Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wasze wtopy / Co wywinęliśmy za młodu...?


Cynthia

Rekomendowane odpowiedzi

4 godziny temu, lily was here napisał(a):

A te zawiasy to nie angielskie tylko to było w Polsce i temu chyba właśnie fifi spieprzyl do uk. Albo między innymi 

Przecież za zawiasy nikt do mamra nie trafia musiałby recydywe zrobic

O coś innego musiało chodzić 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bilem kolegów w przedszkolu. Bilem kolegów na podwórku. Kolegę i siostrę rzuciłem kamieniem w głowę. Koleżankę rzuciłem patykiem i miała rozcięcie na twarzy. Rzucałem w inne dzieci petardami i pech chciał, że akurat wtedy musiał przechodzić dzielnicowy. Rzucałem z kolegą śnieżkami po oknach. Nie spodziewaliśmy się, że ktoś do nas zejdzie i jak zobaczyliśmy typa, to od razu w długą. Postanowiliśmy się rozdzielić. Koleś pobiegł za wolniejszym ( chyba nie muszę mówić, że nie za mną).  Wystraszony, ale zadowolony pokręciłem się po mieście i wróciłem do domu okrężną drogą. Moja radość nie trwała długo. Koleś dorwał kolegę, a ten strzelił mnie z ucha i już wszyscy czekali na mnie przed klatką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ukradłam dziadkowi 5 zł bylo mi źle i wstyd, bo wcześniej mi dał a mnie mało było i tak. 

Rozbierałam się przed kolegami sąsiadami, całowałam się  z nimi, dotykalam, nakrył mnie młodszy brat, doniósł na mnie w Nocy gdy spałam. Nie wiedziałam jak mam rano wstać, potem z meczu wrócić, bo akurat grałam. 

 

Weszłam na słup wysokiego napięcia w wieku 14 lat z miłości. 

 

W wieku 19 lat zamkneli mnie za posiadanie marihuany na 24 godziny, sama się przyznałam. 

 

Reszta w moim wątku, co nawywijłam.

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozjechałam rowerem młodą kaczkę...

Byłam na Policji bo poszłam do banku wymienić wyprane fałszywe pieniądze jak się okazało. Babcia prawie dostała zawału jak Policja do mnie przyjechała na zwiady czy nie produkuje fałszywek.

Jeżdziłam rowerem z pokrzywą i koli lam przechodniów...tych co nie lubiłam.

Najlepsza zabawa to była taka, że przywiązywałam portfel żyłką i rzucałam na chodnik a jak ktoś się schylał to pociągałam 🤣

Chodziam na paskudy do sąsiada a on ganiał mnie z laską.

To takie na grubo.

Edytowane przez Melodiaa

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

 

Nie śmiej się tylko opowiedz swoją historie

Mnie akurat bawi że nie musi wstawać rano od kiedy jest dorosły 🙃

 

-Wysadziłem kibel w szkole racą

-koledzy ukradli siostrze uczącej religii fatałaszki i smigałem w nich cały "boży" dzień

-paliłem zabawki w zlewie ciesząc się swoim podejściem do zasad bezpieczeństwa i tym, że się nie wyda - matka po powrocie do domu pokazała mi swoje nowe i kiedyś białe kasetony na suficie...

-zakopalem w piaskownicy psią kupę i wkręciłem młodszego dzieciaka że to dwa złote a nie miał łopatki

-zamknąłem bąka w pustej butelce, zakręciłem, nakleiłem plaster, podpisałem, dżin i wręczyłem koleżance na mikołajki

- miałem taką snajperska spluwę i zachciało mi się strzelania z pozycji leżącej, nie wpadłem na to że można ze stołu więc zacząłem dłubaç w ścianie, interwencja matki przerwała ten niecny plan w 1/3 drogi

 

I tak dużo innych debilizmow z powodu których matka z ojcem nie spłodzili nic innego że aż mi się nie chce 😎 już w przedszkolu miałem na koncie pobicia, kradzieże, obraze dziecięcych uczuc i nieobyczajne zachowanie

 

 

Every breath corrupts the line

Till there's nothing left

 

But time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, Melodiaa napisał(a):

Rozjechałam rowerem młodą kaczkę...

Byłam na Policji bo poszłam do banku wymienić wyprane fałszywe pieniądze jak się okazało. Babcia prawie dostała zawału jak Policja do mnie przyjechała na zwiady czy nie produkuje fałszywek.

Jeżdziłam rowerem z pokrzywą i koli lam przechodniów...tych co nie lubiłam.

Najlepsza zabawa to była taka, że przywiązywałam portfel żyłką i rzucałam na chodnik a jak ktoś się schylał to pociągałam 🤣

Chodziam na paskudy do sąsiada a on ganiał mnie z laską.

To takie na grubo.

A przyklejałas złotówkę siperglue do chodnika?😄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Melodiaa napisał(a):

Za moich czasów nie było superglue 😆

 

2 godziny temu, Malowany_ napisał(a):

A przyklejałas złotówkę siperglue do chodnika?😄

Ciekawostka: superglue jeśli dobrze pamiętam wymyślono żeby szybko rany na ciele w warunkach bojowych sklejać

 

I apropo ran to jeszcze mi się przypomniało, że miałem dużo wypadków w dzieciństwie i młodości w których mogłem naprawdę źle skończyć. Np. wchodziłem na słup przy płocie, który jest zakończony takimi stalowymi szpicami antywłamaniowymi. I jak podnosiłem nogę, żeby okrakiem się przenieść na drugą stronę, to druga noga mi się ześlizgnęła i tak się za tą jedną zwiesiłem na tym płocie :X Żeby zejść musiałem ją wyjąć z tego szpica i zeskoczyć na ziemie. Ale się lało wtedy jak ze świni. I tak jak z kilofem też nie pojechałem na SOR xd a w nodze rana na jakieś 6cm i paskudnie się to goiło kilka tygodni. Nie wiem czemu rodzice mnie wtedy na siłe nie zabrali do szpitala ale bałem się bardzo xd

 

No i jeszcze spadłem kiedyś z drabiny i prawie skręciłem kark. Zbieraliśmy jabłka i wchodząc na drabinę nadepnąłem na takie zgnite jabłko które wcześniej spadło i go nie widziałem. Poleciałem z fikołkiem i spadłem głową w dół na (całe szczęście) mokrą ziemie

2 godziny temu, Melodiaa napisał(a):

Chodziam na paskudy do sąsiada a on ganiał mnie z laską.

Co to paskudy?

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie trochę tego było. Najgorsze chyba w liceum wracaliśmy z imprezy nad ranem, ja na rowerze kumpla powoli trzeźwiejący po piciu rozrabianego spirolu i mialem genialny pomysł żeby po drodze kopać w lusterka zaparkowanych samochodów. Kolegium było bolesne bo kasa miała isc na nową wieżę hifi ech

Mirtazapina 15mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×