Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

Obudziłam sie z Saharą w ustach. Od wczorajszego wieczoru czuje duży niepokój. Były próbuje sie do mnie dodzwonić, ale ja nie chcę z nim rozmawiać. 

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Złuszcza mi sie skóra na dłoniach. Juz chwilę tak nie mialam, bo w końcu mamy lato, a latem raczej dłonie się nie wysuszają tak jak zimą. To chyba znak,  że przesadzam z kompulsjami.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zacząłem urlop i zasadniczo nastała cisza totalna. Siedzę i patrzę się w sufit. Aż się boję pomyśleć co dalej. Przecież co bym nie robił to nie ma to sensu.

Człowiek zniknie i nawet nikt się nie dowie. 

Pewnie ktoś coś skomentuje i na tym się skończy.

Potem wszyscy zapomną... o ile ktokolwiek pamięta teraz......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak. Tak sucho, że nie jestes wstanie przełknąć sliny. Nawet nie jesteś wstanie mówić.

41 minut temu, Raccoon napisał(a):

 

Co to znaczy?

Sama wymyslilam to określenie jakby co. Nie wiem czy tak sie mówi 😉

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

38 minut temu, Raccoon napisał(a):

 

Nigdy tak nie miałem ale słyszałem że na kacu tak jest (?)

O to u mnie nie przez to na pewno. 

Nie tak dawno dopadło mnie to na terapi, mówię, mówię i czuję że zaraz nie będę już mogła. Na szczęście obok mnie stała woda i  się napiłam. Terapeuta od razu zapytał czy to o czym mówiłam wywołało taką reakcję. Powiedziałam, że nie wiem, może to przez leki ale raczej tak nie mam. Dziś od razu po przebudzeniu tak miałam. Może trochę przez leki, a trochę ze stresu. To jest takie uczucie, że nawet pierwszy łyk wody jest ciężko przełknąć, bo cała jama ustna jest sucha.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Mic43 szybko się denerwujesz? 

Z tym wpuapem to sa chyba wzgledy bezpieczeństwa. Trzeba kilka razy potwierdzać cos tam itd.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, Mic43 napisał(a):

Mega szybko. Jakieś pierdoły doprowadzają mnie do wybuchów złości. A na drodze, jak ktoś się o coś do/cenzura/i niesprawiedliwe to już w ogóle. 

Od zawsze tak miałeś? Ja czesto wszystko duszę w sobie i to też niedobrze.

Na drodze to troche niebezpieczne.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Dalja napisał(a):

A co z rodziną twoja lub żony wszyscy umarli lub się nie kontaktują?

Przeszłość. 

Jakoś tam egzystuję. 

Trenuję przed MP, na rower pójdę,  nad wodą posiedzę. 

Tak to leci czas na obserwacji życia obcych. 

Chodzą, uśmiechają się, rozmawiają.... żyją...

Trzeba przywyknąć do tego.

Jeszcze trochę to wspomną może z raz o kimś takim jak ja. Szybko zapomną i świat pójdzie do przodu bez niepotrzebnego trybiku.

Czasami bywa błąd w systemie.

Ja nim jestem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W miarę dobrze. Co prawda dalej mam jakieś objawy "ala" COVID / przeziębienie i mam wrażenie że mam zawalone zatoki, a wręcz mam jakąś ropę w uszach (wtf?) to pierwszy raz przespałem (co prawda słabo) ale przespałem całą noc od 3 tygodni i to bez żarcia wysokich dawek zolpidemu (bo mi się skończył xD).

Listening to: "Keane - Somewhere Only We Know"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×