Skocz do zawartości
Nerwica.com

Związki i bliskie relacje


Becareful

Rekomendowane odpowiedzi

32 minuty temu, Mic43 napisał(a):

Ja nie mam takich doświadczeń 🙂

Co to znaczy podobni w ogóle? Pod jakim względem? 

W trwałym związku najważniejsza jest intymność, nie trzeba wcale robić dużo rzeczy razem. Robi się rzeczy oddzielnie, a potem opowiada o nich. Dyskutuje na ważne tematy. Zwierza z problemów. Wspólnie żartuje itp. 

Aczkolwiek myślę, że ważne żeby część rzeczy była podobnych. Wystarczy nawet jedna czy dwie. 

Ja z moją byłą lubiliśmy np. odwiedzać kawiarnie. Chodzić na spacery i jeździć rowerami. Obserwować i obgadywać ludzi. 

Ale już inne rzeczy nad nie łączyły - ja lubiłem modelarstwo, gry planszowe i komputerowe, majsterkowanie, motoryzację i mechanikę. Czasem bolało, że nie mogę o tym z nią pogadać, ale nigdy jedna osoba nie wypełni całego świata, niestety :(

No i ważna żeby jednak być jakoś tam dopasowanym seksualnie i czuć do siebie pociąg, namiętność. Bez tego jednak ciężko na dłuższą metę :(

 

Pod względem spędzania czasu. Choć faktycznie, moi rodzice są razem A są różni xd Ale na pewno jest to powodem smutku i rozczarowań przynajmniej chwilowego. To taka rada tylko, szczególnie jak się jest młodym, bez rodziny, to się czas zapełnia znajomymi i druga połówka, i hobbym w samotności też. Pewnie są faceci co nie będą źle się czuć od tego że ich partnerka wychodzi sobie sama z koleżankami albo wyjeżdża, że w nocy jej nie ma weekendami itp, Ale tak z obserwacji po znajomych to jednak większość facetów z czasem źle się z tym czuje, zazdrość u jednych, strach u drugich. Nie mówię o sporadycznych wyjściach. U kobiet też na pewno tak by było. Ale ach fakt że są tacy co puszczają dziewczynę wszędzie A sami grają na kompie i nie przeszkadza. A jej znajomi? Też trzeba żeby był zaakceptowany i lubiany, ja bym to miała w nosie, Ale np moja siostra to m. In. Był spory problem u nich, na pewno wpłynęło na rozluźnienie więzi że nie pasowali i elo

Zaraz coś jeszcze dopisze o siostrze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Są zauważalne tzw. klasy społeczne. Ale czasami ludzie żyją na pokaz, ponad stan, nie wiem czemu do końca ma to służyć. Powoduje to utrudnienia w relacji.  Bo zamiast być na równi, odsłonić się, być ze sobą nawet w takiej zwykłej koleżeńskiej relacji to lepiej jest dodać zdjęcie na insta w drogiej restauracji, z drogiego auta koleżanki, chwalić się wakacjami, ubraniami, międzynarodowymi kontaktami..  udawać kogoś kim być może się nie jest. Chwalić się studniami, gdzie nie tak dawno się wyszło ze zwykłego polskiego domu… itd. Jest to jakieś na pokaz i jest to utrudnieniem. Znam też osoby co już się nie spotykają, bo nie mają o czym rozmawiać nie będąc przykładowo z korpo 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taki fajny temat A nikt nie komentuje. Coś sami single na tym forum :P

napiszę że coś zbliżonego do tematu, w moim pokoleniu Z są badania że 70% jest singlami. W przyszłości to dopiero będzie ciekawie, jak dużo nie będzie chcieć mieć dzieci. 

Są zauważalne klasy społeczne zgadzam się. A różnice pokoleniowe są widoczne mocno? Wg mnie już mniej bo bardziej się dobierają ludzie pod względem czy ich osobowości do siebie pasują, i mogą to być z różnych pokoleń ludzie przecież.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 21.08.2025 o 12:04, Becareful napisał(a):

 

 

podzielcie się opiniami o waszych związkach (...) planowanych jeśli ktoś jest sam.

