Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wytłumaczcie mi strach przed śmiercią


Dalila_

Rekomendowane odpowiedzi

11 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Służyły i dalej służą jednak czasy kiedy kazde robiły w rodzinnym zakładzie czy w polu minęły prawie sto lat temu więc już tak nie jest. No a to żeby miało rodzeństwo to ma też inne zalety bo się lepiej rozwija i uczy empatii musi się dzielić. Ale dziś to głównie bąbelki do chwalenia więc nie lubię tego romantyzowac. No ale skoro większość twierdzi że ma lub miała chujowych rodziców nie będę się spierać widocznie mam farta 🤔

Ale nikt nie mowi o chujowych rodzicach, dlaczego od razu chujowych. Z tych powodow co ja napisałam to były najnormalniejsze ludzkie powody typu ‚chce mieć rodzine’/ chce mieć kogos do kochania, chce zeby ktos do mnie zadzwonił jak będę stara. To są normalne powszechne motywacje i nie oceniam tego jako coś chujowego bo jest to normalne, bardziej mi chodziło o to ze to nie ma nic wspolnego z brakiem egoizmu bo jest egoizmem w czystej postaci ale można być egoista i dobrym rodzicem;)

w ‚nieposiadaniu’ dzieci powody sa pomieszane egoistyczne (nie chce mi sie , lubie święty spokoj itd) i nieegoistyczne (czy będę dobrym rodzicem czy to dziecko będzie szczęśliwe w takim swiecie itd). W pędzie do robienia sobie dzieci widze tylko biologię i egoizm bo uszczęśliwianie kogos kogo nie ma jeszcze jest nielogiczne. To ty podejmujesz te decyzje ze to dziecko będzie i będziesz je uszczęśliwiać. Dziecko ktorego nie ma nic nie traci na tym ze nie jest uszczęśliwiane. Zupełnie innym przypadkiem jest adopcja tutaj oczywiscie już jest to znacznie mocniej altruistyczne ale tez niepozbawione egoizmu (ratuje kogos/chciałam swoje ale sie nie udało itd).

gdyby chodziło tylko o uszczęśliwianie istot i dzielenie sie z nimi swoja radością zycia to adopcja byłaby popularniejsza a teraz jest, kiedy nie można mieć swoich. Wiec dla mnie to jest czysta biologia nie ma w tym nic złego ze to biologia, ale tez nic aż tak cudownego i nie wiadomo jak ‚wysokiego’. Po prostu zwykle ludzkie powody z cyklu nie chce być sama + to śmieszne ‚przekazywanie genow’😀

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Krejzi1 napisał(a):

Czyli takiego zaakceptuje a takiego co wiedział ze dana religia istnieje ale ze rzekomo ma wolna wole na podstawie swoich przemyśleń odrzucił wiarę w niego nie?

zaraz sie okaże ze tak naprawdę kazdy będzie przyjęty 😀 prostytutka, nawrócony na łożu śmierci, dobry ale nie wierzył, zamachowiec ktoremu wybaczyl papież. To kto idzie do tego piekla finalnie? Ci co sie masturbują i nie byli na mszy?

Ci co nie żałują za grzechy i odrzucają boże miłosierdzie. Jeśli ktoś za życia był daleko od Boga i mocno prześmiergł grzechem, to jest prawdopodobne, że nawet widząc Boga przed swoimi oczami uzna, że ma go w de.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

55 minut temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Ci co nie żałują za grzechy i odrzucają boże miłosierdzie. Jeśli ktoś za życia był daleko od Boga i mocno prześmiergł grzechem, to jest prawdopodobne, że nawet widząc Boga przed swoimi oczami uzna, że ma go w de.

A czemu nie można go mieć w de? Jest aż taki małostkowy? Niby macie wolną wolę, ale jeśli nie będziecie robić tak, jak chcę, to pójdziecie do piekła. Taka wizja Boga jest dosyć odrzucająca.

