Skocz do zawartości
Nerwica.com

Benzodiazepiny w leczeniu długotrwałym


reus

Rekomendowane odpowiedzi

28 minut temu, mrNobody07 napisał(a):

@Catrionano już nie chciałem dobijać @Verinia bo pewnie zdaje sobie sprawę. Z Jej postów przebija duża samo świadomość 

Da się brać takie dawki benzodiazepin dłuższy czas i nie skończyć z uzależnieniem, bo sama jestem tego przykładem. Kwestia podejścia do tego co chcemy osiągnąć tymi lekami. Ja jak ciągnęłam przez prawie 3 miesiące dzień w dzień na benzodiazepinach w dawkach nawet wyższych niż koleżanka to ja nie brałam ich w celu czucia się "fajnie i przyjemnie", bo dla mnie benzodiazepiny nic fajnego nie powodują 🤷‍♀️ senność, zmulenie i nic poza tym, ale te 4 lata temu czułam się na tyle beznadziejnie, że chodziło mi o nie czucie i pójście spać i dlatego mój lekarz powiedzmy "tolerował" (wiadomo, zachwycony nie był) takie używanie benzodiazepin, bo wolał to, niż jakbym miała sobie coś zrobić. Czy odstawiłam z dnia na dzień dawki do 6mg alprazolamu dziennie? Tak. Czy odczułam to jakoś negatywnie? Nie. Z tym, że no wiedział, że ja nawet jak przekroczę jakąś granicę, to się przyznam sama, że "halo, chyba mam problem".
Fakt, że żeby "bawić się" w takie łykanie benzo na krawędzi trzeba mieć dużą samoświadomość i być szczerym ze sobą: biorę bo rzeczywiście potrzebuję czy biorę bo jest coś lekko nie tak i chcę się po prostu poczuć fajnie wyluzowanym. Ta druga motywacja jest raczej złą motywacją.

I tak, kilka lat temu połknęłam na raz 15mg benzo. Oczywiście nie wstałam następnego dnia do pracy po takiej dawce. Obudziłam się o godzinie takiej, ze od 5h już powinnam być w pracy, telefonów nie słyszałam. Wzięłam urlop bezpłatny, bo nawet nie śmiałam prosić lekarza o zwolnienie skoro to ja sama sobie to zrobiłam. Poinformowałam lekarza o sytuacji. Reakcja? Zostałam wyśmiana i sam zaproponował zwolnienie za ten dzień. Nigdy więcej tego nie powtórzyłam, bo też wiedział, że ja uczę się na swoich błędach i przekonał się nie raz, że ja przyjdę i powiem że tak, ja zawaliłam, a nie będę zwalać na nieistniejące okoliczności.
Czy ma po tym problem z przepisaniem mi benzo? Absolutnie żadnego. Jakbym chciała to bym dostała, ale nie chcę, bo nie potrzebuję.

Zresztą wala się po chacie jakieś opakowanie jeszcze, które zaraz się przeterminuje 🤷‍♀️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, Jurecki napisał(a):

@Fobic ja też biorę kwetapinę na noc tylko że 300mg o przedłużonym uwalnianiu. I żałuje mogłem zostać na 200mg. Ale lekarka przepisała i jakoś nie zastanowiłem się nad tym.

Ja biorę 200, czasem 300 mg jak jest potrzeba, ale o natychmiastowym uwalnianiu. Gdybym miał czuć w sobie kwetiapinę 24/7 zgłosiłbym się do psychiatryka.

 

12 godzin temu, mrNobody07 napisał(a):

Można zapytać z czym jeszcze „walczysz”? 

Oprócz zaburzeń depresyjno-lękowych mieszanych z naciskiem na lęk uogólniony, to jeszcze politoksykomania nie chce mi wyjść z głowy.

 

9 godzin temu, Catriona napisał(a):

kilka lat temu połknęłam na raz 15mg benzo

Przecież to nie jest nawet zagrożenie zdrowia 😛 niepamięć następcza i robienie jakichś głupot, jak na urwanym filmie, albo głęboki sen i tyle. Zdarzało mi się brać po 20-30 mg klonazepamu, myśląc, że uda mi się jakoś przebić przez tolerancję i w końcu to poczuć, ale niestety. Bywało prawie 60 mg i nawet nie przysnąłem 😑

Edytowane przez Fobic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

59 minut temu, Verinia napisał(a):

Teraz jestem ciągle na benzo i nie wiem, czy jak go odstawie, to czy mi się to nie powtórzy.

Powtórzy, objawy z odstawienia.

2 godziny temu, Fobic napisał(a):

Przecież to nie jest nawet zagrożenie zdrowia

Ale ja absolutnie nie połknęłam tego w celu zrobienia sobie czegoś. Jakbym chciała sobie coś zrobić to użyłabym innych leków, w innej postaci i 100% skutecznych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 22.10.2025 o 08:53, mrNobody07 napisał(a):

Jaki szogun 🫣

Omg to tolerancja wystrzelona musiała być jak Gagarin w kosmos 😳

Tolerancja jest poza układem słonecznym, tam gdzie sondy Voyager sięgają. Nie spodziewałbym się, że tak można bez śmiertelnych w skutkach objawów odstawienia. Ale jak widać można. 10 mg klonazepamu to dla mnie lekka sedacja, może dożylnie efekty byłyby lepsze, ale ja się w to nie bawię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 22.10.2025 o 05:55, Fobic napisał(a):

Zdarzało mi się brać po 20-30 mg klonazepamu, myśląc, że uda mi się jakoś przebić przez tolerancję i w końcu to poczuć, ale niestety. Bywało prawie 60 mg i nawet nie przysnąłem 😑

60 mg klona na raz? I co się działo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, Jurecki napisał(a):

60 mg klona na raz? I co się działo?

Mniej więcej, bo zdarzyło mi się zjeść większość opakowania. Najgorsze jest to, że nic się nie stało, nawet nie usnąłem 🤨 moja tolerancja i czasem głupota przekraczają wszelkie granice.

 

5 godzin temu, mrNobody07 napisał(a):

Miałem na myśli taki 2-4 tygodniowy detoks/odtrucie, najczęściej w szpitalu.

Byłem na takim detoksie ze dwa razy i zawsze wracałem do benzo, a tolerancja wcale jakoś specjalnie nie malała. Nie wykluczone, że zrobię to jeszcze raz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×