Spodobało mi się to sformułowanie, że ktoś planuje związek:) Nawet do mnie pasuje, mogę powiedzieć, że planuje związek ale mi póki co nie wychodzi 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, Mic43 napisał(a):

Z resztą, w przypadku dziewczyn nic nie trzeba specjalnego robić. Wystarczy istnieć i być urodziwą, koniec. Zarzucić przyjęte i zwierzyna się znajdzie 🙂 Resztę odwalają faceci zazwyczaj😛

Serio myślisz, że kobieta nic nie musi robić, żeby być w związku, wystarczy że jest ładna? To równie dobrze można by powiedzieć, że facet potrzebuje tylko grubego portfela i to wystarczy. A przecież wiesz, że to bzdura. Wygląd albo kasa mogą przyciągnąć na chwilę, ale nie wystarczą na dłuższą metę. Sam w młodości byłem z dziewczyną w typie miss – piękna jak z plakatu, ale na dłuższą metę wyszły nici, bo obudowa była świetna, ale w środku pustynia. Związek to jednak coś więcej niż tylko wygląd czy pieniądze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Mic43 napisał(a):

I odwrotnie, dla mnie świat osób "normalnych" wydaje się czymś odległym, wręcz dziwnym, może dziecinnym? Nie bardzo mam ochotę rozmawiać o jedzeniu, restauracjach, jarać się chodzeniem na siłownię i gadać o tym jakie to wszystko jest pozytywne. 

Dokładnie tak, z tym że nie przeszkadza mi to że te rzeczy są pozytywne, raczej że są infantylne. Dużo ciekawiej już się rozmawia z foliarzami niż takimi przeciętnymi ludźmi

 

36 minut temu, Mic43 napisał(a):

Najgorzej mają nieśmiali mężczyźni myślę. 

Obiektywnie się zgadza, ale też nikt im nie zabrania próbować zwrócić na siebie uwagę online powiedzmy, szanse są na to że ktoś się znajdzie. Mamy (zwykle) zdeterminowane role przez naszą płeć, warto zdawać sobie z tego sprawę ale nie ma co tutaj być kwaśnym. 

 

31 minut temu, Dryagan napisał(a):

Serio myślisz, że kobieta nic nie musi robić, żeby być w związku, wystarczy że jest ładna?

Jeśli nie dodamy tutaj że w dobrym satysfakcjonującym ją związku, to zdecydowanie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Dalja napisał(a):

Twoje życie Dryagan to byłby dobry film ! 

Film z mojego życia? Teraz to raczej obyczajowa produkcja familijna – bez strzelanin i zwrotów akcji. Teraz byłby dość nudny – ale w tym dobrym sensie. Mam szczęśliwą rodzinę i chcę, żeby tak zostało. Moja Żona jest dla mnie tą stabilizacją, której potrzebowałem w chorobie, dzięki niej mam teraz długą remisję – i choć sama nie ma żadnych zaburzeń, to zawsze doskonale mnie rozumiała

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Mic43 napisał(a):

Xd właśnie @Dryagannie słuchaj go. 

Chyba mi ta zmniejszona dawka pregi dziwnie działa, jakąś hiperaktywnosc mam. Nie mogę się skupić na jednej rzeczy, jakoś mnie nosi. 

Dobrze napisałeś o tych tematach rozmowy. Ale nie wiem czy to chodzi o zaburzenia. Może bardziej o dojrzałość, o niebycie plytkim

3 minuty temu, Mic43 napisał(a):

Xd właśnie @Dryagannie słuchaj go. 

Chyba mi ta zmniejszona dawka pregi dziwnie działa, jakąś hiperaktywnosc mam. Nie mogę się skupić na jednej rzeczy, jakoś mnie nosi. 

No bo ja to doczytałam jako taka zaczepke, z sympatii i z ironią. A tobie pewnie chodziło że on się serio ma nie chwalić. A on się nie chwalił. A całkiem ładnych, ładnych, i pięknych kobiet jest mnóstwo tak naprawdę, i dlaczego od razu ma być chwaleniem. 

