Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Dalila

Proszę o pomoc

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

Jestem matką dwójki dzieci. Synek ma 2 latka, córeczka 4 mce. Mam 31 lat,

aktualnie jestem na urlopie macierzyńskim.Nie wracam po nim do pracy bo

mojego stanowiska już nie ma więc prawdopodobnie pójde na urlop wychowawczy.

Mój mąż pracuje całe dnie, a po pracy jeżdzi na budowę i wykańcza nam

mały domek, na który wzięliśmy 30 letni kredyt.

Mój problem dotyczy dzieci, a właściwie mnie. Siedzę z nimi cały czas

sama w domu, synek ma dwa latka i czasem się buntuje, próbuje wymuszać coś

krzykiem, wrzaskiem, histerią. Z córeczką śpię w nocy bo karmię

piersią. Chociaż powinnam napisać: usiłuję spać. Mała śpi bardzo

niespokojnie, budzi sie kilka lub kilkanaście razy, wierci, kręci. W każdym razie

efekt jest taki, że jestem potwornie zmęczona, obolała (w nocy leżę

niewygodnie - tak, żeby mała w końcu spokojnie spała).Mam problemy z

pamięcią, stale boli mnie głowa. Najgorsze to, że nie mam cierpliwości dla

własnych dzieci. Robie się agresywna w stosunku do nich.Jestem strasznie

zestresowana, denerwuję się wszystkim. Dzieci nie śpią w tym samym czasie, budzą

się nawzajem płaczą na przemian, a ja już nie wytrzymuję. Ostatnio synek

dostał ode mnie lanie (i to nie klapsa, ale porządne lanie) za to że

obudził córkę, którą przez prawie 3 godziny usypiałam na rękach. Sytuacja

odwrotna też już się zdarzyła tzn. żeby córka nie obudziła synka, a

akurat zaczęła płakać - zatkałam jej buzię ręką. Boję się co będzie

dalej bo mi już po prostu nerwy puszczają. Czasem mam ochotę rzucić ją

na łóżko, albo dać klapsa.Boję się że kiedys zrobię im jakąś krzywdę, ja przestaję panować nad sobą. Ja już nie odzywam się normalnie tylko

krzyczę. Wszystko mnie drażni, zastanawiam się nad przejściem na butelkę żeby

ktoś inny mógł nakarmić małą zebym ja mogła wyjść z domu, żebym nie

musiała z nią spać. Mam dość własnych dzieci, wszystkiego mam dość....

 

Boże, ja wiem jak to wszystko brzmi, prosze mnie źle nie zrozumieć, ja

kocham moje dzieci ponad wszystko, tylko... no właśnie nie wiem co się

dzieje. Czy to nerwica? Co ja mam robić? czy moge brać jakies leki uspokajające

podczas karmienia piersią?

 

Bardzo proszę o pomoc , ja już nie daję rady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to może jest depresja poporodowa u mnie tak sie zaczeło identycznie się zachowywałam tylko z jednym dzieckiem przejdz na butelke i wyjdz z domu ja tego nie zrobiłam i teraz mam nerwice zawsze z córką wszystko z córką można oszaleć chociaż ludzie mówili mi to samo co ja tobie ale ja oczywiście wiedziałam najlepiej i mam za swoje zrób coś dla siebie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No własnie myślę nad tym cały czas, tylko... te teksty męża że zabiore jej najlepszy pkarm, że przeze mnie będzie chorowała, że taka biedna bo synek był na piersi prawie rok a jej chcę już zabrać. Jezu, ja mam przez to takie poczucie winy....

No i ciężko mi kogos do dzieciaków znaleźć. Rodzice i teściowa na drugim końcu Polski, męża nie ma od wczesnego rana do późnego wieczora, a na opiekunkę pieniążków brakuje..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to go okłam że brakuje ci pokarmu i że chyba musisz dac jej butelke bo jest głodna :D a co do opiekubki to nie wiem koleżanka najpierw na pół godziny może sąsiadka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No coś muszę wymyślić bo tak dłużej być nie może.... :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×