Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalony indycznik


Doktor Indor

Rekomendowane odpowiedzi

Wątek na offtopy powstające w innych wątkach.

12 minut temu, MicMic napisał(a):

Hmmm, aż tak mnie to nie przeraża. Ale jak się wiążesz z kobietą, która okazuje się bi, to w sumie nie wiadomo co z tym zrobić. Nie da się rywalizować z innymi kobietami. 

Dlatego ja w takiej sytuacji nie rywalizowałem i nie uważałem ich za konkurencję. Konkurencją byli inni faceci, a laska z laską to coś innego, one miały jakieś swoje dziwne potrzeby, które nie kolidowały z moimi potrzebami wobec niej.

  

10 minut temu, Dalila_ napisał(a):

A jak się zwiazesz z kobietą która zadeklaruje się jako mężczyzna? :D

Ty się na mnie uwzięłaś :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

Wątek na offtopy powstające w innych wątkach.

Dlatego ja w takiej sytuacji nie rywalizowałem i nie uważałem ich za konkurencję. Konkurencją byli inni faceci, a laska z laską to coś innego, one miały jakieś swoje dziwne potrzeby, które nie kolidowały z moimi potrzebami wobec niej.

  

Ty się na mnie uwzięłaś :D 

Dlaczego? Mica spytałam xd

W OGÓLE CO nie kolidowaly jej potrzeby, przecież i z Tobą i z nią spełniała się w łóżku, to nie czułes konkurencji?

:o

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, MicMic napisał(a):

Hmmm no może to zależy od stażu związku. Na pewno miałbym znaki zapytania jakbym miał się związać z laską, która jest bi. 

U mnie to samo z siebie wyszło. Ale miała jakąś taką swoją „szczególną przyjaciółkę”, z którą się bzykała. Inna sprawa, że ja już wtedy wiedziałem, że ten związek ma swój termin ważności i prędzej czy później się skończy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

W OGÓLE CO nie kolidowaly jej potrzeby, przecież i z Tobą i z nią spełniała się w łóżku, to nie czułes konkurencji?

No właśnie nie czułem bo to jest coś zupełnie innego, i dla niej to też było coś zupełnie innego. Inna energia. Kobieta nie da tej męskiej energii i nie oczekuje się tego od niej, i odwrotnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Doktor Indor napisał(a):

U mnie to samo z siebie wyszło. Ale miała jakąś taką swoją „szczególną przyjaciółkę”, z którą się bzykała. Inna sprawa, że ja już wtedy wiedziałem, że ten związek ma swój termin ważności i prędzej czy później się skończy.

Miałeś tak że tak powiem barwne kobiety czy po prostu było ich tak dużo że się znalazły z każdego rodzaju? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

No, ja bym się wkurzala i porównywala 

No i właśnie o to chodzi że nie mogę się porównywać z kimś, kto jest ode mnie całkowicie różny, ma inną energię i spełnia inne potrzeby. No bo w jakich kategoriach mam się porównywać? Które z nas jest bardziej męskie? :D No to wiadomo że ja. A które z nas jest bardziej kobiece? No to też wiadomo że ona, i ja nie mam z tym problemu, bo nie mam ambicji być kobiecy (nawet jak zakładam różową koszulę).

 

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

Miałeś tak że tak powiem barwne kobiety czy po prostu było ich tak dużo że się znalazły z każdego rodzaju? :D

Ja jestem niewinny jak nieosrana łączka :D Ale spotykanie się z osobami zaburzonymi samo z siebie wiąże się z doświadczaniem całej palety barw :D

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Doktor Indor napisał(a):

No właśnie nie czułem bo to jest coś zupełnie innego, i dla niej to też było coś zupełnie innego. Inna energia. Kobieta nie da tej męskiej energii i nie oczekuje się tego od niej, i odwrotnie.

Niby tak, no racja, ale nie wiem czy bym łatwo to zjadła

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Niby tak, no racja, ale nie wiem czy bym łatwo to zjadła

Ja bym na pewno nie zaakceptował innego faceta. Wtedy to już won. Ale laska… a niech sobie będzie, i niech się spotykają, nie zmydli się przecież.

 

2 minuty temu, Catriona napisał(a):

Łooo Panie, to to będzie temat giga off-top😆

Tego się boję (i na to liczę) :D 

 

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

Jakby się opierała relacja na seksie to tak, ale jak na emocjonalnym zbliżeniu, no to sorry mężczyźni z kobietami szans nie macie xD

Czy ja wiem… zależy od kobiety, chyba.

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Ja bym na pewno nie zaakceptował innego faceta. Wtedy to już won. Ale laska… a niech sobie będzie, i niech się spotykają, nie zmydli się przecież.

 

Tego się boję (i na to liczę) :D 

 

Czy ja wiem… zależy od kobiety, chyba.

Są korzyści. Możesz sobie czasem pooglądać. Albo pouczestniczyc

 

No ale wiecie kobieta lepiej zrozumie kobietę np w sytuacji waszych chujowych akcji

2 minuty temu, MicMic napisał(a):

He? Niby czemu? Sorry, ale ja dostawałem wiele razy info od dziewczyn,  że je rozumiem lepiej niż najlepsze koleżanki pod wieloma względami. Wiadomo że nie pogadam o kosmetykach, o tym jak to jest mieć cipe i o uwielbieniu dla kutasów, ale wszystko inne myślę, że to zależy od człowieka. Jest masa pustych, głupich lasek o poziomie samoświadomości kamienia. 