To było do wypowiedzi. I ważny wątek wyjaśniał i obrazował przecież 

8 minut temu, Dryagan napisał(a):

Film z mojego życia? Teraz to raczej obyczajowa produkcja familijna – bez strzelanin i zwrotów akcji. Teraz byłby dość nudny – ale w tym dobrym sensie. Mam szczęśliwą rodzinę i chcę, żeby tak zostało. Moja Żona jest dla mnie tą stabilizacją, której potrzebowałem w chorobie, dzięki niej mam teraz długą remisję – i choć sama nie ma żadnych zaburzeń, to zawsze doskonale mnie rozumiała

Wlasnie dlatego, biorąc pod uwagę jak wiele z niego można wynieść, wniosków, nauki, itp. Nie byłby nudny. Byłby skłaniające do refleksji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Cień latającej wiewiórki napisał(a):

Da się tak w ogóle? Związek zaburzonego ze zdrową? Mi się to nigdy nie udawało. Zupełnie inna bajka, zupełnie inny świat, trwało to zwykle max dwa tygodnie. Nie było chemii, w zasadzie z mojej strony na pewno (ale chyba z drugiej też niespecjalnie).

To nie jest żaden inny świat. My z Żoną mamy podobne zainteresowania, lubimy te same rzeczy, a chemia była od początku. Mój świat to nie choroba i właśnie dlatego, że chcę żyć normalnie, nie skupiam się na niej. Żona mnie świetnie zna, bo zanim zaczęliśmy być razem byliśmy przyjaciółmi. Po prostu zwyczajnie, po ludzku się lubimy – poza tym, że ją kocham i myślę, że ona też. No i tak, ona wie dużo o mojej chorobie, dlatego potrafi zauważyć symptomy i pomóc mi je kontrolować, a raczej zdusić w zarodku. To idealny układ. 

55 minut temu, Melodiaa napisał(a):

W tym się zgadzam...chyba nie lubię gdy mężczyźni traktują przedmiotowo kobiety choć wiem, że są wzrokowcami. Wolę jak takie rozmowy toczą się w typowo męskim gronie :P

 

Ech no, mogę się obejrzeć za jakąś ładną dziewczyną, ale to nie znaczy, że zaraz będę chciał z nią być w związku albo uprawiać seks. Bez przesady

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Cień latającej wiewiórki napisał(a):

Da się tak w ogóle? Związek zaburzonego ze zdrową? Mi się to nigdy nie udawało. Zupełnie inna bajka, zupełnie inny świat, trwało to zwykle max dwa tygodnie. Nie było chemii, w zasadzie z mojej strony na pewno (ale chyba z drugiej też niespecjalnie).

Prawda że wtedy nam naturalniej tak jakby... Też planowałam z zaburzonym 🤪 Ale nie wiem czy do końca to kwestia tylko zaburzenia. Na pewno myślę, przede wszystkim jest to świat, środowisko z jakiego się pochodzi też. KIedyś byłam z kimś co w jego domu wszystko idealnie i spokojnie, czułam się jak w jakimś teatrze, bardzo spięta. Ale co jest faktem - gdy ktoś dorasta w domu gdzie jest mniej właściwie że tak powiem, są jakieś patologie - to jest to naturalne środowisko dla dziecka i potem w dorosłości często wybiera zaburzone osoby, a inaczej pojawia się lęk podświadomie, bo to jest nieznane. Np. często córki z domu z alkoholem wybierają sobie partnerów co też nadużywają. To działa podświadomie. Czytałam w książce o dda. Znam sporo takich osób, moja ex psiapsi, nawet moja mama 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, Dryagan napisał(a):

 

Ech no, mogę się obejrzeć za jakąś ładną dziewczyną, ale to nie znaczy, że zaraz będę chciał z nią być w związku albo uprawiać seks. Bez przesady

