Skocz do zawartości
Nerwica.com

Czego się spodziewać po ćwiczeniach fizycznych?


Rekomendowane odpowiedzi

Ja wczoraj 5 km. Mąż został z córeczką i mówi do mnie: "Masz półtorej godziny na bieganie. Wyszalej się". W drugiej połowie biegu dokuczała mi trochę łąkotka i tylne więzadło (w tym kolanie, co jest po operacji), ale nie było źle. Muszę zaznaczyć, że ja tylko truchtam w tempie marszu, z nadwagą i po kontuzjach nie jestem w stanie szybko biegać. Dzisiaj piekły mnie łydki, więc się porozciągałam i porolowałam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, MiśDuży napisał(a):

3 lub 4 miesiące. Nie jadłem też żadnych słodkości. Ale tamta waga już dawno jest nieaktualna, bo przytyłem z powrotem, po władowaniu się w neuroleptyki. 

 

 

A jaki mechanizm odpowiada za tycie przy tych lekach? Zatrzymują wodę czy apetyt większy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, shadow_no napisał(a):

A jaki mechanizm odpowiada za tycie przy tych lekach? Zatrzymują wodę czy apetyt większy?

Spowalniają metabolizm i wywołują wilczy apetyt. Byłam raz w wieku 30+ u dietetyczki i powiedziała, że mam metabolizm na poziomie 60-letniej kobiety.

 

10 minut temu, Jurecki napisał(a):

@sailorka w tempie marszu ale chyba szybkiego marszu.

No nie wiem. To raczej ślimacze tempo.

1 minutę temu, Kris0x0000 napisał(a):

A od ilu metrów na sekundę zaczyna się szybki marsz? Ja przez godzinę przechodzę trochę ponad ~5km. To szybko czy wolno? Ten sam dystans biegnę truchtem ~30 minut.

o biegu nie świadczy tempo, tylko technika, czyli moment oderwania stóp od podłoża. Ale istnieje coś takiego jak slow jogging, czy jogging w ogóle. Czyli bieganie dla samego/ samej siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

50 minut temu, Kris0x0000 napisał(a):

A od ilu metrów na sekundę zaczyna się szybki marsz? Ja przez godzinę przechodzę trochę ponad ~5km. To szybko czy wolno? Ten sam dystans biegnę truchtem ~30 minut.

Nie wiem czy da się takie coś tak ogólnie określić, dla różnych osób szybkie tempo to będzie inne tempo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do neurosów to zależy od neurosa. Np. olanzapina u mnie wywoływała wilczy apetyt, gdyż ssał głód. Poprawiała też smak jedzenia, więc, nawet sucha buła była wykwintnym pokarmem. Oprócz tego, indukowała potężny apetyt na produkty, których normalnie nie jem lub jem kilka razy do roku - czipsy oraz coca Cola.

 

Podobnie byłokwetiapinie, lecz tutaj zdecydowanie była obsesja na punkcie słodkości, niż żarciu zwykłego żarcia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj zrobiłem w domu 50 babskich pompek, 50 brzuszków i 50 przysiadów. I co ciekawe, miałem motywację.

 

Powiem trenerowi, by mi ułożył ćwiczenia dodatkowe do robienia w domu, bo trening mam raz w tygodniu i czuję niedosyt. Chcę też przyspieszyć chudnięcie i transformację wyglądu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

55 minut temu, sailorka napisał(a):

@MiśDuży nie bolą Cię kolana po przysiadach? Ja mam za sobą tyle kontuzji kolan, że o przysiadach mogę zapomnieć.

Nigdy nie miałem problemów z kolanami. Choć czuję się trochę zestresowany, jak słyszę dźwięk strzelania w czasie przysiadów. 

 

Nie wiem czy tak każdy ma czy może z czasem to ucichnie, jak nogi się rozruszają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, MiśDuży napisał(a):

Nie wiem czy tak każdy ma czy może z czasem to ucichnie, jak nogi się rozruszają.

Ja bym robił najwyżej 15 takich przysiadów, nie ryzykowałbym kolan.

 

Nie chciało się z początku ale zrobiłem 1800 metrów szybkim krokiem.

