Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalony indycznik


Doktor Indor

Rekomendowane odpowiedzi

4 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

No można mieć niższy lub wyższy, ale aż tak? To musi być zaburzenie.

 

DID to wiadomo, od traumy. Jeśli faktycznie ma, bo cholera wie czy to, co ludzie piszą w internetach dla atencji, jest prawdą. Dziś każdy, kto się czasem czuje nieswojo, „ma DID”. A te inne zaburzenia to ciekawe z czego się wzięły.

 

Rozumu XD 

Godnosci

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

DID to wiadomo, od traumy. Jeśli faktycznie ma, bo cholera wie czy to, co ludzie piszą w internetach dla atencji, jest prawdą. Dziś każdy, kto się czasem czuje nieswojo, „ma DID”. A te inne zaburzenia to ciekawe z czego się wzięły.

A może przechodził hormonalną kurację na zmianę płci?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Może… To by wcześnie musiał.

Tyle że identyfikuje się jako boy także dziewczynką chce być tylko stylistycznie. Zakładam więc zaburzenia hormonalne bez celowej ingerencji.

Edytowane przez Chongyun

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Cytat

 

D Np chce faceta co mnie nie chce itd

M_M : Lepsze to niż bycie z qrwiarzem.

 

 

 

Nie czaje tu związku i czemu to była odpowiedź na to co wyżej stąd chciałem dopytać co masz na myśli. Ale jednak nadal nie rozumiem. Qrwiarz, że chodzi na dziffki czy że sam daje? I co ma jedno do drugiego :S

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, RefleXia napisał(a):

jeżeli dba o własne zdrowie i dba o profilaktykę. Nie każda korzysta.

Tak jak nie każdy mężczyzna korzysta z profilaktyki raka jąder, pęcherza itd. A społecznych kampanii zachęcających mężczyzn do regularnych badań jest nadal mniej niż analogicznych kierowanych do kobiet. A szkoda.

25 minut temu, RefleXia napisał(a):

Biologia tu nic nie ma do rzeczy. I nie oceniam morale takich kobiet dobrze.

Ale ma prawo i to, jak ono traktuje mężczyzn.

25 minut temu, RefleXia napisał(a):

Mężczyźni też zdradzają i mają drugie rodziny. Żony nie wiedzą o kochankach i dzieciach płodzonych z nierządu.

Jednak nie wychowują przez to cudzych dzieci.

Jasne jest, że zdrada w obie strony jest zła i nie w porządku. Tyle że zdrada żony oznacza dla jej męża ryzyko wychowywania cudzych dzieci bez wiedzy o tym, a zdrada męża nie oznacza dla żony ryzyka wychowywania cudzych dzieci bez wiedzy o tym.

To też tłumaczy, dlaczego często mężczyzn bardziej boli zdrada fizyczna partnerki, a kobiety - zdrada emocjonalna partnera.

Oczywiście pomijając kwestię, gdy żona zdradza męża z inną kobietą. Wtedy taka zdrada może nawet być bezbolesna dla męża. A już na pewno dużo łatwiejsza do przełknięcia

28 minut temu, RefleXia napisał(a):

Za to też odpowiada w jakimś sensie biologia.

Tzn. że tych różnic się nie przeskoczy, bo biologia?

 

Ogólnie: każda płeć ma swoje trudności i problemy i zmaga się z różnymi przeciwnościami i absurdami - i dobrze by było, gdyby obie strony je wzajemnie znały i wspierały się w dążeniu do ich pokonywania. Na pewno lepsze to od antagonizowania płci, jak niektórzy robią.

29 minut temu, Dalila_ napisał(a):

ale to wina tylko i wyłącznie tych chłopów że płacą A nie zrobią testu

Jeśli ślepo ufają żonom i nie mają pojęcia, co te robią za ich plecami, to nie przychodzi im do głowy zrobienie testów.

Taki przypadek: https://kobieta.wp.pl/dowiedzial-sie-ze-nie-jest-ojcem-swoich-dzieci-dramat-mezczyzn-6341640703543425a 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

46 minut temu, RefleXia napisał(a):

Po przemyśleniu..ma.

Przypomniał mi się syndrom Cooligde :D „Efekt Coolidge’a”, definiowany jako spadek skłonności samca do wielokrotnego kopulacji z tą samą samicą w połączeniu ze zwiększonym zainteresowaniem seksualnym nowymi samicami.

 

"Anegdota głosi, że kiedy prezydent Stanów Zjednoczonych John Calvin Coolidge pewnego razu zwiedzał fermę drobiu wraz z żoną, ta na wieść, że kogut może odbywać dziesiątki stosunków dziennie, powiedziała: „Proszę powtórzyć to panu Coolidge’owi!”. Kiedy wiadomość dotarła do prezydenta, ten zapytał czy kogut odbywa te stosunki zawsze z tą samą kurą. Kiedy otrzymał odpowiedź, że nie, polecił czym prędzej przekazać ją małżonce." 