Tak jest, dlatego jesteśmy myślący, że możemy hamować swoje instynkty. Do takich sytuacji może dochodzić jak jest okazja, libido, frustracja. Np. pracujesz z nią albo się zaprzyjazniasz, potem ona zaczyna Cię podrywac, a Ty masz akurat zły czas w życiu albo z partnerką. I w momencie idealnym, hamulce muszą zadziałać, i przecież wielu działają

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Mic43 napisał(a):

Mnie się wydawało, że nikt nie lubi być przedmiotowo traktowany. Ale to forum wyleczyło mnie z tego uproszczenia 🙂

🙂 🙂 Ale chyba nie rozmawiamy o traktowaniu podczas seksu tylko ogólnie, w zyciu

6 godzin temu, Mic43 napisał(a):

Mnie się wydawało, że nikt nie lubi być przedmiotowo traktowany. Ale to forum wyleczyło mnie z tego uproszczenia 🙂

🙂 🙂 Ale chyba nie rozmawiamy o traktowaniu podczas seksu tylko ogólnie, w zyciu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Mic43 napisał(a):

Nie wiem czy to się tak zupełnie separuje. Ja lubię dominować i kontrolować w życiu i tak samo w życiu seksualnym (ale chyba nie aż TAK) . No, ale może niektórzy mają tutaj inaczej a tutaj inaczej. Ale to chyba gdzieś trochę jednak udają, kontrolują się. W seksie może wychodzi coś głębiej skrywanego? Nie wiem. 

Aż tak xd Ja myślę że może na jakis Amiszach to robi wrażenie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak więc nie zostało nic przed upadkiem człowieka 😛😛 

16 minut temu, Cień latającej wiewiórki napisał(a):

Zdziwiłabyś się co się w tych zamkniętych społecznościach dzieje.

 

7 minut temu, Mic43 napisał(a):

Haha. Przypomniało mi się, że jest nawet kategoria pornoli "amisze" xd

Tak więc @Dalja na takich Amiszach na pewno nie robią różne rzeczy wrażenia xdd

Pornole? To grzech @Mic43

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Cień latającej wiewiórki napisał(a):

Najciemniej pod latarnią. 

Dobry tekst dla mojej familii :D 

3 godziny temu, Cień latającej wiewiórki napisał(a):

Jak to w sumie abstrakcyjnie brzmi dla kogoś kto nie uznaje pojęcia grzechu :P

Aw jak to w sumie intrygująco brzmi dla kogoś małej wiary :P :P :P😏

Edytowane przez Dalja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 27.08.2025 o 07:15, Melodiaa napisał(a):

Jednak gdyby po poznaniu okazałby się kimś nieatrakcyjnym pod względem osobowości to cała atrakcyjna fizyczność już nie działa. Czar prysł.

Z personalnych doświadczeń mówiąc to w praktyce tak nie jest.

Chyba że mamy na myśli jako nieatrakcyjną osobowość brak pewności siebie, bycie nudnym i takie tam, to wtedy tak 😀

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, conditioner napisał(a):

Z personalnych doświadczeń mówiąc to w praktyce tak nie jest.

Chyba że mamy na myśli jako nieatrakcyjną osobowość brak pewności siebie, bycie nudnym i takie tam, to wtedy tak 😀

Innymi słowy jak będzie ci się chciało jeb. to będzie się chciało, niezależnie że ma typiara głupia osobowość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Dalja napisał(a):

Innymi słowy jak będzie ci się chciało jeb. to będzie się chciało, niezależnie że ma typiara głupia osobowość.

Nie do końca, nie miałem na myśli tylko powierzchownych relacji, ani tym bardziej tego że to niby tylko u facetów 😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, conditioner napisał(a):

Nie do końca, nie miałem na myśli tylko powierzchownych relacji, ani tym bardziej tego że to niby tylko u facetów 😁

Aa chodziło ci ze ktoś ma wady, ale ty z nim trwasz bo nadrabia czymś innym. Zresztą jest takie powiedzenie że mężczyźni kochają zlozy 😜 no mi nie chodziło tylko o facetów..Ale to wy wzrokowce A my sluchowce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×