Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mimo nerwicy lękowej działam źle..


magdalena29

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Was kochani, od 16 roku życia doskwiera mi nerwica lękowa, etapy nie wyjścia do sklepu pod domem i przerost tego ,że kafle w sklepie są za jasne i nie wejdę to norma. Dużo rzeczy dziejących się w rodzinie i nie ustających do dnia dziejszego, dają mi brzemię ogromne i nie pomaga aby czuć się do końca dobrze. Mam skoki samopoczucia ogromne, wcześniej byłam królikiem doswiadczalnym bo będac w szpitalu- przecież Pani zdrowa. Od kilku lat biore faxolet 75. Jakoś ogarnęłam życie, samopoczucie na tyle,że funkcjonuje,ale poszłam w imprezy alkohol . Pijąc wiem,że kolejny dzień to katorga, a może znowu się wróci całkiem. Mimo to jak mam spoko wieczór odcinam się od tego i po czasie żałuję. Mam 29 lat i sama sobie chyba szkodzę? nie widzę szansy,że kiedys to całkiem "wyleczę" ,a jednocześnie działam na minus. Przez to w ogóle życia sobie nie potrafię ułozyc , mam paru kończą......... jestem mega zagubiona. Brak mi właściwych ludzi obok bo jak źle sie czułam każdy przyjaciel mnie zostawił.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak czułam się dobrze,zawsze miałam sporo osób obok. Przyjaciele wiedzący o moim zdrowiu chwilowo interesując się,później całkowicie mnie zostawiali, gdzie ja byłam zawsze przy kogoś problemie.

Edytowane przez magdalena29

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 22.10.2021 o 21:15, magdalena29 napisał:

Jakoś ogarnęłam życie, samopoczucie na tyle,że funkcjonuje,ale poszłam w imprezy alkohol . Pijąc wiem,że kolejny dzień to katorga, a może znowu się wróci całkiem. Mimo to jak mam spoko wieczór odcinam się od tego i po czasie żałuję.

 

Wiesz ciężko czasami nie pić alkoholu, ale to ma wpływ na nerwicę, gdzieś czytałem że hormony stresu powracają do normy po kilku miesiącach do roku po przestaniu picia. Ja już nie wale 4 tyg.

 

W dniu 22.10.2021 o 21:27, magdalena29 napisał:

Jak czułam się dobrze,zawsze miałam sporo osób obok. Przyjaciele wiedzący o moim zdrowiu chwilowo interesując się,później całkowicie mnie zostawiali, gdzie ja byłam zawsze przy kogoś problemie. 

 

Klasyk w nerwicy. Jak ktoś widzi, że masz problemy to wypier***a lotkę, z doświadczenia i z forum wiem, że większość tak ma.

Edytowane przez lakiewski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, lakiewski napisał:

Klasyk w nerwicy. Jak ktoś widzi, że masz problemy to wypier***a lotkę, z doświadczenia i z forum wiem, że większość tak ma.

 

No niestety nerwica odbiera człowiekowi takie przyzwoite normy zachowania się wśród ludzi. Straszne co czasem ta nerwica robi z ludźmi, ludzie coraz bardziej się w sobie zatracają, skupiają się na sobie, dramatyzują, człowiek staje się toksyczny, nie do wytrzymania momentami, a ludzie i tak powiedzą, że egoista, narcyz, zadufany, nikt cię nie będzie chciał, przedrzeźniają "jaki to ja nieszczęśliwy, ojej" itd. 

 

Ale powrót do tego życia sprzed choroby, tej całej równowagi jest jak najbardziej możliwy 🙂 Mimo że wydaje się czasem, że nie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×