Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
tpzwalil

Nerwica lękowa a ciągłe odbijania

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich i z góry dziękuję za odpowiedzi.

Mam problemy ze stresem i najprawdopodobniej mam nerwicę.

Mam szereg objawów odpowiadających nerwicy w tym bardzo dokuczający i stresujący problem z bekaniem i odbijaniem.

Jestem pod kontrolą i gastrologa  + także psychiatry ale nic ni pomaga brałem różne leki od jednego i drugiego i nic.

Muszę przyznać że obecny stan dzień po dniu bardzo mnie męczy a są dni że dosłownie trudno wytrzymać.

Gastroskopia wykazała luźny zwieracz przełyku ale nie jakoś bardzo dużo, leki controloc robią robotę bo zgagi  nie mam ale odbijania są duże i non stop w dzień.

 

Cz problem odbijania to problem gastryki czy psychiki ?

Czy ktoś ma podobnie?

Co jest pierwsze ?

Jak dojść do pierwotnej przyczyny?

 

Dzieki z góry i pozdrwiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 4.03.2020 o 11:12, tpzwalil napisał:

Witam wszystkich i z góry dziękuję za odpowiedzi.

Mam problemy ze stresem i najprawdopodobniej mam nerwicę.

Mam szereg objawów odpowiadających nerwicy w tym bardzo dokuczający i stresujący problem z bekaniem i odbijaniem.

Jestem pod kontrolą i gastrologa  + także psychiatry ale nic ni pomaga brałem różne leki od jednego i drugiego i nic.

Muszę przyznać że obecny stan dzień po dniu bardzo mnie męczy a są dni że dosłownie trudno wytrzymać.

Gastroskopia wykazała luźny zwieracz przełyku ale nie jakoś bardzo dużo, leki controloc robią robotę bo zgagi  nie mam ale odbijania są duże i non stop w dzień.

 

Cz problem odbijania to problem gastryki czy psychiki ?

Czy ktoś ma podobnie?

Co jest pierwsze ?

Jak dojść do pierwotnej przyczyny?

 

Dzieki z góry i pozdrwiam

 

 

Czesć. Ja mam identycznie jak Ty. Na nerwicę cierpię od połowy marca , związane to było z tym całym stresem związanym z koronawirusem. Początkowo miewałem ataki paniki, w których wydawało mi się że umieram i że się dusze i że to zawał. Pózniej przerodziło się to właśnie w takie uporczywe odbijanie rzadziej bekanie, niezależnie od tego czy coś jadłem czy nie, też się nad tym zastanawiałem czy to może nie jakieś wrzody żoładka czy coś takiego, ale nigdy wcześniej nie miewałem niczego takiego.  Z gastrologiem miałem konsultację online i zapisała mi lek dexilant, bo oprócz tego mam jeszcze chorobę refluksową. Jednakże to lekarstwo nic nie pomogło i odbija mi się dalej. Wydaje mi się, że to wynik permanentnego stresu. Mógłbyś napisać jak u Ciebie teraz to wygląda, widzę ze posta pisałeś 4 marca więc mineło już troszkę czasu ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja również mam podobne objawy do was. Też częste odbijania i jakby ucisk na jelitach, ale jem normalnie, żyję normalnie a jak się czymś porządnie  zajmę to bywa że całkiem o tym zapominam. Także według mnie to jest kwestia psychiki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×