Jest. Ale w sytuacji złych zagrań facetów my rozumiemy ten ból bez słów 

:D no chyba że gej, może też rozumie, trudno orzec

@Verinia @little angel zawitajcie do indycznika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Są korzyści. Możesz sobie czasem pooglądać. Albo pouczestniczyc

Nie lubię tłumów 🙂

 

8 minut temu, Dalila_ napisał(a):

No ale wiecie kobieta lepiej zrozumie kobietę np w sytuacji waszych chujowych akcji

W moim przypadku to kobiety zrozumiały mnie lepiej, choć teoretycznie to faceci powinni. Więc nie ma reguły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, MicMic napisał(a):

Babki potrafią być tak samo chujowe, nie wiem dlaczego kobieta miałaby z automatu zrozumieć inna kobietę lepiej niż facet w tej materii. 

Jest dokładnie jak mówisz. Ta „solidarność jajników” zawsze mnie śmieszyła, tak samo jak męska solidarność przez samo to, że ktoś inny jest facetem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właściwie z obojgiem, nie potrafię wskazać. Ale mamie mówię o swoim zdrowiu najwiecej choć nie wszystko i najwięcej dociera do niej. Siostra w sumie podpowiada jakieś pomocne rzeczy. Tata wypiera, jak do szpitala szłam, był mocno zszokowany xD siostrze się przyznałam po iluś dniach, też musi mieć spokojna głowę bo ma bobo male

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Dziwni jesteście. Wielokrotnie miałam do czynienia z męską solidarnością :D

Ja jestem solidarny z tymi którzy są w porządku i nie zawsze są to faceci.

 

12 minut temu, Verinia napisał(a):

A trochę inne pytanie mam, bo mnie to ciekawi. Z kim lepiej się dogadujecie, z mamą, czy z tatą?

Nigdy nie poznałem ojca na tyle, żeby móc to stwierdzić. Narcyz i alkoholik, nie żyje już. Więc z mamą. Co nie znaczy, że dogadujemy się dobrze. Mur był i pewnie zawsze już pozostanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Doktor Indor napisał(a):

 

Nigdy nie poznałem ojca na tyle, żeby móc to stwierdzić. Narcyz i alkoholik, nie żyje już. Więc z mamą. Co nie znaczy, że dogadujemy się dobrze. Mur był i pewnie zawsze już pozostanie.

;//

Alko też ale relacje mam...

Brak relacji ogromnie musi wpływać na dziecko 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cytat

Ja wręcz nienawidzę dzieci

Dlaczego aż tak? Skąd się to wzięło?

Nienawiść nie bierze się znikąd. Zresztą niechęć też nie.

9 godzin temu, Doktor Indor napisał(a):

Konkurencją byli inni faceci, a laska z laską to coś innego

W sumie jest to zrozumiałe - gdy kobieta zdradza partnera z innym mężczyzną, to jest ryzyko, że ów partner będzie wychowywał cudze dziecko, a gdy kobieta zdradza partnera z kobietami, to takiego ryzyka nie ma.

9 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

jak na emocjonalnym zbliżeniu, no to sorry mężczyźni z kobietami szans nie macie xD

To na pewno zależy. Kobieta potrafi być naprawdę cięta na inną kobietę.

9 godzin temu, MicMic napisał(a):

Wiadomo że nie pogadam o kosmetykach, o tym jak to jest mieć cipe i o uwielbieniu dla kutasów, ale wszystko inne myślę, że to zależy od człowieka. Jest masa pustych, głupich lasek o poziomie samoświadomości kamienia.

Tak, to też.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Verinia napisał(a):

To u mnie podobnie. Mamie się zawsze zwierza.. ona się dość dobrze zna na lekach, dużo o tym czyta. Mogę jej powiedziex prawie wszystko. Tacie mówię mniej. Czasem bywa nerwowy. I lepiej żeby mniej wiedział. On prawie nic o mojej chorobie nie wie mimo że mu tłumaczyłam. Brat raczej nie lubi gdy mi mówię o swoich problemach. Ale się dogadujemy w sumie.

To można powiedzieć, że obie mamy szczęście do rodziny w porównaniu do niektórych..;/

@MicMicnp nie odpowiesz bo nie lubisz o tym mówić?

19 minut temu, Kiusiu napisał(a):

Dlaczego aż tak? Skąd się to wzięło?

Nienawiść nie bierze się znikąd. Zresztą niechęć też nie.

W sumie jest to zrozumiałe - gdy kobieta zdradza partnera z innym mężczyzną, to jest ryzyko, że ów partner będzie wychowywał cudze dziecko, a gdy kobieta zdradza partnera z kobietami, to takiego ryzyka nie ma.

To na pewno zależy. Kobieta potrafi być naprawdę cięta na inną kobietę.

Tak, to też.

Kto napisał że nienawidzi dzieci? Bo nie mogę znaleźć

 

Ciaza to jeden plus. Jeszcze jest to że inny mężczyzna może się okazać lepszy ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

Kto napisał że nienawidzi dzieci? Bo nie mogę znaleźć

No przecież sam @Doktor Indor to napisał, w temacie, w którym też się wypowiedziałaś.

 

57 minut temu, Verinia napisał(a):

Ja udaje w domu że jestem wierząca bo by mnie wywalili z domu.

Chore. Twoja rodzina nadaje się na terapię, bo jest patologiczna - z tego co piszesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×