Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
jennifer1

Jaki lek przeciwlękowy?

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie. Od lat biorę Chlorprothixen na sen, jednak od 28 marca, od śmierci taty mam silne lęki że go zobaczę czy coś w tym stylu, nie wiem na ile irracjonalne to jest ale na pewno uniemożliwia mi normalne funkcjonowanie. Dodałam sobie małe dawki - 30mg kilka razy w ciągu dnia i większą - 100-150mg - na sen, skonsultowałam to z psychiatrą i potwierdziła moje rozumowanie ale Chlorprothixen zamula mnie w ciągu dnia. W środę mam telefoniczną "wizytę" i chciałabym dowiedzieć się od Was jaki lek mogę zaproponować lekarce aby mi przepisała? Taki który będzie działał mocno przeciwlękowo ale nie usypiająco w dzień. Dodatkowo biorę także 40mg Seronilu rano. Za wszystkie odpowiedzi z góry dziękuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

paroksetyna i mitrazepina np 

paro działa mocno na lęki a mitra dobrze na sen 

zaproponuj coś takiego lekarzowi, może sie zgodzi 

Edytowane przez reebok91

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze, tak zaproponuję, a czy te leki mają być zamiast Chlorprothixenu i Seronilu czy dodatkowo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

U siebie, *doraźnie*, po śmierci bliskiej osoby włączyłabym benzo w małej dawce na pierwsze 2 tygodnie. Jestem w podobnej sytuacji. Nie jestem fanką stosowania benzo przewlekle, ale kiedy je włączyć, jak nie w granicznej życiowej sytuacji? Bierze się je dodatkowo do Seronilu, a Chloroprothixen stosuje wtedy tylko na sen. Mirta na sen też dobra (zamiast chloroprothixenu).

Edytowane przez warning

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja na sytuacje stresowe dostałam alprazolam, stosowałam również w gorszych momentach żałoby. Uwaga, to uzależniający lek, więc tylko doraźnie (to, o czym pisze @warning).

Mirtrazapina jest taka kojąco-usypiająca, na niej się też tyje i puchnie, jak się przez jakiś czas lekami ukoisz to też nie będzie źle. Pomoże Ci  przetrwać ten najtrudniejszy czas, jeśli chcesz zagłuszyć emocje, bo są zbyt trudne.

I pamiętaj - to minie. Ja straciłam mamę 27 listopada i potrafię żyć dalej.

 

Rozważ psychoterapię skierowaną na żałobę, może pomóc przetrwać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×