Hahahahahahah swietne

41 minut temu, RefleXia napisał(a):

Wg mężczyzn NIEKTORYCH istnieje przeknanie, że oni to zdobywcy. I chwała się swoimi zdobyczami nawet z obrączka na ręku. Kobieta zawsze dziffka.

Czy aby na pewno niektórych? 😜

Bo jest tak i panuje tak. Napisałam o tym wyżej kiusiu kilka dni temu

Ale ten syndrom coolligde muszę zapamiętać do śmierci 

42 minuty temu, shadow_no napisał(a):

 

 

 

Nie czaje tu związku i czemu to była odpowiedź na to co wyżej stąd chciałem dopytać co masz na myśli. Ale jednak nadal nie rozumiem. Qrwiarz, że chodzi na dziffki czy że sam daje? I co ma jedno do drugiego :S

Chciała mnie pocieszyć mala_mi co doceniam 💕

42 minuty temu, Kiusiu napisał(a):

Tak jak nie każdy mężczyzna korzysta z profilaktyki raka jąder, pęcherza itd. A społecznych kampanii zachęcających mężczyzn do regularnych badań jest nadal mniej niż analogicznych kierowanych do kobiet. A szkoda.

Ale ma prawo i to, jak ono traktuje mężczyzn.

Jednak nie wychowują przez to cudzych dzieci.

Jasne jest, że zdrada w obie strony jest zła i nie w porządku. Tyle że zdrada żony oznacza dla jej męża ryzyko wychowywania cudzych dzieci bez wiedzy o tym, a zdrada męża nie oznacza dla żony ryzyka wychowywania cudzych dzieci bez wiedzy o tym.

To też tłumaczy, dlaczego często mężczyzn bardziej boli zdrada fizyczna partnerki, a kobiety - zdrada emocjonalna partnera.

Oczywiście pomijając kwestię, gdy żona zdradza męża z inną kobietą. Wtedy taka zdrada może nawet być bezbolesna dla męża. A już na pewno dużo łatwiejsza do przełknięcia

Tzn. że tych różnic się nie przeskoczy, bo biologia?

 

Ogólnie: każda płeć ma swoje trudności i problemy i zmaga się z różnymi przeciwnościami i absurdami - i dobrze by było, gdyby obie strony je wzajemnie znały i wspierały się w dążeniu do ich pokonywania. Na pewno lepsze to od antagonizowania płci, jak niektórzy robią.

Jeśli ślepo ufają żonom i nie mają pojęcia, co te robią za ich plecami, to nie przychodzi im do głowy zrobienie testów.

Taki przypadek: https://kobieta.wp.pl/dowiedzial-sie-ze-nie-jest-ojcem-swoich-dzieci-dramat-mezczyzn-6341640703543425a 

No to już ich ryzyko, ja nie ufam ludziom w 100 procentach, możliwe że poprosilabym męża żeby zrobić test na dziecku gdyby było odwrotnie xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

Co to rigcz. To jakaś choroba twoja? @Doktor Indor

Tak, Dalilko. RiGCz to moja choroba. Jest szansa na zarażenie.

 

4 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

Typowo jak u kobitki

Np chce faceta co mnie nie chce itd

Czy ty masz jakieś zainteresowania oprócz facetów? :D

 

4 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

@Kiusiuale to wina tylko i wyłącznie tych chłopów że płacą A nie zrobią testu. Chyba można zaskarżyć żonę w takiej sytuacji?

Pozwać cywilnie to można każdego o wszystko. Ja mogę cię pozwać za to, że naplułaś mi do zupy. A czy to będzie do obrony przed sądem, to jest zupełnie inna sprawa.

 

Faceci płacą na nieswoje dzieci, bo przegapili termin na zrzeczenie się ojcostwa, a dziecko w małżeństwie jest w domyśle męża, i nic nie można z tym zrobić, bo sąd kieruje się dobrem małoletniego.

 

3 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

No to już ich ryzyko, ja nie ufam ludziom w 100 procentach, możliwe że poprosilabym męża żeby zrobić test na dziecku gdyby było odwrotnie xd

Bez zaufania to tak trochę trudno związek zbudować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Doktor Indor napisał(a):

Tak, Dalilko. RiGCz to moja choroba. Jest szansa na zarażenie.

 

Czy ty masz jakieś zainteresowania oprócz facetów? :D

 

Pozwać cywilnie to można każdego o wszystko. Ja mogę cię pozwać za to, że naplułaś mi do zupy. A czy to będzie do obrony przed sądem, to jest zupełnie inna sprawa.

 

Faceci płacą na nieswoje dzieci, bo przegapili termin na zrzeczenie się ojcostwa, a dziecko w małżeństwie jest w domyśle męża, i nic nie można z tym zrobić, bo sąd kieruje się dobrem małoletniego.

