Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Ekonczak

Nie potrafię już radzić sobie z życiem

Rekomendowane odpowiedzi

Witam 

Jestem nowa i mam problem nie umiem i nie potrafię dalej żyć tylko ciągle coraz gorzej codziennie myślę że chcę zabić i mam plan. Do pracy chodzę funkcjonuje normalnie a w głowie tylko mówi po co ja żyje gdy mój mąż już nie mówi do mnie 'kocham cie' nie przytula mnie jak kiedyś. Nie wiem co mam myślec że jest ze mną śpi że mną żyjemy razem a w pracy ma kobietę nie wiem co mam robić dalej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój Boże, wiem co przechodzisz, ale proszę staraj się nie myśleć, włącz film albo połóż się... 

 

Ważne, że masz oparcie w mężu, a wierz mi, że wieeeeeelu ludzi pragnie tego co ty masz - czyli MIŁOŚĆ!!! Mam wrażenie że coś się wdarło do twojej głowy i próbuje ci odebrać siły do życia. Nie chcę diagnozować, ale kiedy dopadają cię tak przerażające myśli o śmierci itd to MUSISZ UDAĆ SIĘ DO LEKARZA!!! Nieleczona depresja nasila się i nawraca! Czym prędzej udaj się po pomoc medyczną, bo nie daj Boże choroba ci wszystko po kolei odbierze. Ja choruję na depresję dłuuuuugi czas i tu naprawdę nie ma żartów, a ja nie mam żadnego oparcia za to i muszę walczyć sam... 

 

Trzymaj się i nie poddawaj! Bo jak się poddasz to będzie już tylko coraz gorzej! Myśl o bliskich, dzieciach, rodzinie, znajomych kogo tam masz... Powodzonka!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam dorosłego syna rodzinę ale to nic nie daje że mam dla kogo żyć i żeby przeze mnie cierplieli ale ja już nie daję rady 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Ekonczak napisał:

Mam dorosłego syna rodzinę ale to nic nie daje że mam dla kogo żyć i żeby przeze mnie cierplieli ale ja już nie daję rady  niby wszystko mam w domu ale czułości i bliskości już nie ma. Czuję pustkę i mówię po co ja jeszcze dalej żyje. Ciagle płaczę ciągle to samo że nie chce mi się żyć nie wiem już po co jeszcze jestem. Kilka razy mąż ratuje a ja nie widzę nadziei. Czy to myśli samobójcze czy depresja bo sama nie wiem i nie wiem co mam robić jutro 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odpisując na tytuł wątku - ja też mam wrażenie, że nie radzę sobie z życiem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, Ekonczak napisał:

Czy to myśli samobójcze czy depresja bo sama nie wiem i nie wiem co mam robić jutro 

Brzmi jak depresja i to z porządnymi myślami samobójczymi. Czy myślałaś nad wizytą u specjalisty?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciężko do specjalisty bo jestem osobą niesłysząca. Za dużo mam w sobie złość za dużo w życiu mnie spotkało przykrości od ojca i innych ludzi mówiący negatywnie i nie pamiętam kiedy ktoś mówi że jestem taka osoba dobra itd. Stąd już nie wiem jak mam zmienić na lepsze. Mąż mi napisał :Zamiast rozczulać i żalić na siebie znajdź dobro w sobie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Ekonczak napisał:

Ciężko do specjalisty bo jestem osobą niesłysząca. Za dużo mam w sobie złość za dużo w życiu mnie spotkało przykrości od ojca i innych ludzi mówiący negatywnie i nie pamiętam kiedy ktoś mówi że jestem taka osoba dobra itd. Stąd już nie wiem jak mam zmienić na lepsze. Mąż mi napisał :Zamiast rozczulać i żalić na siebie znajdź dobro w sobie. 

Są lekarze, którzy posługują się PJM, nawet zaraz mogę Ci podesłać namiar na takowego. To, że będzie zapewne z innego miasta w dobie telewizyt nie stanowi żadnego problemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś mi się udało nie myśleć o śmierci po pracy spałam 4h. Pytałam własnego syna czy byłam dobrą mamą odpowiedział że tak. Próbuję jakos przetrwać trudne chwile w niepewności. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej czy do psychiatry potrzeba skierowanie NFZ? 

Znowu bardzo źle ze mną 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie trzeba skierowania, można iść prywatnie.

Godzinę temu, Ekonczak napisał:

Hej czy do psychiatry potrzeba skierowanie NFZ? 

Znowu bardzo źle ze mną 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, Ekonczak napisał:

Znowu bardzo źle ze mną 

 

Koniecznie szukaj pomocy. Z depresji się trudno wychodzi i lubi powracać. Ale da się.

 

Myślę że powinnaś skupić uwagę na sobie, zadbać o zdrowie, wygląd, rozwój, kondycję itp aby czuć się pewniej sama ze sobą 🙂  I koniecznie idź na terapię, zawsze  to  coś pomaga.

 

Edytowane przez Dalja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj, udało Ci się dostać do specjalisty? Myślę że to najlepsze co możesz zrobić dla bliskich i przede wszystkim dla siebie. Zasługujesz na to, każdy zasługuje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×