Co byśmy pomyśleli o człowieku, który skazuje ludzi na śmierć i wieczne męki, bo go mają gdzieś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

34 minuty temu, Żaba Monika napisał(a):

A czemu nie można go mieć w de? Jest aż taki małostkowy? Niby macie wolną wolę, ale jeśli nie będziecie robić tak, jak chcę, to pójdziecie do piekła. Taka wizja Boga jest dosyć odrzucająca.

Co byśmy pomyśleli o człowieku, który skazuje ludzi na śmierć i wieczne męki, bo go mają gdzieś?

Przecież to nie on skazuje tylko ty wybierasz. Pyta czy chcesz przyjąć jego miłość i żyć z nim w wieczności. Jak ktoś jest debilem, który woli męki piekielne, bo ma spaczone pojmowanie wolnej woli, to proszę bardzo, może sobie siedzieć na wieki w piekle i złorzeczyć Bogu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

37 minut temu, shadow_no napisał(a):

Kiedy tak zapytał i czemu to Ty a nie on straszysz mnie mękami piekelnymi

Tak zapyta każdego po śmierci. Zadziwiające, że ludzie dostają pierdolca na słowo piekło, cenzura by się przydała 😉 No niestety, nie ma takiej opcji, żeby pomijać ten ważny aspekt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

50 minut temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Przecież to nie on skazuje tylko ty wybierasz. Pyta czy chcesz przyjąć jego miłość i żyć z nim w wieczności. Jak ktoś jest debilem, który woli męki piekielne, bo ma spaczone pojmowanie wolnej woli, to proszę bardzo, może sobie siedzieć na wieki w piekle i złorzeczyć Bogu.

To troche slaby ten wybor. 

Nawet mozna go nazwac szantazem.

Edytowane przez Żaba Monika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, Żaba Monika napisał(a):

To troche slaby ten wybor. 

Nawet mozna go nazwac szantazem.

Skoro istnieje niebo i piekło, dobro i zło, to jaki chcesz mieć jeszcze wybór? Nie wiem jak można w ogóle rozważać wybór zła. To że mamy wolną wolę nie znaczy, że na złość Panu Bogu mamy sobie odmrozić uszy 😉 Wolna wola chyba nie równa się głupocie? Pan Bóg kocha wszystkich, ale nie będzie ich uszczęśliwiać na siłę, bo szanuje ich wybór. Dlatego tyle ludzi jest w piekle na własne życzenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Lucy32 napisał(a):

Bo to tak niestety wygląda na szantaż.Ale najgorsze że  praktykujacy katolicy maja o sobie mniemanie, że są lepsi  od niewierzących i próbują ich moralizować i nawracać na słuszną i jedyną drogę.

Nie są lepsi pod względem grzeszenia. A że chcą nawracać to chyba dobrze. Przecież chodzi im o zbawienie bliźniego. Nie chcą zagarniać skarbu wiary dla siebie tylko się nim dzielić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Skoro istnieje niebo i piekło, dobro i zło, to jaki chcesz mieć jeszcze wybór?

Ale o ile dobro i zło da się zdefiniować i nawet przyjąć jakieś kryteria do ich zmierzenia to czemu w tym samym zdaniu jako pewnik piszesz o niebie i piekle? Ja "nie dostaje pierdolca" gdy o tym słyszę, tylko po prostu pytam skąd ta pewność, że istnieją. Bo Ty nie mówisz, że wierzysz w to, że tak jest tylko mówisz wprost, że tak jest. A ja jestem otwarty na różne koncepcje i chciałbym się też z tym zapoznać.

Ale wszystkie opisy nieba czy piekła nie trafiają do mnie. Mimo, że ja naprawdę jestem otwarty na to i nie żartuje sobie ani nie podpuszczam. Po prostu jeśli wiara ma polegać na tym, że mamy uwierzyć w coś czego rozum nie akceptuje to u mnie ta bariera jest nie do przeskoczenia

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Ale najgorsze że  praktykujacy katolicy maja o sobie mniemanie, że są lepsi  od niewierzących i próbują ich moralizować i nawracać na słuszną i jedyną drogę.

Aha i jeszcze jedno. Dokładnie identycznie zachowują się nie- i antykatolicy więc to nie jest jakaś katolicka cecha.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×