 7 muszę wstać, nie zdążę się wyspać, wskutek czego denerwuję się i tym trudniej usnąć. Kiedy już zasnę to wydaje mi się że minęła chwila a tu już budzik. I kolejny dzień... Ile tak można?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja całymi dniami ziewam i czuję się zmęczona, wieczorami boli mnie już z tego wszystkiego głowa, chodzę spać późno bo jednak sporo mam zawsze do roboty a kiedy się położe to nie mogę zasnąć. Godzina, dwie, tylko patrzę na zegarek i myślę że o 7 muszę wstać, nie zdążę się wyspać, wskutek czego denerwuję się i tym trudniej usnąć. Kiedy już zasnę to wydaje mi się że minęła chwila a tu już budzik. I kolejny dzień... Ile tak można?

Bywają takie dni, że mam podobnie..

 

No ostatniej nocy to pospałam sobie dobrze, ale i tak jak wróciłam z zajęć to się zaraz położyłam (nawet obiadu nie zjadłam). Padłam o 15ej wstałam z łóżka po 19ej.

 

Właściwie to codziennie całymi dniami chciałabym spać... okropne jest to, że nic nie chce się robić, a ma się tyle do zrobienia, nie można się za to wziąć ~~

A nawet jak się za bardzo nie chce tak spać, to ma się ochotę leżeć tylko.

Ale ze mnie leń :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×