Skocz do zawartości
Nerwica.com

zadajesz pytanie


jaaa

Rekomendowane odpowiedzi

yyyy.... a jak to smakuje? nie wiem czy w ogóle kiedyś w życiu coś takiego jadłam. :bezradny::oops:

 

miewasz migreny? (jeśli nie to zazdroszczę...)

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cos bardzo ciekawego-nie miewam migren klasycznych,ale cierpię na przewlekłą aurę migrenową (czyli stan,ktory zazwyczaj poprzedza tę paskudną dolegliwość-światłowstręt,nasilony śnieg optyczny i dokuczliwe szumy uszne.Neurolog powiedzial,że taka uroda i tyle.

 

Kiedy ostatnio kogos pocalowalas/es?:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie wiem..., jest mi to ciężko ocenić, chyba do ludzi, z którymi mam styczność należy to zadanie :P

 

p.s. Haniu, ja właśnie wcześniej przez kilka lat miałam ciągłe aury migrenowe, o których piszesz, niestety przerodziło się to w koszmarne migreny :evil:

 

często płaczesz?

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:lol: no nienawidzę tego, bo mam strasznie wyczulony węch i czuję potrójnie. :hide: ale... nie daję nic po sobie poznać. :oops: tylko jeśli mam gdzie się przemieścić to się delikatnie coraz dalej odsuwam. :mrgreen::twisted:

 

masz chorobę morską? :twisted:

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hmmm... no w mojej obecnej sytuacji, kiedy baaardzo jest mi potrzebna kasa, jeśli hamburgera (bo najpierw przeczytałam komputera :lol: ), to kto wie.... :twisted:

 

lubisz hamburgery?

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie miałem i mam nadzieję, że to się nigdy nie zdarzy. Dla nerwicowców? Chyba nigdzie nie ma pracy o takim profilu.

 

Jak wielu masz znajomych, z którymi utrzymujesz regularny kontakt?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na tory. Na śmietniku zaśmierdnę i wrócę do domu, a na torach co najwyżej walnie mnie pociąg, ale umrę czysta i pachnąca ;)

 

Edit:

 

Satysfakcję dało mi udane spotkanie podczas którego nie zerkałam nerwowo na zegarek.

 

Wolisz się najeść na noc i żałować, czy nie zjeść, nie spać i myśleć, że coś pysznego na Ciebie czeka?

" W życiu piękne są tylko chwile..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najeść się i iśc spać ze świadomością pożarcia kilkuset kalorii które odłoży się w brzuchu lub w udach i znów rano mieć pretensje do samej siebie za swą głupotę :?

 

 

Jaką stronę na internecie odwiedzasz w ciągu dnia najczęściej (oprócz forum)

Przyjaciel- to osoba przy której można myśleć głosno

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×