Skocz do zawartości
Nerwica.com

Monk mode, art of being alone - Czy możemy nauczyć się czegoś od "brokuła"


Wylogowany

Rekomendowane odpowiedzi

Obejrzałem sobie to, a ja mam straszny problem z samotnością i relacjami jakimikolwiek. Doszło już do tego, że w sumie każda rozmowa (taka prywatna) wywiera na mnie presję. Każdy jest przeze mnie traktowany jako ostatnia szansa, a każda cisza rodzi pytania czy coś zrobiłem nie tak. Na ten moment mam już bardzo nierówne szanse w kontaktach społecznych. Kalafiory wyczuły, że pewne rzeczy zabrnęły za daleko i próbują oswoić rzeczywistość, przystosować się. Czerpać przyjemność z samotności, albo i wykorzystywać ja do własnych celów. Mieć kontrolę. 

Jak się na to zapatrujecie? Chciałbym poznać wasze opinie, ale proszę o zaznaczenie mniej-więcej wieku i stanu cywilnego/rodzaju doświadczeń w relacjach (przyjaźnie długoterminowe, związki - czy występują, czy nie dotyczy)

Informacyjnie: film trwa 34 minuty, ale jak ktoś zna te pojęcia(monkmode, art of being alone), to w sumie bez problemu się wypowie

Edytowane przez Wylogowany

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sprawdziłam te pojęcia. Oba są bardzo mądre i dużo dobrego muszą każdemu przynosić. Ile ja poznałam na tym forum osób z dokładnie tym problemem lub coś pokrewnego jak twój. Jak się na to zapatruje... no generalnie dla mnie wszystkie te osoby powinny się wspierać, stworzyć grupę i sobie zaciesniac więzi, choćby internetowe. Bez presji wtedy jest, tym bardziej jak jest to ileś osób, jak paczka znajomych. Ale jednak najwięcej to chłopaki narzekali na to, dziewczyny jednak też czytałam tu na forum. Najważniejsze to też wiedzieć czego się szuka, bo np jak znałam x chłopaków z tym problemem to czemu nie mogą stworzyć paczki ? Bo pewnie nie chodzi wcale o relacje w ogóle tylko o szukanie dziewczyny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zużywam zbyt dużo energi na kontakty z ludzmi.🤣Czasami czuję się przebodzcowana wszystkim i wszystkimi..I tak, lubię spędzać czas sama ze sobą.Regeneruje wtedy swój uklad nerwowy.Tak jak powiedziane w tym filmie.

Uciekam do swojej jaskini i tam mi dobrze.Żadnego marudzenia i  ta chwila,kiedy nikt nic ode mnie nie chce.

Ale zgadzam się,ze aby wejsc w jakis zwiazek,trzeba najpierw wyjsc,ze swojej strefy komfortu i nauczyc sie tolerowac i cieszyc się druga osoba,jej towarzystwem ,rozmowa z nim,bo to nie bot ktorego mozna wyłączyć,gdy zaczyna byc upierdliwy🤣

Fajny filmik.Mądrze  wyjasnia co sie dzieje z ludzmi w ostatnich czasach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W filmiki jest o związku? Ok. Nie napisalam o sobie bo akurat dosyć grząski temat u mnie myślę że nie powinieneś się sugerować nawet nie tylko mną a ludźmi stąd bo nasze zaburzenia wpływają na te sferę mocno. Relacje Z ludźmi. Jestem audhd najpewniej i w głowie niewiadomo jeszcze jakie kielbie sama nie wiem nie mam zbyt opieki, nfz😅 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×