 

Bez zaufania to tak trochę trudno związek zbudować.

Chcesz powiedzieć że nie ma prawa przymusic małżonka że chcesz mieć test wg prawa? Zanim będziesz utrzymywać np dziecko co podejrzewasz lub wiesz że jest nie twoje? 

A poza tym, chodziło mi o konkretnego faceta, nie o facetów

Lubisz mi wytykać takie swoje opinie na mój temat. Dobrze że mam twardą dupe i przetrwam-uje prawie wszystko kazde smutki małe i duże 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

No przecież wiem że wiesz, ale myślałam że do mnie pijesz że tak napisałam.

Nie, ja piję tylko do lustra.

 

7 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

I tym że wiem co to paruzja też mogę

To masz jeszcze parurę do kompletu.

 

 

7 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

To ja się chwalę znajomością z ojcem założycielem :D nie chce mu umniejszac :(

Dalilo błagam cię.

 

7 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

To co, myślicie że moje choroby psychiczne i złamane życie to wina pań opiekunek z wycieczek?

Myślę, że w przypadku takich zaburzeń, jak twoje, ciężko jest znaleźć jeden konkretny powód. Wszystko dołożyło swoją cegiełkę. Obrzydliwe babska ograniczały ci spokojne zrealizowanie tak naprawdę podstawowej potrzeby i stąd dodatkowa cegiełka do twojego ogródka.

 

4 godziny temu, Krejzi1 napisał(a):

ogolnie już dawno to zauwazylam, ale jako uchodźca z azylem nie chciałam OD RAZU wprowadzać swoich porządków 😃

E tam. To z buta trzeba wejść na dzień dobry, bo cię zakrzyczą.

 

3 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Chcesz powiedzieć że nie ma prawa przymusic małżonka że chcesz mieć test wg prawa? Zanim będziesz utrzymywać np dziecko co podejrzewasz lub wiesz że jest nie twoje? 

Małżonek decyduje o dziecku tak samo jak ty, więc może mu zrobić test… teoretycznie. Bo praktycznie to ojcowie są traktowani w instytucjach jak rodzice drugiej kategorii.

 

Nie wiem czy nie ma prawa. Aż tak się nie zagłębiałem. Ale pewnie jest. Tylko masz na to jakiś konkretny czas. Czas minie i pozamiatane, jesteś szczęśliwym tatełem.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

Wątpię że nie można podważyć ojcostwa przez całe życie bo mogą wyjść rzeczy o których nie było wiadomo.

Tak, np. rude będzie, facet całe życie myślał że to dlatego że mało bzykał i zardzewiałym pędzlem ten piękny obraz namalował, aż ktoś go uświadomi.

 

Zobacz tu: https://szukajradcy.pl/news/szokujace-przepisy-placisz-alimenty-na-cudze-dziecko

 

2 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

O co mnie blagasz. Napisałam tylko że zna mnie i opowiadałam o sikaniu :D

Nie ciągnij już (tego tematu).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

Kto jest tym szczęśliwcem?

W sensie kto założył to forum?

19 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Tak, np. rude będzie, facet całe życie myślał że to dlatego że mało bzykał i zardzewiałym pędzlem ten piękny obraz namalował, aż ktoś go uświadomi.

 

Zobacz tu: https://szukajradcy.pl/news/szokujace-przepisy-placisz-alimenty-na-cudze-dziecko

 

Nie ciągnij już (tego tematu).

Takie dwuznaczne komentarze Cię kręcą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  

1 godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

Akurat podobno jest odwrotnie, im więcej nastolatek ma stresu w szkole właśnie przez ten wyścig szczurów nauczycieli wrednych jeszcze gorszych rodziców to zaczynaja cpają na potęge

Może. Nie mam dzieci a szkołę przetrwałem już dawno.

 

1 godzinę temu, little angel napisał(a):

aż przypomniała mi się niby moja nauczycielka, którą w ogóle nie pamiętałam, ale moi rodzice pamiętali i co święta przysyłała mi kartkę... w końcu się przeprowadziliśmy i tak jednostronny kontakt się urwał :D dziwne to było, nawet według mojej mamy

Creepy.

 

Godzinę temu, shadow_no napisał(a):

Sięgnij po telefon i zadzwoń do kogoś, by mu powiedzieć, ile dl...

Ja mu niewiele mogę powiedzieć bo nie daje mi dojść… do słowa.

 

39 minut temu, MicMic napisał(a):

Sio do indycznika! 

Dobrze tatusiu.

 

30 minut temu, Verinia napisał(a):

nie czytam i nie udzielam się w indyczniku ;) 

Patrzcie państwo, towarzystwo księżniczce nie pasuje :D 

 

53 minuty temu, Verinia napisał(a):

Ale to, co teraz stała grupa piszących przekazuje publiczności, to bardzo słaby kabaret...

No no, ą ę :D Godlewskie lepsze :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×