Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

21 godzin temu, bei napisał(a):

Ja mam w pracy z wszystkimi podobny poziom relacji czyli niski. Mało się odzywam, mogę poprosić o pomoc albo potwierdzić, że ładna pogoda. Niektórzy są w bliższych relacjach, odwiedzają się w domach itp. Byłam ostatnio na integracji, mało się odzywałam, nie chciało mi się mówić na siłę i udawać, że jestem inna niż naprawdę jestem.

Mnie też zależy na tym, aby w pracy mieć grupę z którą beztrosko można porozmawiać o dupie maryni, tak jak w szkole, żę ma się paczkę a nie jest odludkiem i do szkoły chodzi się z przyjemnością. Nawet jak są stresy związane z samą nauką. to chociaż ma się paczkę i miło spędza się czas na przerwach a nie stoi samemu i tylko nasłu/cenzura/e czy ktoś nie wyśmiewa albo obgaduje. No ale ja mam z tym problem bo sam tworzę blokadę i strefę ochronną wokół siebie i to takie błędne koło. W pracy właśnie najbardziej boję się, takiego wyobcowania, doświadczyłem tego w szkole i do tej pory się to za mną ciągnie. Dlatego mam lęki przed pracą. Dochodzi jeszcze dopasowanie się do wymogów szefa, że nie robi się czegoś dla siebie a dla innych na ich zasadach (lęk przed oceną) a ja mam dość wysoki egocentryzm(nie mylić z egoizmem) i przez  to czuję się ciągle jakiś niepasujący do otoczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Catriona napisał(a):

Nie mogłabym tak. Miałabym poczucie totalnie zmarnowanego dnia🫣

Oczywiście, że mam takie poczucie. W sobotę pamiętam, że wypiłam kawę, zjadłam  śniadanie, trochę poczytałam i zasnęłam. Trudno nie mieć takiego poczucia jak w moim kalendarzu sobota powoli przestaje istnieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czuje się bardzo zmęczona. Mam dziś wolne. Położyłam się na łóżku, ale nie chce zasnąć. Kawa nie działa. Jak chodzę do pracy to jest w miarę ok., a jak kiedyś zobaczyłam, że zaspałam po 3 godzinach snu to tak się od razu pobudzilam że nawet kawy nie potrzebowałam. Źle sobie radzę w dni wolne, zwłaszcza gdy tylko odemnie zależy co bede robić danego dnia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie jestem pewna czy pójście na to do kina będzie dla mnie dobrym pomysłem. Ja mam takie filmy których nigdy nie obejrzałam właśnie ze względu na brutalność. Jeżeli np. głównym motywem w filmie są tortury to dla mnie taki film odpada. Czasami w domu zdarzało mi się wygchodzić z pokoju na brutalnych scenach, a w kinie z tym mógłby być kłopot. Najbardziej przeżywam filmy oparte na faktach.

 

W tym przypadki po zwiastunie wydawalo mi sie że dam radę, ale może akurat w zwiastunie nie pokazano tych najgorszych momentów. Dodatkowo w kinie odczucia mogą być silniejsze przez głośniki, duży ekran. Czułabym się niekomfortowo gdyby ktoś koło mnie siedział,a ja musiałabym trzymać głowę w kolanach żeby nic nie widzieć i nie słyszeć. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×