Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalone precle z pieprzem i ziemniakami


Krejzi1

Rekomendowane odpowiedzi

1 godzinę temu, libed napisał(a):

od razu wiadomo ze fejk bo za chudy :D

 

no wlasnie :D

ty to mnie znasz :D

Bardziej niż bym chciała. xd

Godzinę temu, libed napisał(a):

no to ode mnie tez najlepszego dla wszystkich bab i babochlopow 💝

i rymcyma :D 

Dzięki stary.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 godzin temu, shadow_no napisał(a):

A orientujesz się czy Beryl jest powszechnie dostępny na strzelnicach? Bo coś nie mogę natrafić

Nie jest tak popularny jak AK, czy Glock. Jednak są strzelnice, które mają go w swoim arsenale. Najlepiej poszperać po stronach internetowych na pewno jakaś strzelnica w pobliżu go ma :)) 

13 godzin temu, Spaghetti... napisał(a):

Fanem może nie, ale ogólnie to mam ksywę Makaron i lubię nawijać 😁😎

Pistolety maszynowe które wymieniłeś jak najbardziej i do kompletu dodałbym jeszcze Uzi 😁

Ja klasycznie PM - 84 Glauberyt :))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, Prince of darkness napisał(a):

Nie jest tak popularny jak AK, czy Glock. Jednak są strzelnice, które mają go w swoim arsenale. Najlepiej poszperać po stronach internetowych na pewno jakaś strzelnica w pobliżu go ma :)) 

Ja klasycznie PM - 84 Glauberyt :))

84 rocznik czyli czasy PRL, przypomniałeś mi o PM63 Rak, konkretny klasyk opracowany w latach 60 tych 😉😎

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, Prince of darkness napisał(a):

Nie jest tak popularny jak AK, czy Glock. Jednak są strzelnice, które mają go w swoim arsenale. Najlepiej poszperać po stronach internetowych na pewno jakaś strzelnica w pobliżu go ma :)) 

Ja klasycznie PM - 84 Glauberyt :))

 

2 minuty temu, Spaghetti... napisał(a):

84 rocznik czyli czasy PRL, przypomniałeś mi o PM63 Rak, konkretny klasyk opracowany w latach 60 tych 😉😎

Ciekawe kto z was lepiej strzela albo się zna na broni;)

Tylko nie róbcie pojedynku! Bo oboje traficie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

 

Ciekawe kto z was lepiej strzela albo się zna na broni;)

Tylko nie róbcie pojedynku! Bo oboje traficie :D

Nie mam pojęcia, ale zawsze staram się trafić w tarczę 🤭😎

Na razie nie ma o kogo. Trafimy trafimy, gorzej jak nam obojgu się Panna spodoba 😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Spaghetti... napisał(a):

Nie mam pojęcia, ale zawsze staram się trafić w tarczę 🤭😎

Na razie nie ma o kogo. Trafimy trafimy, gorzej jak nam obojgu się Panna spodoba 😁

Nie musi być o pannę moze być o honor jak jeden drugiego zelży

:D

I sekundant tylko jeszcze 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Nie musi być o pannę moze być o honor jak jeden drugiego zelży

:D

I sekundant tylko jeszcze 

Nawet gościa nie znam, ale spoko widać pisze, więc pojedynek raczej zbędny 😎

Chyba, że wyciągniesz rączke jak w avku i powiesz gotowi do boju start, to pomyślimy 🤭

Edytowane przez Spaghetti...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

Nie musi być o pannę moze być o honor jak jeden drugiego zelży

:D

I sekundant tylko jeszcze 

Hehe niczym w XVII wiecznej Francji na szable chociaż tam kardynała Richelieu zepsuł zabawę, bo zbyt dużo szlacheckiej krwi przelano. Na UMK dwóch profesorów chciało zorganizować w 1945 pojedynek na armaty rektor jednak się nie zgodził. Taka ciekawostka 😉

2 godziny temu, Spaghetti... napisał(a):

84 rocznik czyli czasy PRL, przypomniałeś mi o PM63 Rak, konkretny klasyk opracowany w latach 60 tych 😉😎

Hehe nie miałem okazji z niego strzelać. 🙂

2 godziny temu, Spaghetti... napisał(a):

Nie mam pojęcia, ale zawsze staram się trafić w tarczę 🤭😎

Na razie nie ma o kogo. Trafimy trafimy, gorzej jak nam obojgu się Panna spodoba 😁

To ja podobnie do tarczy w pudełko zapałek jak Franz Maurer nie umiem z resztą z 5,45 x39mm nie da się środka wystrzelić. Całe pudełko rozerwie :D  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, Prince of darkness napisał(a):

Hehe niczym w XVII wiecznej Francji na szable chociaż tam kardynała Richelieu zepsuł zabawę, bo zbyt dużo szlacheckiej krwi przelano. Na UMK dwóch profesorów chciało zorganizować w 1945 pojedynek na armaty rektor jednak się nie zgodził. Taka ciekawostka 😉

