Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

55 minut temu, Verinia napisał(a):

@Paula Bratek po co odrazu do szpitala ? A jaka Ty masz diagnozę?

Czuję się lepiej. Jednak zmiana: solian z rana w mniejszej dawce, a na wieczór w większej 😁 pomogło na tyle, że mam więcej siły i ogarnęłam siebie i mieszkanie do dobrego stanu. Samopoczucie mam okay 

Solina najlepiej brać po równo rano i wieczorem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, Grouchy Smurf napisał(a):

Czemu i  skąd dokąd?

Przez pracę. Czuje duza presje ze ma być zrobione a nie bedzie i ludzie beda mieli pretensje. 

Dzisiaj 14 godz w pracy. Wrocilam i nie ma gazu zebym mogla zjesc przynajmniej coś ciepłego. To byłby pierwszy ciepły posiłek nie licząc kawy rano.

10 godzin temu, Purpurowy napisał(a):

Zjazd fizyczny. Pewnie przez nagłe odstawienie leków, bo się skończyły kilka dni temu. Nic to, minie.

Dlaczego nie poszedłeś po receptę jak widziałeś, że leki sie kończą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
13 minut temu, bei napisał(a):

Dlaczego nie poszedłeś po receptę jak widziałeś, że leki sie kończą?

Byłem zapisany, ale samochód się spierdzielił dzień przed wizytą. Mam 80km do lekarza, a komunikacja zbiorowa u mnie nie istnieje. Z resztą i tak 💩 te leki dają, już dwie dekady testowania ciul wie czego i bez żadnego skutku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, Purpurowy napisał(a):

Byłem zapisany, ale samochód się spierdzielił dzień przed wizytą. Mam 80km do lekarza, a komunikacja zbiorowa u mnie nie istnieje. Z resztą i tak 💩 te leki dają, już dwie dekady testowania ciul wie czego i bez żadnego skutku.

A teleporada? Albo przysłanie sms kodu recepty?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
3 minuty temu, bei napisał(a):

A teleporada? Albo przysłanie sms kodu recepty?

W tamtym momencie o tym nie myślałem, bo byłem wkurzony całą sytuacją. A w tym po prostu mi na tym nie zależy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Purpurowy napisał(a):

W tamtym momencie o tym nie myślałem, bo byłem wkurzony całą sytuacją. A w tym po prostu mi na tym nie zależy.

Nie rób tak. Dwa razy tak zrobiłam,że sama odstawilam (przerwałam) przyjmowanie leków, to nie jest dobre. Ostatnio uslyszalm od psychiatry że on przez 40 lat nie spotkał się z zespołem odstawienia  ale że słyszał, że istnieje. Nie warto sprawdzac czy trafi na nas. W życiu jest wystarczająco dużo cierpienia, nie musimy sobie dowalać. 

Poproś o receptę, wytłumacz co sie stało tak jak tutaj, myślę że zrozumie.

Edytowane przez bei

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 7.05.2025 o 16:58, You know nothing, Jon Snow napisał(a):

 

Ja tak jestem wyzywa a za to, że nie mogę obecnie pracować z wiadomych powodów, to mam koniecznie przejść na rentę, bo to normalne tak ludzie robią. Ja nic do tego nie mam, że tak robią, ale w moim wypadku jest to nieuczciwe. Organizm mam strollowany a nie, że coś się nagle wydarzyło i nie mogę przytyć, normalnie jeść. Zabezpieczenie finansowe mam, no ale boli, że inni muszą i tak robić i ja w tym czasie mogłabym więcej dorobić. 

 

Zaraz za tym taka utalentowana, inteligentna dziewczyna, nie ma męża, dzieci. To też nie ma znaczenia, że męża nie chcę, a dzieci nie mogę, gdyż moi ukochany mimo starań nie potrafią dziecka splodzić, ja jestem płodna. Jeden jak wyjdzie to może się jeszcze postara. 

 

Mam nadzieję, że odebraliście to za żart. To i tak są chłopy bez jaj w sensie mimo wieku nie dojrzali. Jeden przed 40 drugi 50 i ruina w mózgach. Oby ich w tym więzieniu psychiatrycznym trzymali do całkowitego wyzdrowienia. 

 

4 lata zmarnowane najlepsze mojego życia na pierdoły tylko brutalne. 

 

Czuję się tak sobie, pospałam w dzień trochę, nie wiem jak dziś znowu zasnę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
14 godzin temu, bei napisał(a):

Nie rób tak. Dwa razy tak zrobiłam,że sama odstawilam (przerwałam) przyjmowanie leków, to nie jest dobre. Ostatnio uslyszalm od psychiatry że on przez 40 lat nie spotkał się z zespołem odstawienia  ale że słyszał, że istnieje. Nie warto sprawdzac czy trafi na nas. W życiu jest wystarczająco dużo cierpienia, nie musimy sobie dowalać. 

Poproś o receptę, wytłumacz co sie stało tak jak tutaj, myślę że zrozumie.

Wiesz co? Jedyne co mi dało to leczenie, to coraz gorsze zjazdy i wątrobę rozpieprzoną bardziej niż przez kilka lat chlania. Nie wiem po co to dalej ciągnąć. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Źle jak sobie pomyślę, że 2 kanapki zjeść, obiad czy coś słodkiego to było za dużo w moim organiźmie, bo mu się śmieci, których nienawidzę mu w nim nie pomieszczą. A i tak jeść nie mogę, bo ciągle schodzi jakaś ślina zatruta, którą muszę odpluwać by się w nikogo nie przemienić. Przymuszanie mnie non stop do wydalanie po kilku posiłkach to na to samo wychodzi, nawet jeśli mi się chciało to można zjeść, w szpitalu też jadłam i na czas potrzeb fizjologicznych nie załatwiłam. Szczur jest chory, sam jest na jakąś bulimię chory. 

 

Edytowane przez You know nothing, Jon Snow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć wam dawno mnie nie było. Moja psychiatrka mnie olała zabroniła się do niej rejestrować xd dwa miesiące potem odeszła z pracy będę szedł do nowej, ale w życiu paradoksalnie lepiej znalazłem pracę na pół etatu więc nie siedzę ciągle zamknięty w domu poznałem nowych ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem głodna. Nie można mnie odtruć, nie pozwalają mu korzystać z komputera. Wszystko zatrute w trondzie babska, którego nienawidzę za zniszczenie mi dzieciństwa, lat nastoletnich. Jak mu niewstyd. Miał to oczyścić, oczyścił i na nowo ten jej syfilim wraca. Czuję obrzydzenie do własnego organizmu wewnątrz. Na zewnątrz nic nie widać, we wnętrz czuję to cały czas. 

Tak zaprogramował, że mogę jeść do pewnego momentu, nie mogę się najeść. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×