Te babskie pompki to nie są wcale takie babskie, zrobiłem 14 pompek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uwielbiam rozciąganie np, szpagat albo inne wygibasy. Lubię też tanczyć, np. z Marshall Fitness na yt, polecam gorąco. Spacery z muzyką na słuchawkach są the best. Pływanie też lubię. Muszę zacząć coś robić z tych rzeczy. kiedyś biegałam, ale nie lubiłam tego jakoś. Wolę przejść większy dystans z normalnym oddechem, niż czuć, że zaraz wyzionę duchą 😜 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I niestety, ale troszkę zaczęło się u mnie psuć.

 

Ustaliliśmy z psajko, że na obecną chwilę będziemy tylko leczyć ADHD. 

 

Biorę metylofenidat i od kilku dni dołączona została atomoksetyna.

 

Po dołączeniu atomki, wróciło ruminowanie, rozkminianie. Wróciło zdezorganizowanie zachowania oraz pojawiły się objawy dysmorfobiczne. Przestały działać naturalne triki i specyfiki na sen. Po przebudzeniu odczuwam przez kilka godzin lekką senność.

 

Jednak nastrój mam wciąż dobry i stabilny. Dalej nie mam lęków żadnego rodzaju. Pewność siebie dalej się utrzymuje, choć z powodu dysmorfobii się trochę obniżyła. Nie mam żadnych objawów fobii społecznej, dalej mam energię i motywację do działania, choć to się już trochę stonizowało. Dalej nie odczuwam stresu.

 

Jutro mam trening, mam nadzieję, że coś pomoże. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, MiśDuży napisał(a):

I niestety, ale troszkę zaczęło się u mnie psuć.

 

Ustaliliśmy z psajko, że na obecną chwilę będziemy tylko leczyć ADHD. 

 

Biorę metylofenidat i od kilku dni dołączona została atomoksetyna.

 

Po dołączeniu atomki, wróciło ruminowanie, rozkminianie. Wróciło zdezorganizowanie zachowania oraz pojawiły się objawy dysmorfobiczne. Przestały działać naturalne triki i specyfiki na sen. Po przebudzeniu odczuwam przez kilka godzin lekką senność.

 

Jednak nastrój mam wciąż dobry i stabilny. Dalej nie mam lęków żadnego rodzaju. Pewność siebie dalej się utrzymuje, choć z powodu dysmorfobii się trochę obniżyła. Nie mam żadnych objawów fobii społecznej, dalej mam energię i motywację do działania, choć to się już trochę stonizowało. Dalej nie odczuwam stresu.

 

Jutro mam trening, mam nadzieję, że coś pomoże. 

2 leki na adhd z różnych grup? Hm w sumie lekarze tak przepisują…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Dalila_ napisał(a):

2 leki na adhd z różnych grup? Hm w sumie lekarze tak przepisują…

Chciałem politerapii, bo metylofenidat mimo dawki 37mg, nie powoduje jakiś spektakularnych efektów. Nie mam nawet żadnych skutków ubocznych, ani nie mam wcale zjazdów, gdy lek zaczyna schodzić.

 

Nie chcę już testować wyższych dawek, bo na pewno nic nie wniosą, a będą większym obciążeniem dla portfela. Nie chcę go też brać codziennie, bo ten lek się wypala dosyć szybko i w ogóle nic nie będzie żadnych efektów i bezsensu takie leczenie.

 

No i metylo działa tylko 12h, a atomka 24h. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, MiśDuży napisał(a):

Chciałem politerapii, bo metylofenidat mimo dawki 37mg, nie powoduje jakiś spektakularnych efektów. Nie mam nawet żadnych skutków ubocznych, ani nie mam wcale zjazdów, gdy lek zaczyna schodzić.

 

Nie chcę już testować wyższych dawek, bo na pewno nic nie wniosą, a będą większym obciążeniem dla portfela. Nie chcę go też brać codziennie, bo ten lek się wypala dosyć szybko i w ogóle nic nie będzie żadnych efektów i bezsensu takie leczenie.

 

No i metylo działa tylko 12h, a atomka 24h. 

No mi też 37 schodziło po 3 4 h godzinach 

A ważę 48 kg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×