 

Hehe nie miałem okazji z niego strzelać. 🙂

 

To ja podobnie do tarczy w pudełko zapałek jak Franz Maurer nie umiem z resztą z 5,45 x39mm nie da się środka wystrzelić. Całe pudełko rozerwie :D 

We Francji urodził się jeden z moich dwóch dziadków, więc jeszcze wcześniej Robespierre wymyślił gilotynę dla złoczyńców szczególnie złodziei 😎

 

Też nie miałem okazji, ale może kiedyś przyjdzie czas na ten kaliber 🙂 

 

Da się wszystko, kwestia nie kozactwa tylko praktyki i wtedy uderzasz do celu konkretnie. Pudełko się rozerwie, ale Ty będziesz mistrzem 😁 

Edytowane przez Spaghetti...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Prince of darkness napisał(a):

Hehe niczym w XVII wiecznej Francji na szable chociaż tam kardynała Richelieu zepsuł zabawę, bo zbyt dużo szlacheckiej krwi przelano. Na UMK dwóch profesorów chciało zorganizować w 1945 pojedynek na armaty rektor jednak się nie zgodził. Taka ciekawostka 😉

Hehe nie miałem okazji z niego strzelać. 🙂

To ja podobnie do tarczy w pudełko zapałek jak Franz Maurer nie umiem z resztą z 5,45 x39mm nie da się środka wystrzelić. Całe pudełko rozerwie :D 

W 45 to chyba ostatnie podrywy do takich pojedynków honorowych na ja się nie znam powiem broń palną :D

Krótką 

O gładkolufą 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 godzin temu, Spaghetti... napisał(a):

We Francji urodził się jeden z moich dwóch dziadków, więc jeszcze wcześniej Robespierre wymyślił gilotynę

Małe sprostowanie czepialskie: Gilotynę wymyślił Antoine Louis, a wprowadził Guillotine I od niego pochodzi nazwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

30 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Małe sprostowanie czepialskie: Gilotynę wymyślił Antoine Louis, a wprowadził Guillotine I od niego pochodzi nazwa.

Masz racje Żaba mój błąd. Miałem na myśli to, że Robespierre wykorzystywał gilotynę jako narzędzie terroru do eliminowania wrogów politycznych i ideologicznych 😎

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 godzin temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

098aca44b5b19f8d51d27001d8f386cf.thumb.jpg.6824e6ada1f46452b78c1c01e9e6c4e2.jpg

 

Nawet nie wiesz jaką radochę mi sprawiłaś.

Józef to mój dziadek od strony Ojca którego nigdy nie poznałem - zmarł nim się urodziłem - i po którym dziedziczę wiele specyficznych zainteresowań, jak zamiłowanie do map, geopolityka i antykomunizm.  xD

 

Św. Józef to także mój patron do Bierzmowania. ;)

Edytowane przez eRCe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Factory reset - powrót do ustawień fabrycznych w królestwie zwierząt.

(Jeden z najbardziej fascynujących procesów adaptacyjnych w świecie przyrody.)

 

Udomowione świnie mają w swoim kodzie genetycznym ukryty tryb powrotu do "ustawień fabrycznych”, który aktywuje się niezwykle szybko po przejściu w tryb zdziczenia.

W wielkim skrócie, gdy udomowiona świnia wydostanie się na wolność w jej zachowaniu i wyglądzie zaczyna następować szereg zmian adaptacyjnych i dzieją się one zaskakująco szybko:

  1. Domowe świnie są zazwyczaj różowe i niemal łyse. Po ucieczce ich organizm włącza tryb ochrony. Zaczynają porastać gęstą, sztywną szczeciną, która często ciemnieje, by ułatwić kamuflaż w lesie - podobnie jak u dzików.
  2. U domowych świń kły są często przycinane lub nie rosną tak intensywnie przez dietę. Na wolności ich pysk wydłuża się, a mięśnie karku potężnieją, by ułatwić rycie w twardej ziemi. Kły zaczynają rosnąć bez oporu, stając się groźną bronią - tak jak u dzików.
  3. Z potulnego zwierzęcia świnia zmienia się w agresywnego, niezwykle inteligentnego drapieżcę i padlinożercę. Ich zmysły (węch i słuch) przechodzą w tryb wysokiej czułości, aby wykrywać zagrożenie - tak jak ich kuzyni dziki.

To zjawisko to tzw. plastyczność fenotypowa. Świnie domowe to wciąż ten sam gatunek co dziki. Świnie to jedne z nielicznych udomowionych zwierząt, które potrafią tak błyskawicznie „odinstalować” cechy cywilizacyjne i wrócić do ustawień fabrycznych swoich przodków. 😉

piggy.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×